Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem

2008-10-30 06:30

Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem

Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem
[fot: Toshimself/Dreamstime.com]

O ile Polacy miewają problemy ze spłatą kart kredytowych lub zwykłych pożyczek, to raty kredytów hipotecznych spłacamy sumiennie.

Co jednak, gdy popadniemy w tarapaty? Czy nierzetelny dłużnik pozbawiony jest wszelkich praw i bank lub komornik mogą zrobić z nim wszystko? Money.pl postanowił odpowiedzieć na te pytania.

Pytania o tyle istotne, że mamy co spłacać. Bankom jesteśmy już winni 267 mld złotych. Przede wszystkim pieniądze te przeznaczone zostały na zakup nieruchomości - ponad 153 mld złotych - podaje NBP.


Źródło: NBP
(dane za wrzesień 2008)

Obecnie banki zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów hipotecznych, podniosły marże, bardziej wnikliwie przyglądają się zdolności kredytowej potencjalnego klienta. Mocniej kładą nacisk na kredyty złotowe.

Jak Polacy spłacają długi?

95 procent Polaków spłaca rzetelnie swoje zadłużenie. Kredyty hipoteczne należą do zaległości szczególnie sumiennie regulowanych. Tylko 1,1 procent kredytów mieszkaniowych jest uznanych za zagrożone. Mniej solidnie spłacamy debety na kartach kredytowych czy raty kredytów konsumpcyjnych.


Źródło: NBP, KNF (stan na czerwiec 2008)
Wzrost należności zagrożonych w gospodarstwach domowych dotyczy przede wszystkim kredytów konsumpcyjnych (z 6,7 mld złotych do 7,5 mld).

Udział należności zagrożonych dla gospodarstw domowych zmniejszył pod koniec sierpnia br. się do poziomu 3,8 procenta - podaje Komisja Nadzoru Finansowego.

Średnie zadłużenie nierzetelnego kredytobiorcy (czyli osoby zalegającej z płatnościami powyżej 60 dni) wynosi około 5860 złotych. Statystyczny dłużnik ma długi nie tylko wobec banków, ale także kontrahentów, firm dostarczających usługi, itp - czytamy w raporcie InfoMonitora na temat dłużników.

Nierzetelni dłużnicy zalegają w sumie z płatnościami na sumę ponad 7,5 miliarda złotych. Rekordzista, mieszkaniec województwa mazowieckiego, ma długi na ponad 71 mln złotych!

Gdy dłużnik nie spłaca kredytu...

Zaciągając kredyt warto pamiętać o tym, że za długi hipoteczne odpowiadamy całym majątkiem, a nie tylko kredytowanym mieszkaniem. To oznacza, że bank ma prawo do zajęcia całego majątku w sytuacji, gdy zaprzestaliśmy spłaty.

Najpierw bank wysyła ponaglenie wzywające do zapłaty. Z reguły następuje to, gdy nie zapłaciliśmy już drugiej raty z rzędu.

- W piśmie możemy spodziewać się wezwania do uiszczenia rat w terminie od kilku do kilkunastu dni. Jeśli pozostawimy to pismo bez odpowiedzi, należy spodziewać się bardziej drastycznych kroków ze strony banku. Może on wypowiedzieć nam umowę kredytu i doprowadzić do egzekucji długu z udziałem komornika - tłumaczy Agnieszka Golon, prawniczka specjalizująca się w prawie zobowiązań z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

W momencie, gdy pojawia się problem ze spłatą zadłużenia najgorszym wyjściem jest unikanie kontaktu z bankiem, zakładanie, że jakoś to będzie. Warto wszcząć rozmowy z bankiem zanim rozpocznie on procedurę rozwiązania umowy kredytowej.

W umowie oraz regulaminie kredytu określone są warunki i termin postępowania dotyczącego rozwiązania umowy z kredytobiorcą.

Jest całkiem spora liczba możliwości, które możemy negocjować z bankiem. Ważne jest, by mieć plan wyjścia z trudnej dla nas sytuacji i wykazać się dobrą wolą. W ten sposób nadal nie tracimy wiarygodności dla banku.

- Możemy na przykład wynegocjować, że przez kilka miesięcy będziemy spłacać tylko same odsetki, można przewalutować kredyt lub rozłożyć jego spłatę na jeszcze dłuższy okres. Można też wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia dla zaciągniętego kredytu, takie jak poręczenie jego spłaty przez inną osobę, czy ustanowienie hipoteki na innej nieruchomości niż nieruchomość na zakup, której kredyt został nam udzielony - tłumaczy Agnieszka Golon.

Wypowiedzenie umowy kredytu z powodu utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej lub zagrożenia jego upadłością nie może nastąpić, jeżeli bank zgodził się na realizację przez kredytobiorcę programu naprawczego. Dlatego warto walczyć.

Bank zrywa umowę

Okres wypowiedzenia umowy kredytowej wynosi zazwyczaj 30 dni. Jeśli podmiot jest zagrożony upadłością to zaledwie 7 dni. Gdy po upływie tego okresu kredytobiorca nie zwróci bankowi pełnej kwoty kredytu wraz z należnymi odsetkami, bank - dla którego egzekucja z nieruchomości jest zwykle ostatecznością - najczęściej wystawia bankowy tytuł egzekucyjny. Następnie występuje do sądu w celu nadania mu klauzuli wykonalności.

- Wbrew pozorom nie trwa to długo - podkreśla Agnieszka Golon. Banki nie muszą być stroną czasochłonnych i żmudnych postępowań sądowych o zapłatę. Prawo bankowe pozwala działać im błyskawicznie, w tym bez obowiązku informowania dłużnika o tego typu działaniach.

Przy zawieraniu umowy kredytowej kredytobiorca składa pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji. - Bank po wypowiedzeniu umowy zwraca się do sądu. Składa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu wystawianemu na podstawie oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji. Sąd ma na to 3 dni - konkluduje Agnieszka Golon z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Potem inicjatywę przejmuje komornik, który może zlicytować mieszkanie obciążone hipoteką lub zająć nam pensję.

Komornik wchodzi do akcji

Komornik może na przykład sprzedać kredytowaną nieruchomość. W praktyce jednak zanim dochodzi do licytacji nieruchomości, mija sporo czasu.

- Koszty egzekucji bankowej szacuje się na około 30 procent wartości kredytu. Poza tym odzyskiwanie należności, sprzedaż mieszkania itd. są długotrwałym procesem - mówi Agnieszka Nierodka z Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego.

W przypadku licytacji mieszkania lub domu biegły szacuje wartość tej nieruchomości. Na pierwszej licytacji najniższa cena, za którą nieruchomość może zostać sprzedana (cena wywołania), wynosi trzy czwarte sumy oszacowania.

- Jeżeli nikt nie przystąpił do przetargu, komornik na wniosek wierzyciela wyznacza drugą licytację, na której cena wywołania stanowi dwie trzecie tej sumy. Cena ta jest najniższą, za którą można sprzedać nieruchomość w drodze licytacji komorniczej - tłumaczy Agnieszka Golon.

W przypadku bezskuteczności licytacji jest ona ponawiana i dopiero po dwóch nieskutecznych licytacjach bank, jako wierzyciel, ma prawo do przejęcia przedmiotu zabezpieczenia.

Egzekucją komorniczą mogą zostać objęte także pensja, ruchomości, świadczenia emerytalno-rentowe, rachunki bankowe dłużnika.

Komornik wchodzi na rachunki bankowe
Wyjątkiem są tutaj rachunki oszczędnościowe, oszczędnościowo-rozliczeniowe oraz rachunki terminowe lokat oszczędnościowych. Środki pieniężne znajdujące się na powyższych rachunkach, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za okres bezpośrednio poprzedzający dzień wystawienia tytułu wykonawczego.

W przypadku zajęcia wynagrodzenia za pracę komornik dostarcza stosowne zawiadomienie do pracodawcy, który zobowiązany jest do przelewania co miesiąc części pensji na konto komornika.

- Zajęta może zostać połowa wynagrodzenia. Wolna od potrąceń jest minimalna pensja, czyli kwota w wysokości 1126 złotych brutto - mówi Golon.

Zmiana pracodawcy nic nam nie da, gdyż szef jest zobowiązany do wpisania odpowiedniej informacji o egzekucji komorniczej w świadectwie pracy.

Poręczyciel i jego prawa

W przypadku, gdy nie spłacamy pożyczki, którą poręczył żyrant, bank ma prawo dochodzić swoje należności od niego. Poręczyciel powinien natomiast zawiadomić dłużnika o dokonanej przez siebie zapłacie długu. Po zapłaceniu zaległości poręczyciel może wystąpić z roszczeniem do dłużnika o zwrot tej kwoty nawet na drodze sądowej.

Małżonkowie a kredyt

Udzielając kredytu żonie i mężowi, bank może wyegzekwować niepłacone raty z majątku wspólnego oraz z majątków osobistych obojga małżonków.
Jeżeli małżonkowie nie zawarli intercyzy i łączy ich wspólność ustawowa, to bank najczęściej nie udzieli kredytu tylko jednemu z nich. Gdyby jednak jeden z małżonków zawarł taką umowę z bankiem, to drugi małżonek powinien ją potwierdzić.

W 2006 roku było 1,5 tys. licytacji nieruchomości.

Bez takiego potwierdzenia umowa nie będzie ważna. Nie można jednak przymusić małżonka, aby potwierdził wcześniej zawartą umowę. Zaciągnięcie kredytu przez jednego z małżonków i obciążenie wspólnej nieruchomości hipoteką zabezpieczającą ten kredyt przekracza tzw. zwykły zarząd majątkiem.

Bank w tej sytuacji musi wystawić tytuł wykonawczy tylko przeciwko małżonkowi który zaciągnął kredyt. Egzekucja będzie wówczas prowadzona wyłącznie z jego majątku osobistego.

ZOBACZ TAKŻE:

 


Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


2009-09-22 11:58:12 91.94.250.* | szawald
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
dlaczego piszą wszędzie że kwota wolna od egzekucji komorniczej jest 1126 zł brutto a i tak komornik zabiera swoje
2009-02-11 17:16:52 95.41.230.* | progaszek
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
co mam zrobić gdy nie mam za co zaplacić raty ? 4 zaplaciłem ale niestety mam mały kryzys w budżecie domowym>
2009-01-28 22:46:57 62.21.41.* | krosfader
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [1]
ale pie....lenie !!!! Max. 6% jest nie spłacane więc banki nie muszą się bać !!! Normalny kredytobiorca spłaca raczej z maksimum miesięcznym opóźnieniem za co ma zawsze odsetki. Czyli społeczeństwo spłaca kredyty a na cwaniaków z którymi banki sobie nie radzą nie ma rady bo banki to ludzie, a ludzie to kumple,a kumple to wałki.(bez udziału pracowników banków nic nie wyjdzie)Prawdziwych naciągaczy banki nawet nie próbują namierzyć bo są za cwani-a to są olbrzymie pieniadze ale za zwykłych ludzi tak.

Ja tu widzę niebezpieczeństwo że za pomocą banków można niszczyć konkurencję skoro komornik zabiera wszystko a nie dług.
2009-01-31 13:06:55 kubek1978  [ Bywalec forum ]
Co w przypadku gdy nieruchomość kredytowana jest przepisana na np. syna ???? Czy w przypadku gdy tym synem jest ja i nie spłacam kredytu to komornik ma jeszcze prawo do zajęcia majątku moich rodziców ???

CO do samych banków to zgadza sie było wiele przypadków i afer związanych z komornikami.
Wystarczy ,że ktoś z banku daje cynka znajomemu ,że ktoś ma problem ze spłatą wtedy taka osoba może sobie kupić mieszkanie z licytacji od znajomego komornika za pół darmo. Na tym działają całe mafie . Można za bescen z aukcji komorniczej kupić cały majątek, firme itd.
Niestety jak brać kredyt to tylko w porządnym banku.
2009-01-27 18:55:56 80.50.126.* | zakredytowany
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
banki zeruja na ludziach tych ktorzy sie ratuja na tych kredytach a jak bankowcy staraja sie wcisnac taki kredyt apozniej strasza komornikiem chca dorownac w zdobywaniu pieniedzy tak jak nasz rzad niech sie ktos zastanowi
2008-12-12 20:57:41 212.76.37.* | pawełecki
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
Macie racje ta oferta Dom Development jest w sumie najkorzystniejsza.Deweloper proponuje pełną dostępność walutowych kredytów hipotecznych w euro na 100% wartości nieruchomości,a to jest bardzo duzo dla kogoś kto chce kupić swoje M.
2008-12-09 16:05:45 Gerald
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
Z tego co wiem, wlasnie o kredyt jest ciezko, zawsze bylo, a ostatnio jest jeszcze gorzej-> zapewne skutek kryzysu... tez mysle o wlasnym mieszkaniu, ale poki co nie znalazlem ofert dla siebie...
2008-12-05 21:43:38 212.76.37.* | matrix33
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
Ja stoje przed takim dylematem ,co zrobic dalej ciagnac to wszystko i wynajmowac mieszkanie czy wreszcie sie usamodzielnic tak naprawde. W sumie mam juz dosyc płacenia takiej kasy za wynajem.Ale z tego co słyszałem to relacje z bankiem troszke sie pogorszyły ???
2008-11-26 11:55:58 62.29.164.* | ~Grzegorz
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
Hmm czytam ten artykuł i mam lekko mieszane uczucia. Sam mam kredyt mieszkaniowy (i tylko ten jeden!!!) płace go sumiennie, brałem go w pełni świadomie i jestem z niego zadowolony. Kredyt brałem w CHF z 30 % wkładem własnym (czyli pewnie przy obecnych obostrzeniach też bym go dostał.)
Z drugiej strony lepszym rozwiązaniem wydaje mi się prawo które jako zabezpieczenie kredytu mieszkaniowego przyjmuje po prostu kredytowaną nieruchomość. Z tego co wiem takie rozwiązanie jest stosowane np w USA.
Sam mam kilka nieruchomości i mogę wyobrazić sobie sytuację, gdy np w wyniku sporej zapaści na rynku nieruchomości ich wartość rynkowa znacznie spadnie. Zakładając dużą nieuczciwość ze strony banku, który może wykorzystać jedną z luk umów kredytu walutowego, mianowicie nieuregulowaną w żaden sposób wysokość spreadu. Wystarczy zwiększyć bardzo drastycznie spread by uniemożliwić rzetelną spłatę należności za kredyt. W takiej sytuacji bank może przejąć cały mój majątek w kilka tygodni mimo iż wcale nie zmieni się moje podejście do spłaty ani moje realne dochody.
Oczywiście jest to historia naciągana i bardzo mało prawdopodobna, ale możliwa. Bo co może zrobić kredytobiorca gdyby nagle jego bank zaczął przy spłacie kredytu liczyć powiedzmy 6 PLN za 1 CHF?
Uczciwsze i bezpieczniejsze wydaje mi sie ustalenie przy podpisywaniu umowy kredytowej co jest jej zabezpieczeniem i potraktowanie tego zabezpieczenia jako jedynego do jakiego bank ma prawo. Czyli w momencie wypowiedzenia umowy oddajemy bankowi nieruchomość będącą zabezpieczeniem i sprawa kredytu jest uregulowana.
2008-11-03 15:33:13 podatnik  [ Bywalec forum ]
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [3]
Tak duża ilośc rad jak unknąć spłaty długów jest zastraszająco tragiczna , czyli Ci którzy uważają ,że jesteśmy społeczeństwm nieuczciwym mają rację.
To znaczy ,że gdzie się nie obrócę to mam obok siebie złodzieja , oszusta a conajmniej kretyna.
2009-01-26 20:56:02 waderpoland
tak samo jak ludzie wieza w lokaty na 10%, tak samo sa kredyty na 6,9% (masakra). to prawda, dzisiaj pracujac w finansach trzeba miec duzo samokontroli, aby nie zaczac oszukiwac. mozna sprzedawac kredyty, ale informujac klienta, ze nalezy zwrocic uwage na to i na to... i wychodzic z pracy zadowolonym, ze jednak kogos sie nie orznelo, jak leci! niestety sama bankowosc dzisiaj to dno... dostajesz karte kredytowa, wszystko ok do czasu, az sie spoznisz, nagle bank uruchamia bezsensowna machine... zamiast czekac pare dni, az splacisz, to leci.. 5 zl za monit, 15 zl za wezwanie telefoniczne, 40 zl za nieterminowa obsluge zadluzenia, itd... w niektorych bankach rzeczywiscie wychodzac z pracy trzeba sie rozgladac, ze by w ryj nie dostac od jakiegos klienta, ktory w koncu zrozumie, iz kredyt, jakim go uraczyli, to nie 6%, jak jest w umowie, a 36! masakra!
2008-12-04 22:13:16 83.24.101.* | Alojzy Gąbka
Zdziwisz się ale większość zadłużonych Polaków widzi złodzieja, oszusta lub co najmniej kretyna w pracownikach banków, a wszystko dlatego, że większość ludzi wierzy w to co widzi w reklamie banku, a pracownicy tylko tą wiarę podsycają, pomimo tego, że muszą wiedzieć, że reklama to jedno, a rzeczywiste warunki umowy to coś zupełnie innego. Czasami mam wrażenie, że bez dobrego doradcy finansowego u boku, naprawdę nie ma co liczyć na szczerość obsługi w banku.
2008-11-04 17:26:14 86.96.229.* | gregorb
widzisz tez zlodzieja, oszusta a conajmniej kretyna codziennie w lustrze.
2008-11-03 02:16:47 74.72.107.* | piotrekkk
mam pytanie odnosnie niesplaty kart kredytowych w usa?? [5]
moj brat jest nielegalnie w usa ma karty kredytowe na swoj social seciurity (zdobyl go przez wize j-1) czy bedzie mogl wyjechac z usa jak ich niesplaci?
2009-05-07 07:07:49 74.66.137.* | agusia111
pewnie ze bedzie mogl wyjechac! to sa sprawy bankowe, nie kryminalne, przejmowac sie powienien conajwyzej podatkami lub mandatami, ale nie kartami kredytowymi
2008-11-03 21:58:42 194.217.6.* | Luksander
Nie wiem jak ze sciaganiem poza stanami ale napewno przy kolejnej probie wjechania do stanow zostanie zatrzymany i albo do wiezienia albo w samolot powrotny.
Tak mial jeden gosciu co jezdzil do stanow co roku zarobi na wizie turystycznej i po 6 roku z rzedu mial sie nawet zareczyc z panna tam na miejscu zwineli go na granicy i mial wlasnie do wyboru rok wiezienia, powrot i jeszcze cos czego nie pamietam - w kazdym razie kupil bilet powrotny.

Nie oplaca sie zostawiac dlugow i to obojetnie od kogo sie wzielo - to zawsze wraca! i to trzykrotnie wzmozone;)
2008-12-02 22:26:35 87.205.64.* | taki tam
Ty chyba w banku jesteś dyrektorem.
2008-11-03 19:04:17 85.222.89.* | xt
Będzie. Ale zostanie pospolitym złodziejem/oszustem a przy obecnym poziomie "umiędzynarodowienia" kapitału banki znajdą sposób, żeby go znaleźć i uprzykrzyć mu życie. I do końca życia nie będzie już miał czystej historii kredytowej (chyba, że w kraju, który z USA nie współpracuje albo jest mocno zacofany - proponuję Afganistan).
2008-11-03 15:40:01 podatnik  [ Bywalec forum ]
moze i wyjedzie ale kartoteke bedzie mial , i nie jest powiedziane , ze go nawet w Polsce nie dostanie komornik.Przy dzisiejszej technice i systemie umów międzynarodowych trudno się schować.
Proponuje wyspy Hula - Gula.
A swoją drogą tylko nieuczciwy zadaje takie pytanie. Nie należało sie zadłużać , teraz trzeba to poprostu spłacić zaciskając zęby.
Teraz widać jak to w tym dobrobycie nasi rodacy żyli - na kredyt a wciskali wszystkim kit jak to dobrze zrobili ,że wyjechali , a tu zostali sami gamonie. Teraz bedą uciekąc zostawiając tam długi w nadzieji,że unikną spłaty. A tu niestety te długi przyjdą za nimi , a z krajów UNI bardzo szybko.
2008-11-01 17:59:17 62.111.178.* | agregatew
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [3]
"Zmiana pracodawcy nic nam nie da, gdyż szef jest zobowiązany do wpisania odpowiedniej informacji o egzekucji komorniczej w świadectwie pracy. "

Ale możemy porzucić obecną pracę i zacząć na własny rachunek z tym co mamy.
Albo zacząć pracę w szarej strefie.
W ten sposób olejemy komornika, posrańca sędziego, prezesa banku, policjanta i całe zasrane prawo z społeczeństwem włącznie.
2008-11-03 19:09:22 85.222.89.* | tt2
Właśnie dałeś dowód, że niektórzy wyssali chyba złodziejstwo z mlekiem matki. Nie zastanawiają się, jak wypełnić zobowiązanie/umowę (umawiali sie na pożyczenie i oddanie) tylko jak okraść bank (umyślne uchylanie się - to pospolite złodziejstwo).
Sam jestes posraniec, życzę komornikom powodzenia w poszukiwaniu Ciebie (w razie potrzeby).
2008-11-03 15:28:38 podatnik  [ Bywalec forum ]
Posrańcem to jest ten kto nie oddaje długów. Zawsze jak światem długi należało spłacać , bo szłosię do więzienia, miało uciętą rękę , zabrany dobytek.
Kto nie spłaca zaciągniętych długów jest zwyczajnym przestępcą.
Zanim się pożyczy trzeba się zastanowić czy bedzie się mogło oddać , a nie ubliżać ludziom którzy stoją w zgodzie z prawem.
Oczywiście ograniczyłabym prawa banków , ale nie dlatego aby chronić nie splącajacych długów tylko po to aby banki się zastanowiły zanim dadzą kredyt , łatwość egzekucji powoduje ,że często kredyty dostają ludzie , którzy nie pownni ich dostać . Kredyty nie są dla biednych . Niektórzy naogladali się głupich reklam w stylu,, pieniądze są dla ludzi,, i polecieli do banku po kredyt , a teraz maja pretensje do komornika , a on wykonuje swoja pracę i to jego obopwiązek odzyskać długi.
To społeczeństwo trzeba edukować w tym zakresie ,ą szczególnie takich jak agregatew
2008-11-27 14:01:30 Agit  [ Bywalec forum ]
To prawda.
Aczkolwiek banki mają w tym swoją winę. Po żadnym pozorem nie powinni dawać nikomu kredytu jeśli go na niego nie stać. Potem dla karnych kilkuset złotych zysku dla banku zwykły człowiek traci dobytek i zdrowie.
2008-10-31 21:22:25 83.22.207.* | zenith
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [2]
Byłem raz w banku,więcej mnie nie oskubią. Stworzyli Balcerowicza, który położył mnie i tysiące zakładów pracy.A za mój pełny wkład na M-4 balcer "oddał" mi na skrzynkę wódki. Na sznur mi już brakło.
2008-11-01 12:36:26 83.27.24.* | internauta 124
Trzeba było kupić skrzynkę i sznur i zrezygnować z wódki.
2008-12-02 19:02:54 87.205.64.* | taki tam
Sam skorzystaj ze swojej rady. Może wreszcie się komuś przyda.
2008-10-30 17:05:22 FirezeuG  [ Tysiącznik na forum ]
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [2]
Po przeczytaniu postów poniżej mam tylko jedną myśl w głowie.
Jak bierzesz kredyt to najpierw dobrze się zastanów, potem poświęć trochę czasu na znalezienie Banku w którym warunki będą odpowiednie, zastanów się czy stać cię żeby się zapożyczyć, postaraj się wynegocjować umowę która będzie korzystna dla ciebie, jeszcze raz sprawdź czy cię stać i ewentualnie podpisz umowe z pełną świadomością twoich obowiązków i zagrożeń.

Jeśli tego nie masz zamiaru zrobić to lepiej zostań w domu a instytucje finansowe omijaj szerokim łukiem. :)
2008-11-01 12:59:30 BudzetDomowy
Najlepiej dobrze przeanalizować swój budżet domowy przed angażowaniem się w jakiekolwiek kredyty. Polecam poszukać w wyszukiwarce hasło Budżet Domowy, dobrze sobie wszystko policzyć i zobaczyć czy tak naprawdę stać nas na kredyt.
2008-10-30 17:24:36 DOZ  [ Ciemno widzę ]
Można szerokim łukiem omijać "czarne punkty" na drogach, ale można też domagać się naprawy nawierzchni lub korekty oznakowania.
Gdyby wszyscy mysleli tak jak TY, to teraz śledzilibyśmy w jednym z dwóch kanałów TV obrady XVI Zjazdu PZPR.
2008-10-30 12:33:43 DOZ  [ Ciemno widzę ]
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [16]
Ten system ma jedną makabryczną lukę: otóż nie gwarantuje "dłużnikowi" prawa do obrony podczas procesu egzekucji. Sądy wydają wyroki wyłącznie na podstawie informacji pochodzących od banków, a zainteresowana osoba nie jest informowana o tym, że toczy się przeciwko niej jakieś postępowanie.
Czyli teoretycznie bank może w skutek złej woli lub pomyłki wszcząć postępowanie egzekucyjne przeciwko Bogu ducha winnemu, rzetelnemu kredytobiorcy, a ten dowie się o tym dopiero od komornika, czyli w chwili, kiedy wyrok już się uprawomocni i nie będzie już szansy na wyjaśnienia i odwołania.
2008-10-30 13:29:27 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
"zainteresowana osoba nie jest informowana" - bez przesady, nawet jak zajmują Ci pensję za mandat drogowy w Koziej Wólce to wysyłają n powiadomień, gorzej, jeśli jesteś żyrantem - wtedy odpowiedzialność jest zbiorowa i nie trzeba oddzielnej sprawy i faktycznie możesz się dowiedzieć po fakcie, no ale kto żyruje, ten bieduje.
2008-11-02 21:51:30 88.156.33.* | mychunisko
...oczywiście ,że nie jest informowana , dostajesz wyrok z postanowieniem i tyle ....mozna jeszcze wtedy coś z tym zrobić ale ponoć nie wiele ....nieprawdą jest również że nie zajmują najniższej pensji...moi klienci z niespłaconych kredytów mają zajmowane i potrącane z najniższych pensji , tylko nikt nie mówi głosno o tym ,że komornik w tym momencfie popełnił nadużycie
2008-10-30 15:11:02 DOZ  [ Ciemno widzę ]
Czasem jest, czasem nie jest. Zakładając, że jest, czasem powiadomień jest n, kiedy indziej tylko jedno.
Jak listonosz Cię nie zastanie, zostawi awizo.
Przesyłki możesz nie odebrać z przyczyn od siebie niezależnych: możesz być na wakacjach, w szpitalu. Mogłeś się niedawno przeprowadzić, a korespondencja kierowana na stary adres dociera do Ciebie z opóźnieniem lub wcale. Wreszcie sąd mógł, choćby przez pomyłkę sekretarki, wysłać powiadomienie na jakiś inny adres.
Kiedy przyjdziesz na pocztę z przeterminowanym awizem (czyli po 7-14 dniach), dowiesz się tam który sąd był nadawcą. Kiedy pójdziesz do sądu, na podstawie samego nazwiska nie dowiesz się niczego - potrzebny jest numer sprawy, którego oczywiście nie znasz.
I tu klamka zapada - to awizo (jeśli w ogóle do Ciebie dotrze) jest Twoją jedyną szansą.
Jest oczywiste, że nie może być mowy, o obarczaniu sądów obowiązkiem uganiania się po świecie za rozmaitymi cwaniaczkami, którzy od lat nie płacą jakichkolwiek rachunków. Wyroki wydawane są zaocznie - to dobrze, w ten sposób chroni się interesy wierzycieli. Rzecz w tym, że bez namierzenia takiego delikwenta nie da się przeprowadzić egzekucji.
Komornik przyjdzie do Ciebie z prawomocnym wyrokiem, a wtedy nie masz już szansy się bronić i jest to moim zdaniem skandaliczne. Mogłoby być przecież tak, że komornik wstępnie zabezpiecza mienie, nieruchomości, blokuje konto lub wypłatę poborów i jeśli dłużnik (lub rzekomy dłużnik), w ciągu powiedzmy miesiąca, się nie odwoła, to kontynuuje się egzekucję, ale jeśli to zrobi, tą sprawa wraca do sądu i jest ponownie rozpatrywana, tym razem z jego udziałem.
2008-11-02 16:57:16 194.169.228.* | Rob Roy
Świetnie to opisujesz. Ja zdązyłem w ostatniej chwili podjąć wyrok wydany zaocznie prez Sąd na wniosek wierzyciela - posrednika WEKSLER nieruchomości złożony zaocznie. Zdazyłem się odwołać o d tego wyroku. Facet prowadzący agencję nieruchomości i zatrudniający jedną emerytkę mającą tzw. licencję, rosci sobie prawo do zapłaty za tzw. posrednictwo, gdyż raz pokazał mi mieszkanie, które potem nabyłem po pół roku w wyniku bezposredniej inicjatywy sprzedajacego z opcja zamiany.
Nie zrobił nic, nie kiwnął palcem , nie zdobył zadnego prawem wymaganego dokumentu a wyrokiem Sadu zarobił 1,*% od wartości transakcji. Przy czym ten haracz wziął od kupujacego i sp[rzedającego. Pytałem Sąd za co...? W odpowiedzi usłu\yszałem , że jeśli podpisałem podsunięty mi przez udającą biedną studentkę, siostrę posrednika papier, to muszę wywiazać się z umowy i bulić 14 tys zł. Za to że oglądałem mieszkanie, które mi się nie podobało a które potem nabyłem tylko i wyłącznie w wyniku inicjatywy sprzedającego, który zaoferował zamianę mieszkań z dopłatą.... Bandyckie prawo ustawione pod światek obracojacych nieruchomościami, pośredników z ppd ciemnej gwiazdy i banków, które tak ustawiły sobie scieżki postępowania, że zeczywiscie można zlicytować każdego w wyniku ewidentnego błędu lub szchrajstwa. Pozostaje wtedy ubieganie się o wstrzymanie egzekucji komorniczej ale z reguły jest już po kliencie, który wychodzi z tego nie tylko ze szszarpanymi nerwami ale nie wiedząc o tym i trafia na listę e-dłużników....
2008-11-04 13:58:36 145.237.64.* | qwertyuioplkjh
JEŚLI CI SIĘ NIE PODOBAŁO, TO PO CO SIĘ POTEM NA NIE ZAMIENIAŁEŚ ????? Nagle zaczęło Ci się podobać ???
A na przyszłość masz nauczkę, żeby bardziej szanować swój podpis i czytac dokument przed podpisem !
2008-11-01 10:11:19 195.34.211.* | Ziutek1234241
znasz taki przypadek jak opisujesz ? bo ja nie, a pracuję w banku, co prawda przy obsłudze tak zwanych MSP i nie znam takich "nieszcześliwych" zbiegów okoliczności, a cwaniaczków unikających spłaty widziałem wielu
2008-10-30 17:14:47 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
Niby racja, bo jak koledze straż miejska gdzieś tam wystawiła mandat to dwa lata jeździł za nim po kraju, ale od egzekucji odwołanie przysługuje, a karencja to średni pomysł, bo wtedy dłużnik mógłby na gwałt zacząć ukrywać mienie, albo nawet je niszczyć (częsty przypadek) byle nie dostało się wierzycielom. Gorzej wygląda sprawa z egzekucjami z prawa skarbowego - tutaj nie masz praktycznie nic do gadania, nawet jak urzędnik nie ma racji to mogą Ciebie załatwić na miękko.
2008-10-30 12:58:59 Herennius
Bardzo słuszna uwaga. Abstrahując już od tego, że banki kreują pieniądz z powietrza - nie powinno być wątpliwości, że bankowy tytuł egzekucyjny jest kolejnym bardzo groźnym przywilejem bankowym. Nieuzasadnionym nawet jeżeli bierzemy pod uwagę "standardy polskiego prawa". W państwie prawnym wydawanie tytułów egzekucyjnych i wykonawczych w sprawach cywilnych należy do sądów niezawisłych i bezstronnych. W tym wypadku banki wszczynają egzekucję swoich należności pomimo tego, że są jedną ze stron spornego stosunku prawnego. Oznacza to, że jeden z podmiotów stosunku cywilnoprawnego uzyskał prawo do orzekania we własnej sprawie (sic!). Banki więc, z natury rzeczy nie działają tutaj jako organy niezależne i bezstronne. Właściwie wystawianie przez bank własnych tytułów egzekucyjnych narusza elementarne zasady wymiaru sprawiedliwości, w szczególności zasadę nemo iudex in sua re . Co prawda klient banku może wnieść powództwo przeciwegzekucyjne, ale trzeba podkreślić, że takie rozwiązanie jest sprzeczne z generalną zasadą, że przymusowa realizacja obowiązków wynikających ze stosunków cywilnoprawnych następuje przy wykorzystaniu instrumentów cywilnej procedury. Ponadto BTE odwraca normalną pozycję procesową stron, obarczając dłużnika obowiązkami, które winny obciążać wierzyciela, tj. kosztami wytoczenia powództwa i ciężarem przeprowadzenia dowodu. Samo opisywane uprawnienie narusza zasadę sądowego wymiaru sprawiedliwości (art. 45 Konstytucji), ratyfikowane przez Polskę akty prawa międzynarodowego, zasadę równego traktowania wszystkich wobec prawa (art. 32 Konstytucji), zasadę równej dla wszystkich ochrony prawnej własności i innych praw majątkowych (art. 64 ust. 2 Konstytucji). Regulacja bankowego tytułu egzekucyjnego jest także sprzeczna ze standardami europejskimi. I można tak długo...
2009-02-23 16:01:37 83.20.245.* | przeciwnik b.t.e.
Masz pełna rację, ale wszystkie te argumenty sa za trudne do zrozumienia przez TK (zob. wyrok TK sygn. K 10/04 z 26.01.2005 r.).
2008-10-30 15:03:15 85.222.34.* | Snajpeer
naucz sie czytac... "Przy zawieraniu umowy kredytowej kredytobiorca składa pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji. - Bank po wypowiedzeniu umowy zwraca się do sądu. Składa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu wystawianemu na podstawie oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji." podpisujac umowe podpisujesz egzekucje warunkowana niesplacaniem kredytu, sad ja tylko uprawomocnia do wykonania
2008-10-30 15:50:14 Herennius
BTE jest jednym z nieuzasadnionych przywilejów (inni pożyczkodawcy takowym nie dysponują) - narusza równowagę między kredytobiorcą a kredytodawcą. Owa instytucja prawna została stworzona po to, aby chronić banki. Jej podstawową wadą jest to, że postępowanie sądowe odbywa się w sposób niejawny, a więc "za plecami dłużnika", który o toczącym się wobec niego postępowaniu dowie się, kiedy komornik wraz z policją zapuka do jego drzwi. Takie rozwiązanie umożliwia bankom dokonywanie nadużyć (a niemal uniemożliwia obronę). I takie nadużycia mają miejsce, co dowodzi, iż nieuczciwość i zła wiara, na którą powołują się zwolennicy bankowych przywilejów, nie występują li tylko po stronie dłużników bankowych. Dla porównania, gdyby znieść BTE, bank mógłby przecież wstąpić na drogę sądową i dochodzić należnej mu sumy, również w drodze postępowania nakazowego. Tak jak inni pożyczkodawcy.
2008-10-30 15:55:53 Herennius
I jeszcze jedno. W zawalonych robotą sądach rzadko sprawdza się dokładnie wszystkie dokumenty załączone do wniosku. Nadanie BTE tytułu wykonawczego przez sąd sprowadza się często do postawienia odpowiednich pieczątek.
2008-10-30 16:56:53 FirezeuG  [ Tysiącznik na forum ]
Mam propozycję.
Jeśli uważasz że BTE to zła forma walki z dłużnikami to nie podpisuj żadnej umowy z jakimkolwiek Bankiem w Polsce. W umowie jest zapis że dobrowolnie się podajesz egzekucji. Jeśli nawiązujesz współpracę z Bankiem to on staje się dla ciebie usługodawcą i jak każdy usługodawca może zawiesić lub rozwiązać współpracę w chwili kiedy mu zalegasz.
Pytanie brzmi czy jak zapomnisz zapłacić za telefon to się dziwisz że nie ma sygnału w słuchawce ??
Moim zdaniem taki tytuł powinien być stosowany w wielu innych wypadkach np pomiędzy firmami itd. To znacznie ułatwiło by prace wielu instytucjom.
2008-10-30 19:44:12 83.143.213.* | axxel
bardzo ciekawa myśl .. nie podpisywać umów z bankami .. zmuszającymi do .. składania oswiadczenia o poddaniu sie egzekucji
jestem przekonany że, gdyby wiekszośc klientów banków .. solidarnie prztrzymało i nie brało jakiś czas kredytów .. obwatowanych tak absurdalnymi w większości przypadków zapisami .. to szybko taka praktyka bankom przestała by sie opłacac i szybko takie zapisy wyeliminowano by z umów .. moze z wyjątkiem umów/kredytów tzw wysokiego ryzyka
sami drody klienci bankowi .. podkładacie się jako karma dla banków .. a nie zawsze musi tak byc i nie zawsze macie tzw mus brania kredytów .. warto czasami sie powstrzymac . i nie brac kredytów .. oraz otwarcie mówić bankom dlaczego,
2008-12-02 20:53:17 87.205.64.* | taki tam
Ale demagogia. Ty naprawdę wierzysz w to, co napisałeś, czy próbujesz robić tu kogoś w balona?
Z tego, co napisałeś, wynika, że jakby ludzie chleba w sklepach nie kupowali to jego cena by spadła. Zawsze można przecież żyć kartoflami. Czy ty aby nie masz interesu w bankowych zyskach?
2008-10-30 15:13:56 DOZ  [ Ciemno widzę ]
Chodzi właśnie o to "tylko" - sąd zamiast zbadać sprawę, podpisuje się pod gotowym wyrokiem.
2008-10-30 11:59:51 157.25.31.* | mirek coś
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [0]
strasznie denerwuje (wk***ia) mnie to, że banki tak naprawde nie idą klientowi na ręke, byle tylko zachapać ile sie da. miałem sytuacje w ge money ( gdzie mam kredyt w CHf) i doradzono mi ubezpieczenie na wypadek utraty pracy *( chyba nawet to było wymagane). kredyt miał być na 370 tysięcy jednak prawie polowe wpłaciłem w gotówce bo akurat wpadło. oczywiscie bank wzial ode mnie koszty na cały kredyt i nawet jak nie wziałem całego to w zyciu by mi nie zwrócił kasy za naliczone prowizje( ot tak sam od siebie by zadowolić klienta i pokazac... eh wiecie o co mi chodzi), musiałem pisać pisma, tracic czas bo zwrot był powiedzmy znaczący, no po prostu nikt by mi nie zwrócił kasy, trzeba samemu wszystko wyszarpywać ze szponów takich instytucji.
2008-10-30 09:14:21 80.55.158.* | 123mis
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [7]
DLUGI sie splaca!Nie bedzie problemow.JA mam oszczednosci w banku i nie chcialbym aby jakic cwanaiczek okradal bank w ten czy ij-nny sposob!
2008-10-30 11:00:01 Herennius
Twoja uwaga byłaby jak najbardziej słuszna w systemie pieniądza kruszcowego. Dzisiaj jednak to banki przy pomocy państwowych instytucji okradają mieszkańców naszego pięknego kraju poprzez politykę "wypłukiwania złota z powietrza", czyli pożyczania pieniędzy, których nigdy nie miały.
2008-10-30 11:30:02 cobithree
A mógłbyś rozwinąć? Wydaje sięto ciekawe
2008-10-30 14:17:54 Herennius
W baaardzo uproszczonym skrócie wygląda to tak, że Pan składa do banku stówkę, a bank może pożyczyć mi nawet czterdzieści stówek. Perpetuum mobile?? Cud?? Skąd bank miał pieniądze?? Z nikąd!! Niewiarygodne??!! A jednak... To się nazywa przywilejem kreacji pieniądza. Pan go nie ma, ja też, a bank ma! Fałszerze idą za takie numery pod klucz. A bankierzy nie... Efekt jest taki, że gotówka (M0) jest z dziesięć razy mniejsza niż depozyty na żądanie (M1) - nie mam dokładnych danych. Że nie wspomnę już o stopie referencyjnej i związanej z nią "ostatnią instancją pożyczkową", czy szczególnym instrumencie pieniężnym banku centralnego: operacjami otwartego rynku. Takie historie są właśnie przyczynami ekspansji i boomów, a potem kryzysów, krachów i załamań.
2008-10-30 15:56:46 91.198.245.* | Wacek2003
W baaardzo uproszczonym skrócie piszesz niezbyt mądre rzeczy. Pieniądze nie biorą się z powietrza i w RP przywilejem emisyjnym cieszy się tylko NBP - Bank Centralny.
Banki pod każdy udzielony Klientowi kredyt MUSZĄ zrefinansować się z innego źródła (pieniądze deponentów, pożyczka z rynku międzybankowego, kapitał własny opłacony w pieniądzu itd).
Natomiast kwestią udzielania 140 zł za każde 100 zł deponentów dotyczy zupełnie innej kwestii - zawierania przez Bank transakcji w kwotach przekraczających możliwości ich pokrycia przez Bank na wypadek, gdyby kredytobiorcy masowo przestali spłacać.
I o to obecnie jest cała awantura na Świecie (bo pożyczali pieniądze byle komu i za nic nie warte zabezpieczenia)
2008-10-30 16:59:27 195.26.76.* | Lanacelot
Przywilej emisji to co innego niż przywilej kreacji pieniądza. Musisz się chłopaku jeszcze sporo nauczyć. Proponuję zacząć od strony podanej przez Herenniusa. Dodatkowo, na początek, "Co rząd zrobił z naszym pieniądzem" Rothbarda. I potrenuj matematykę. Herennius napisał o 40 stówkach, a nie 1,40 stówki... Bo rzeczywiście rezerwy obowiązkowe wynoszą 2,5%. I niestety biorą się z powietrza!!! Dlatego mamy problemy z inflacją, nie słyszałeś??
2008-10-30 14:19:35 Herennius
Na stronie www.mises.pl znajdzie pan wiele ciekawych informacji i odnośników.
2008-10-30 11:14:30 Zorro123  [ - ]

Dzisiaj jednak to banki przy pomocy
państwowych instytucji okradają mieszkańców naszego pięknego
kraju poprzez politykę "wypłukiwania złota z powietrza",
czyli pożyczania pieniędzy, których nigdy nie miały.

I to jest sedno sprawy. Mądre słowa.
2008-10-30 08:54:49 79.184.254.* | dCo
Wycyckają cię aż zdechniesz [6]
Ograbią cię ze wszystkiego, doliczą koszty manipulacyjne 30% kredytu i gigantyczne odsetki. Jedynym wyjściem jest opuszczenie tego k********** kraju albo totalne wycofanie się w szarą strefę. Wtedy mogą ci zająć co najwyżej to, czego nie schowałeś do skarpety.

To jest grabież i mordowanie ludzi w świetle prawa.
2009-01-12 10:26:39 89.171.57.* | Alicja J
świeta prawda
2008-10-30 11:29:00 cobithree
Niee to jest świadome branie pożyczek czy kredytów, na z góry ustalonych zasadach. Nikt nikogo nie zmusza. A to co mówisz to totalna bzdura.
Myśllisz , że za granicą rozdają nieoprocentowane pożyczki?
2008-10-30 15:47:35 79.190.1.* | Miś K
jeśli jesteś odpowiednio dużą firmą to spoko sie załapiesz na nieoprocentowane pożyczki :P
poza tym są też stopy procentowe :) - 1 a 6 -jest troche rozrzut

Aha - dodam na koniec - do systemu bankowego nie mam żadnej sympatii. To jest heroina naszych czasów - wyraźnie szkodzi, a że jesteśmy od niej uzależnieni to trudzimy się na wytłumaczenie czemu jest nam potrzebna ... :(
2008-10-30 17:32:21 cobithree
Potrafisz sobie wyobrazić rozwój państwa bez systemu bankowego? Ja niebardzo;)
To prawda ma swoją cenę, ale jest niezbędny.
2008-10-30 10:56:56 JanKS  [ Bywalec forum ]
Popieram, wszyscy wyłudzacze i inni oszuści, którzy nie oddają pożyczonych pieniędzy i nie chcą nawet o tym rozmawiać powinni jak najszybciej wyjechać z Polski.
Pozdrawiam
2008-10-30 21:01:54 83.143.213.* | axxel
a lichwiarze ?
2008-10-30 07:59:42 Zorro123  [ - ]
Re: Za niespłacony kredyt odpowiesz całym majątkiem [5]
Niezły poradnik dla niektórych na dzisiejsze czasy. ;-)))
2008-10-30 09:05:16 79.175.204.* | hgfh
Popieram, ale mieszkać gdzieś musisz :)
2008-10-30 10:24:43 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
Przecież go nie eksmitują - w polsce można eksmitować tylko w wakacje, człowieka w wieku 28-35 lat, bez rodziny, posiadającego stałą, dobrą pracę, nie korzystającego z pomocy społecznej i w pełni zdrowego - czyli jeśli przed eksmisją przejdzie wszystkie niezbędne na tą okoliczność badania lekarskie. A i to tylko wtedy, jeśli zapewni mu się lokal zastępczy, spełniający wyśrubowane ełu-normy. Życzę udanych eksmisji dłużników.
2008-10-30 13:52:52 194.176.105.* | Obserwator 11
To prawda, ale dotyczy jedynie meneli bezprawnie zajmujących nieruchomość. Ich eksmitować nie wolno. Szarego obywatela bank może skutecznie pozbawić majątku w ciągu kilku tygodni. Znam wiele takich wypadków. Zła wola bankowca była powodem ruiny wielu drobnych przedsiębiorców. Jeżeli np weźmiesz kredyt na działalność gospodarczą - zainwestujesz duże pieniądze i rzetelnie spłacasz kredyt a drobny urzędnik bankowy uzna, że twój kredyt może być zagrożony to dostaniesz pismo z żądaniem natychmiastowej spłaty całego kredytu. I już jesteś załatwiony. Przecież gdybyś mógł to łatwo zrobić, to nie zaciągałbyś kredytu.
2008-10-30 14:29:39 88.156.96.* | MALGA
A ja nie mam ani kredytu ani majatku.Zreszta wiekszosc kredytobiorcow /roznych/ tez nie "grzeszy" majatkami.I co tu mowic??
2008-10-30 13:39:13 83.26.244.* | K.K.
Banki nie po to pożyczają żebyś żył sobie długo i szczęśliwie.
Najnowsze wiadomości
Podobne artykuły