Notowania

ceta
09.10.2013 06:00

Zbigniew Rybczyński zwolniony ze stanowiska dyrektora artystycznego CeTA

To konsekwencja podejrzenia, że reżyser niezgodnie z prawem gospodarował zarządzaną przez siebie instytucją.

Podziel się
Dodaj komentarz
(R.Komorowski/CC BY-SA 3.0/wikimedia commons)

Dyrektor Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA we Wrocławiu Robert Banasiak zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim (na zdjęciu), dyrektorem artystycznym i rozwoju technologii CeTA. Rybczyński zarzuty wobec siebie uważa za bezpodstawne, a o nieprawidłowościach od dawna informował ministra.

Zawiadomienie wpłynęło do Prokuratury Rejonowej Śródmieście przedwczoraj. Wczoraj Banasiak powiedział, że nie chce komentować swej decyzji, natomiast w komunikacie, który przesłało Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA, napisano, że _ decyzja taka została podjęta w związku z informacjami uzyskanymi w drodze analizy dostępnych dokumentów, wniosków pokontrolnych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz na podstawie informacji uzyskanych w trakcie prowadzonej obecnie kontroli przez Urząd Kontroli Skarbowej _.

Jak podano w komunikacie przestępstwo miało polegać _ m.in. na wyprowadzeniu środków publicznych z Wytwórni Filmów Fabularnych WFF we Wrocławiu, a potem z CeTA; podrabianiu dokumentów, niegospodarności oraz zawieraniu niekorzystnych umów w zakresie wykonywanych na rzecz instytucji prac i usług _.

_ Złożenie takiego zawiadomienia traktuję jak swój obowiązek jako dyrektor CeTA, gdyż chodzi tutaj przecież o środki publiczne _ - podkreślił Banasiak w oświadczeniu.

Zwolniony Zbigniew Rybczyński, laureat nagrody Oscara z 1983 r. za film krótkometrażowy _ Tango _, był dyrektorem artystycznym i rozwoju technologii CeTA. Był odpowiedzialny za realizację i stworzenie studia filmowego.

Rybczyński ostro skrytykował decyzję Banasiaka. Podkreślił, że informacje o nieprawidłowościach w CeTA są mu znane od ponad półtora roku, o czym osobiście informował nie tylko Banasiaka, ale także w marcu 2012 r. ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. _ - Opublikuję listy, które ja pisałem do ministra i listy, które złożyłem w ministerstwie kultury i w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. I to będzie wielka draka w tym kraju. Bo to jest zamiatanie pod dywan kradzieży setek tysięcy, jeśli nie półtora miliona złotych, potwornych strat gospodarczych. Ja z tym walczę, a dzisiaj jestem oskarżany _ - powiedział Rybczyński.

Zaznaczył, że zgłaszane przez niego nieprawidłowości obciążają poprzednika Banasiaka, Roberta Gawłowskiego, co - jego zdaniem - stwierdził również przeprowadzony w 2012 r. przez ministerstwo kultury audyt w CeTA. - _ Pan Banasiak wiedział o tym przez cały czas _ - podkreślił Rybczyński, dodając też, że informacje o nieprawidłowościach popełnionych przez Gawłowskiego były znane resortowi kultury.

_ - To ja jestem człowiekiem, który to odkrył. Ja zażądałem sprawdzenia wszystkich dokumentów. Zażądałem od byłego dyrektora sprawdzenia dokumentów, bo miałem podejrzenia, że pieniądze zostały wydane już, a wiele rzeczy w naszym projekcie jest niezrealizowanych. Zaplanowałem budżet, wiedziałem, ile na to będzie potrzeba pieniędzy i się nagle zdziwiłem w styczniu zeszłego roku, że wszystkie pieniądze wydaliśmy, a tu jeszcze połowa rzeczy była niekupiona. Odkryłem od razu, że są umowy z ludźmi, którzy z tym projektem nie mają nic wspólnego i w ogóle takich ludzi nie było, nie było takich usług i od razu odkryłem, że to lewa sprawa _ - tłumaczył Rybczyński, podkreślając przy tym, że po odkryciu informacji o nieprawidłowościach natychmiast powiadomił o tym ministerstwo kultury.

Rybczyński dodał też, że przed dwoma tygodniami sprawę osobiście przedstawił w ministerstwie kultury i w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. _ Zażądałem złożenia sprawy do prokuratury w sprawie poprzedniego dyrektora i wyjaśnienie całej sytuacji _ - powiedział reżyser.

Zbigniew Rybczyński jest absolwentem wydziału operatorskiego łódzkiej filmówki. Tworzył w Polsce i w USA. W 2009 r. podpisał umowę z wrocławską WFF (przekształconą później w CeTA) i przeprowadził się do stolicy Dolnego Śląska.

Czytaj więcej w Money.pl
Akcja CBŚ. Wpadli podejrzani o handel bronią Akcja CBŚ przeprowadzona była w pierwszych dniach października, policja poinformowała o niej dopiero teraz.
We Francji narkotyki płyną... z każdego kranu W Lille stwierdzono obecność przede wszystkim kokainy i marihuany. W wodzie w Prowansji, w Awinionie, w Perpignan czy Montpellier dominuje ekstazy, chociaż i tam znaleziono znaczne ilości kokainy.
Zrobił w domu muzeum ludzkich czaszek Mężczyzna ze wschodniej Austrii trzymał w domu 56 ludzkich czaszek i 55 innych kości - poinformowała policja.
Tagi: ceta, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz