Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wojna na Ukrainie. Separatyści szturmowali lotnisko w Doniecku

0
Podziel się:

Rebelianci stracili trzy czołgi i 12 ludzi. Na wojska rządowe spadają rakiety "Grad"

Wojna na Ukrainie. Separatyści szturmowali lotnisko w Doniecku
(PAP/EPA)

Ukraińskie siły rządowe znowu są atakowane przez prorosyjskich separatystów na wschodzie kraju - poinformowało dowództwo operacji antyterrorystycznej w Kijowie. Ostrzał trwa mimo ogłoszonego ponad tydzień temu zawieszenia broni w tym regionie. Dźwięki strzałów i eksplozji słychać było w godzinach popołudniowych w Doniecku. Rada miejska podała, że ostrzeliwane są dzielnice mieszkalne. Rozejm w Donbasie może zostać zerwany. Takie obawy wyraził w programie rosyjskiej telewizji, szef dyplomacji Siergiej Ławrow.

[Aktualizacja 21:00]

Nad ranem bojownicy prorosyjscy przypuścili szturm na kontrolowane przez ukraińskie siły lotnisko w Doniecku. Było ono atakowane - bez powodzenia - także w piątek późnym wieczorem. Lotnisko zostało ostrzelane z systemów rakietowych Grad.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) w Kijowie przekazała w sobotę po południu, że bojownicy nie ustają w prowokowaniu oddziałów ukraińskich, które - jak podkreślono w komunikacie - przestrzegają obowiązującego od 5 września zawieszenia broni.

_ W ciągu ostatniej doby terroryści ostrzelali punkty kontrolne jednostek sił zbrojnych Ukrainy w miejscowościach Nyżnia Krynka, Marjinka, Petriwske, Nowoseliwka, Majorske, Żdaniwka, Nowotrojicke, Krasnohoniwka, Bohdaniwka, Małooriwka, Jasynuwata, Awidjiwka, Pisky, Toneńke i Debalcewe w obwodzie donieckim, oraz Czornuchine, Mius, Centralny w obwodzie ługańskim _ - czytamy w komunikacie.

Bojownicy zaktywizowali także swoje działania w okolicach Mariupola nad Morzem Azowskim, gdzie prowadzą rozpoznanie, jednak RBNiO zapewniła, że miasto jest silnie obsadzone przez siły ukraińskie.

_ W granicach obwodów donieckiego i ługańskiego obserwowane są przegrupowania jednostek sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i nielegalnych ugrupowań _ - poinformowała Rada Bezpieczeństwa Ukrainy.

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski już wcześniej alarmował, że podpisane 5 września zawieszenie broni nie jest przestrzegane. W jego ocenie, obecnie mamy do czynienia z przegrupowaniem sił przed kolejną eskalacją konfliktu na wschodniej Ukrainie. O fakcie łamania rozejmu przez separatystów od kilku dni informują też władze w Kijowie.

Zawieszenie broni podpisali przedstawiciele separatystów, Ukrainy, Rosji oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. 12-punktowe porozumienie zakłada między innymi nadanie niektórym regionom Donbasu specjalnego statusu oraz wycofanie się z regionu uzbrojonych formacji prorosyjskich separatystów. Przestrzeganie rozejmu monitorować ma OBWE.

120 rosyjskich ciężarówek na Ukrainie

Złożony z 220 ciężarówek drugi rosyjski konwój z pomocą humanitarną wjechał na terytorium Ukrainy bez kontroli ze strony Czerwonego Krzyża oraz ukraińskiej straży granicznej i służb celnych - podała w sobotę OBWE. Wcześniej informowały o tym władze w Kijowie.

Według OBWE straż graniczna i służby celne Rosji przeprowadziły _ przyspieszoną _ odprawę pierwszych 40 ciężarówek, a kolejnych 180 pojazdów nie skontrolowano w ogóle.

_ Wszystkie samochody przekroczyły granicę z Ukrainą bez kontroli ze strony ukraińskiej straży granicznej i służb celnych tego kraju, a także bez inspekcji Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) _ - poinformowano w oświadczeniu.

Konwój podzielił się na sześć grup pojazdów, które od piątku wieczorem przez całą noc jedna po drugiej przekraczały granicę z kontrolowanym przez separatystów obwodem donieckim we wschodniej Ukrainie - dodano.

Tymczasem rzecznik oddziału Federalnej Służby Celnej w południowej Rosji Rajan Farukszyn, cytowany przez rosyjską agencję Interfax, poinformował, że wszystkie ciężarówki przeszły rosyjską kontrolę celną w obecności ukraińskich celników.

Przedstawiciel rosyjskich służb granicznych Nikołaj Sinicyn, cytowany przez agencję RIA-Nowosti, powiedział, że strona rosyjska proponowała ukraińskim służbom udział w kontroli konwoju, jednak spotkała się z odmową.

Odpowiedzialne za organizację konwoju rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych twierdzi, że przewozi on tylko artykuły pierwszej potrzeby dla mieszkańców wschodniej Ukrainy, w tym żywność, wodę, mobilne generatory prądu i urządzenia do oczyszczania wody.

Rosyjska telewizja publiczna Rossija 24 poinformowała, że konwój dostarczył na południowo-wschodnią Ukrainę 2 tys. ton pomocy, w tym zboże, makaron, cukier, lekarstwa, paliwo, generatory prądu i odzież. Pomoc dostarczono zwłaszcza do Ługańska, ważnego miasta Donbasu i jednego z najbardziej zniszczonych wskutek konfliktu - sprecyzowano.

Rosyjski konwój humanitarny opuścił już Ukrainę.

#

Pierwszy rosyjski konwój, który według Moskwy przewoził jedynie pomoc dla wschodniej Ukrainy, wjechał na terytorium tego państwa w połowie sierpnia mimo protestów ze strony rządu w Kijowie i bez jego zgody.

Ukraińskie władze mówiły wówczas o rosyjskiej prowokacji i agresji, a Unia Europejska - o naruszeniu granicy Ukrainy. Wjazd konwoju bez zgody Kijowa potępiły także USA, ONZ i NATO.

Ukraińcy zwlekali z wydaniem zgody na wjazd, gdyż obawiali się, że w ciężarówkach może się znajdować sprzęt wojskowy dla rebeliantów. Moskwa zdecydowanie temu zaprzeczała.

Rozejm w Donbasie może zostać zerwany

Takie obawy wyraził w programie rosyjskiej Telewizji _ Centrum _ szef dyplomacji Siergiej Ławrow. Dyplomata stwierdził, że zainteresowane w zerwaniu zawieszenia broni są uzbrojone grupy, niekontrolowane przez Kijów i związanych z ukraińskimi oligarchami.W opinii Ławrowa, rozejm wciąż obowiązuje, choć zdarzają się incydenty.

_ - Od czasu, do czasu słychać strzały z obu stron, ale proces ustanowienia długoterminowego pokoju na razie nie został zerwany _ - twierdzi rosyjski minister. Szef rosyjskiego MSZ dodał, że są ludzie którym zależy na zerwaniu tego procesu i powrocie do wojennego scenariusz. Według Siergieja Ławrowa, chodzi przede wszystkim o uzbrojone formacje, opłacane przez oligarchów.

W tym samym programie rosyjskiej Telewizji _ Centrum _, szef dyplomacji odniósł się także do holenderskiego raportu w sprawie przyczyn katastrofy malezyjskiego samolotu. Jego zdaniem, ton raportu, _ nie zważając na szum wokół tej sprawy, był jakiś taki spokojny _. _ Mam nadzieję, że poznamy prawdę, a Rosja będzie przypominać o tym _- stwierdził Ławrow.

Czytaj więcej w Money.pl
Unia o przemarszu w Doniecku: _ Bezprawie _ Według konwencji genewskich jeńcy powinni być chronieni przed aktami przemocy czy zastraszania.
Rosyjski konwój na noc pozostanie w obwodzie rostowskim. Co potem? _ Ruch kolumny zostanie zablokowany wszystkimi siłami _ - grozi sekretarz Rady Bezpieczeństwa Ukrainy.
Stan wojenny i godzina policyjna na Ukrainie Decyzję w tej sprawie wydał samozwańczy minister obrony rebeliantów Igor Striełkow.
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)