Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziecko
05.03.2013 17:45

Śmierć 2,5-letniej dziewczynki. NFZ rozwiąże umowę z placówką?

Kontrola wykazała w JMG Medyk rażące nieprawidłowości, stanowiące zagrożenie dla życia i zdrowia pacjenta.

Podziel się
Dodaj komentarz
(beerkoff/iStockphoto)

Łódzki NFZ prawdopodobnie rozwiąże umowę z prywatną placówką świadczącą w Skierniewicach usługi nocnej i świątecznej pomocy medycznej. To efekt kontroli przeprowadzonej po śmierci 2,5-letniej dziewczynki, która nie otrzymała na czas pomocy.

Dyrektor łódzkiego oddziału NFZ Jolanta Kręcka poinformowała, że kontrola wykazała w prywatnej placówce JMG Medyk _ rażące nieprawidłowości _, stanowiące zagrożenie dla życia i zdrowia pacjenta.

Kręcka wyjaśniła, że zgodnie z umową z NFZ w czasie dyżurów placówka powinna zapewnić obsadę medyczną złożoną z trzech zespołów lekarsko-pielęgniarskich. Natomiast w praktyce w dni robocze świadczenia medyczne udzielane były przez jednego lekarza i jedną pielęgniarkę, a w soboty i niedziele przez dwóch lekarzy (w tym pediatrę) i dwie pielęgniarki. Zmniejszenie w dni robocze liczby lekarzy do jednego uniemożliwiało wyjazdy do pacjentów.

_ - Mamy już przygotowany protokół pokontrolny. Podmiot ma siedem dni na ustosunkowanie się do niego. W najostrzejszym wypadku, a prawdopodobnie taka sytuacja będzie miała miejsce, rozwiążemy w trybie natychmiastowym umowę z tym świadczeniodawcą _ - powiedziała Kręcka.

Dodała, że trwa również kontrola w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, która także uczestniczyła w _ procesie leczenia pacjentki _. Ta kontrola prawdopodobnie zakończy się za kilka dni. Zdaniem Kręckiej na obecnym etapie w WSRM nie _ stwierdzono rażących naruszeń obowiązującej umowy _.

W siedzibie JMG Medyk poinformowano, że ewentualny komentarz do informacji przekazanych przez NFZ będzie można uzyskać najwcześniej w środę.

Skierniewicka prokuratura od piątku prowadzi śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 2,5-letniej dziewczynki, która tydzień temu trafiła w stanie krytycznym do szpitala im. Marii Konopnickiej w Łodzi; karetka pogotowia do dziecka przyjechała dopiero za drugim razem. Do dziecka nie przyjechał też lekarz nocnej i świątecznej pomocy medycznej.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa skierował do prokuratury łódzki szpital. Zdaniem pracujących w nim lekarzy gdyby dziecko trafiło wcześniej do szpitala, byłyby zdecydowanie większe szanse na jego uratowanie.

Czytaj więcej w Money.pl
Minister szuka winnych i mówi o korektach Wstępne wyniki powinny do resortu zdrowia wpłynąć już w tym tygodniu. Wtedy zostaną podjęte konkretne działania.
Są informacje ws. śmierci 2,5-letniej Dominiki Sekcja zwłok 2,5 letniej Dominiki ze Skierniewic nie dała odpowiedzi na pytanie, ,co było przyczyną jej śmierci.
Są informacje ws. śmierci 2,5-letniego dziecka Śledczy ustalają, czy śmierć dziecka mogła być efektem błędów medycznych , czy doszło do postawienia złej diagnozy, czy też zbyt późnego udzielenia pomocy.
Tagi: dziecko, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz