Notowania

wiadomości
07.03.2014 11:47

Przemysław Wipler straci immunitet? Wniosek już w Sejmie

Po wszczęciu śledztwa poseł zapewniał, że gdy tylko wniosek prokuratury trafi do Sejmu, sam zrzeknie się immunitetu, bo chce dowieść swej niewinności.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krystian Dobuszynski/REPORTER)

Prokuratura chce zarzucić posłowi naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów w związku ze zdarzeniami z 30 października 2013 r. w Warszawie. Prokurator generalny Andrzej Seremet podpisał już wniosek o uchylenie immunitetu.

Według prokuratury zgromadzony materiał dowodowy dostatecznie uzasadnił podejrzenie, że Wipler popełnił dwa czyny: zmuszał przemocą funkcjonariuszy policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszając jednocześnie ich nietykalność cielesną, oraz znieważał dwóch funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. Przestępstwa te zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3.

Do zdarzenia doszło nad ranem, gdy Wipler opuszczał klub w centrum Warszawy. Według policji zachowywał się agresywnie, wulgarnie, chciał wydawać polecenia funkcjonariuszom. Policjanci twierdzili, że dopiero później zorientowali się, że mieli do czynienia z posłem.

Wipler tłumaczył, że dowiedział się, iż jego żona jest po raz piąty w ciąży, w związku z czym wybrał się z przyjaciółmi świętować. Po wyjściu z klubu - według jego relacji - włączył się do policyjnej interwencji wobec innej osoby. Jak zapewniał, sam nie uczestniczył w zajściu, ale postanowił interweniować.

_ - Próbowałem interweniować, włączyć się w taki sposób, żeby ta sprawa się zakończyła. Na wstępie dosyć szybko użyto przeciw mnie gazu, przewrócono mnie na podłogę, kopano mnie w głowę, klęczano na mnie, skuto mnie kajdankami, pobito mnie. Wielokrotnie polewano mnie - był to na pewno jakiś żrący środek - byłem kopany w krocze, w plecy i po nogach _ - mówił poseł. Utrzymywał, że lekarze stwierdzili u niego m.in. uszkodzenie rogówki i liczne stłuczenia oraz otarcia. Jak mówił, badanie krwi, które zostało wykonane w szpitalu, wykazało, że miał 1,4 promila alkoholu w organizmie.

Dla prokuratury - jak dowiedziała się PAP ze źródeł związanych z tym śledztwem - dowodem na odpowiednie działanie funkcjonariuszy były m.in. ślady po gazie na koszulce posła - jak podkreślano, ślady te były na wysokości klatki piersiowej, a nie wyżej - z czego wyciągnięto wniosek, że gazu nie kierowano w stronę twarzy parlamentarzysty.

Pierwszy wniosek o uchylenie immunitetu Wiplerowi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ wysłała 20 lutego. Krótko potem został on jednak zwrócony do korekty przez stołeczną prokuraturę apelacyjną. Zmiany miały charakter redakcyjny i - jak podkreślał rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak - wniosek nie uległ żadnym zmianom merytorycznym.

Po wszczęciu śledztwa Wipler zapewniał, że gdy tylko wniosek prokuratury trafi do Sejmu, sam zrzeknie się immunitetu, bo _ chce dowieść swej niewinności _. Apelował, by nie przedłużać postępowania.

Czytaj więcej w Money.pl
Sprawa ataku na Sejm znów na wokandzie Oskarżony o przygotowywanie zamachu terrorystycznego Brunon Kwiecień podczas dzisiejszej rozprawy ustosunkowywał się do swoich wyjaśnień.
Propozycje zmian w organizacji prac Sejmu Prezydium Sejmu omówiło w piątek propozycje marszałek Ewy Kopacz zmian w regulaminie izby, które zakładają m.in. organizację posiedzeń komisji w te tygodnie, kiedy nie ma posiedzeń plenarnych Sejmu.
Poseł Wipler straci immunitet? Jest wniosek Stołeczna prokuratura chce zarzucić posłowi naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz