Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Parada Miłości w Niemczech. Organizatorzy przed sądem

0
Podziel się:

Aktem oskarżenia objęto sześciu pracowników administracji miejskiej Duisburga oraz cztery osoby z firmy organizującej imprezę.

Parada Miłości w Niemczech. Organizatorzy przed sądem
(Cezary Piwowarski/CC BY-SA 3.0/wikimedia commons)

Niemiecka prokuratura oskarżyła w środę 10 osób o nieumyślne spowodowanie śmierci w związku z wybuchem paniki podczas festiwalu muzyki techno Love Parade w 2010 roku w Duisburgu. Zginęło wtedy 21 osób. Rodziny ofiar krytykują akt oskarżenia.

Aktem oskarżenia objęto sześciu pracowników administracji miejskiej Duisburga oraz cztery osoby z firmy organizującej imprezę.

Prokurator Horst Bien powiedział, że oskarżeni popełnili poważne błędy w procesie planowania, wydawania zezwoleń oraz nadzoru nad imprezą masową w lipcu 2010 roku. Grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności lub grzywna. Wszyscy oskarżeni zapewniają, że są niewinni. Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Panika wybuchła w wąskim tunelu prowadzącym na teren, gdzie miał się odbyć koncert. Tłum stratował na śmierć 21 uczestników imprezy; ponad 500 osób zostało rannych. Oprócz Niemców zginęli też obywatele Holandii, Włoch, Australii, Chin, Bośni i Hercegowiny oraz dwie osoby z Hiszpanii.

_ - Organizatorzy nie uwzględnili dość oczywistego z naukowego punktu widzenia faktu, że przez taki tunel może przejść tylko ograniczona liczba ludzi _ - wyjaśnił prokurator. Na trasie znajdowały się ponadto obiekty zbudowane bez pozwolenia.

Rodziny ofiar skrytykowały pominięcie w akcie oskarżenia burmistrza Duisburga Adolfa Sauerlanda oraz organizatora imprezy Rainera Schallera. Sauerland, któremu rodziny ofiar zarzucały zaniedbania w nadzorze festiwalu, ustąpił ze stanowiska półtora roku po tragedii. Wśród oskarżonych nie ma też odpowiedzialnego za bezpieczeństwo szefa policji; postępowanie wobec niego zostało umorzone.

Eksperci stwierdzili poważne zaniedbania w przygotowaniu festiwalu. Na teren Love Parade prowadziło tylko jedno wejście, pełniące równocześnie rolę wyjścia. Trasa prowadząca na teren koncertu była zbyt wąska w stosunku do liczby uczestników. Zdaniem eksperta ds. imprez masowych Keita Stilla zaaprobowany przez władze miasta plan nie gwarantował nawet teoretycznie bezpiecznego przebiegu imprezy.

Znane na całym świecie festiwale muzyki techno Love Parade odbywały się od 1989 r., początkowo w Berlinie, a od 2007 r. w Zagłębiu Ruhry. Za każdym razem uczestniczyło w nich ponad milion osób. Po tragedii w 2010 roku zaprzestano organizacji festiwali.

Czytaj więcej w Money.pl
Amerykański gangster mówi, że go torturowali Biznesmen stanął przed chińskim sądem w związku z zarzutami o kierowanie grupą przestępczą zajmującą się m.in. porwaniami i czerpaniem zysków z nielegalnych kasyn.
Nazwał teściową "żmiją". Oto decyzja sądu Włoski Sąd Najwyższy orzekł, że nazwanie teściowej "żmiją" - i to nawet trzykrotne- nie jest przestępstwem, a więc nie podlega karze i nie może być podstawą do odszkodowania za straty moralne.
Szef fundacji odpowie za defraudacje Zaczął się proces Jakuba Ś., oskarżonego o przywłaszczenie ponad 413 tys. złotych.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)