Notowania

sony
20.12.2014 15:27

Cyberatak na Sony. Kim Dzong Un pomoże USA ścigać hakerów?

Pjongjang po raz kolejny zaprzeczył, jakoby stał za tym atakiem. - Możemy udowodnić - nie uciekając się do tortur, jak robi to CIA - że nie mamy nic wspólnego z tym incydentem - dodał resort.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/Fotolink/East News)

Korea Północna zaproponowała w sobotę Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie wspólnego śledztwa w sprawie cyberataku, którego ofiarą padła pod koniec listopada wytwórnia Sony Pictures. Pjongjang po raz kolejny zaprzeczył, jakoby stał za tym atakiem.

Dzień wcześniej FBI formalnie oskarżyło Koreę Północną o ten atak, a prezydent USA Barack Obama zagroził odwetem.

_ - Ponieważ Stany Zjednoczone rozprzestrzeniają bezpodstawne zarzuty i nas zniesławiają, proponujemy im wspólne dochodzenie _ - oświadczyło północnokoreańskie MSZ, cytowane przez państwową agencję KCNA.

_ - Możemy udowodnić - nie uciekając się do tortur, jak robi to CIA - że nie mamy nic wspólnego z tym incydentem _ - dodał resort.

_ - Nie będziemy tolerować nigdy jakichkolwiek obelg wobec naszego najwyższego przywódcy _ - napisał MSZ, nawiązując do wyprodukowanej przez Sony Pictures komedii _ The Interview _ o zamachu na przywódcę Korei Północnej Kim Dzong Una.

Sony ostatecznie wycofała z kin ten film po cyberataku, podczas którego przechwycono około 100 terabajtów danych, m.in. informacje o numerach ubezpieczeń społecznych pracowników, szczegóły kontraktów z aktorami i twórcami filmowymi, a także całe filmy dopiero czekające na premierę. Niektóre informacje umieszczono później w sieci.

Do ataku przyznali się hakerzy z grupy o nazwie Strażnicy Pokoju (GOP). Zagrozili oni też atakami, porównywalnymi z 11 września 2001 roku, jeśli film wejdzie na ekrany kin.

_ Jeśli chcielibyśmy dokonać odwetu, nie przeprowadzalibyśmy zamachów na niewinnych widzów w kinach, lecz frontalne ataki przeciwko tym, którzy angażują się w nieprzyjazne działania _ przeciwko Korei Północnej - podkreśliło MSZ w Pjongjangu.

Resort dodał, że odmowa przeprowadzenia wspólnego śledztwa i dalsze groźby odwetu mogą mieć _ poważne konsekwencje dla USA _.

W piątek Obama skrytykował Sony Pictures za odwołanie pokazów _ The Interview _. Zapowiedział też, że USA odpowiedzą _ proporcjonalnie _ na cyberatak i w sposób, jaki uznają za odpowiedni.

Powiedział, że rozważane są różne opcje odpowiedzi, ale dopytywany, czy mogłyby to być np. sankcje finansowe, uchylił się od odpowiedzi. W sobotę także Korea Południowa oskarżyła swego północnego sąsiada o wykradzenie danych Sony, uznając, że atak przypominał te z marca ub.r., wymierzone w południowokoreańskie banki i inne instytucje.

Czytaj więcej w Money.pl
Hakerzy zagrozili atakami podobnymi do 11 września. Obama: "Odpowiemy proporcjonalnie" FBI jest przekonana, że w sprawę zamieszana jest Korea Północna.
Cyberatak na Sony. Korea Płn.: To nie my - _ Nie wiemy, gdzie w USA jest firma Sony Pictures i co zrobiła, że stała się celem ataku i nie uważamy, że musimy to wiedzieć _ - głosi oświadczenie północnokoreańskich władz.
FBI oskarża Koreę Płn. o cyberatak na Sony Władze w Pjongjangu zapewniają, że nie mają nic wspólnego z cyberatakiem na Sony Pictures.
Hakerzy chwalą Sony. Grozili im zamachami Służby USA ustaliły, że za atakiem stała Korea Północna. Pjongjang zaprzecza.
Tagi: sony, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz