Notowania

e-sąd
21.05.2014 13:26

E-sąd pomaga wyłudzać pieniądze? Fakty i mity

Prawnicy opisują trzy najczęściej powtarzane mity o elektronicznym postępowaniu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(hesa2 - Fotolia.com)

E-sąd proceduje i orzeka bez dowodów, wydaje nakazy zapłaty obejmujące przedawnionych wiele lat temu wierzytelności, a wierzyciele mogą kierować do niego pozwy przeciwko swym dłużnikom na nieaktualne adresy zamieszkania - taki obraz pokutuje w mediach. Ile ma on wspólnego z rzeczywistością i regulacjami w prawie?

Trzy najczęściej powtarzane mity o e-sądzie obalają radczyni prawna dr Gabriela Bar i aplikantka radcowska Marta Jedziniak.

* *Czy można pozwać dłużnika nie mając na poparcie swoich twierdzeń żadnych dowodów? * *

Jeśli wierzyciel jest nieuczciwy może złożyć _ fikcyjny _ pozew w każdym postępowaniu, nie tylko w elektronicznym postępowaniu upominawczym - EPU. Prawdą jest, że pozwanie dłużnika poprzez system EPU nie wymaga załączania do pozwu dowodów. Nie oznacza to jednak, że można ich w ogóle nie mieć. W pozwie wszelkie dowody uzasadniające zgłoszone roszczenia należy dokładnie i rzetelnie opisać.

Przepisy dotyczące elektronicznego postępowania upominawczego (EPU), wprowadzono do polskiej procedury cywilnej (art. 505(28) - 505(37)) kodeksu postępowania cywilnego) 1 stycznia 2010 r. jako jedno z postępowań odrębnych o charakterze uproszczonym (obok postępowania nakazowego, upominawczego, uproszczonego i postępowań europejskich w sprawach transgranicznych)
Jeżeli nawet nieuczciwy wierzyciel spróbuje złożyć pozew nie mając ku temu podstaw prawnych lub dowodów, to sprzeciw dłużnika od wydanego nakazu zapłaty automatycznie spowoduje, że nakaz zapłaty straci moc, a sprawa zostanie przekazana do sądu według właściwości ogólnej (miejsca zamieszkania dłużnika). Tutaj zaś powód, na ogólnych zasadach, winien przedstawić wszelkie posiadane dokumenty wykazujące istnienie, wysokość i wymagalność roszczenia oraz wskazać inne dowody, np. zeznania świadków, oględziny rzeczy, opinia biegłego. Jeśli tego nie zrobi, powództwo zostanie oddalone, a pozwany może domagać się zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu.

Podkreślenia wymaga także, że w sytuacji, gdy okoliczności wskazane w pozwie oraz opisane w nim dowody budzą wątpliwości sędziego lub referendarza orzekającego w prawie lub wynika z nich, że roszczenie jest bezzasadne, to nakaz zapłaty w ogóle nie zostanie wydany.

Co istotne, także w _ klasycznym _ postępowaniu upominawczym, w którym pozew składany jest formie papierowej, nie ma żadnych przeszkód do wydania przez sąd nakazu zapłaty na podstawie samych tylko twierdzeń pozwu, bez załączonych dokumentów. Zgodnie z art. 488 kodeksu postępowania cywilnego sąd może wydać nakaz zapłaty, jeżeli pozwany dochodzi roszczenia pieniężnego, a nie zachodzi jedna z okoliczności wyłączających (wskazanych w art. 499 kodeksu postępowania cywilnego). Z kolei nakaz zapłaty nie będzie wydany - ani w zwykłym, ani w elektronicznym postępowaniu upominawczym - jeżeli według treści pozwu: roszczenie jest oczywiście bezzasadne, zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego lub miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.

**Czy dłużnika można pozwać o wierzytelności, które uległy przedawnieniu?**

Kolejnym argumentem sceptyków jest wciąż niesłusznie podnoszony zarzut, jakoby przed e-Sądem można było dochodzić roszczeń, które uległy przedawnieniu wiele lat wcześniej.

Instytucja przedawnienia roszczeń - w dużym uproszczeniu - daje dłużnikowi możliwość uchylenia się od obowiązku zaspokojenia wierzyciela po upływie określonego czasu. W związku z tym jednak, że w państwie prawa każdy uczciwy kontrahent powinien swoje długi regulować, sąd rozpoznający sprawy o zapłatę nie bada przedawnienia roszczenia z urzędu, a jedynie na tzw. zarzut pozwanego.

Zadłużenie, na skutek przedawnienia, nie przestaje w ogóle istnieć, a jedynie dłużnik podnosząc odpowiedni zarzut, może uchylić się od zapłaty. Zasadą prawa i postępowania cywilnego jest, że wierzyciel może zawsze, nawet po wielu latach, dochodzić należnych mu roszczeń. W praktyce oznacza to, że jeżeli pozwany nie podniesie zarzutu przedawnienia, to sąd wyda wyrok zasadzający roszczenie, choćby od jego wymagalności minęło wiele lat.

Zasada taka obowiązywała także w EPU, niemniej - aby w jak największym stopniu (większym nawet niż w klasycznym _ papierowym _ postępowaniu) - zabezpieczyć pozwanego przed ewentualną nieuczciwością powoda, w ubiegłym roku ustawodawca wprowadził zmianę w kodeksie postępowania cywilnego. Pojawił się w nim nowy przepis - art. 535(29a) w brzmieniu: _ W elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu _.

W odróżnieniu więc od innych cywilnych postępowań sądowych, w przypadku EPU ustawodawca zawęził możliwość dochodzenia roszczeń przez powoda do takich, które nie są _ starsze _ niż trzy lata. Obecnie, aby w ogóle móc wprowadzić pozew do systemu e-Sądu, bezwzględnie należy podać datę wymagalności roszczenia. Sędzia lub referendarz sądowy badający zasadność pozwu widząc w danej sprawie, że data wymagalności jest wcześniejsza niż trzy lata poprzedzające złożenie pozwu, podejmuje decyzję o braku podstaw do wydania nakazu i przekazaniu sprawy według właściwości ogólnej. Wbrew powszechnej opinii, to właśnie w EPU dłużnik jest bardziej chroniony niż w postępowaniu tradycyjnym.

Na marginesie dodać należy, iż zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, co do zasady, terminy przedawnienia wynoszą 3 i 10 lat, a jedynie w nielicznych przypadkach 2 lata (roszczenia przedsiębiorcy z tytułu umowy sprzedaży) lub 1 rok (roszczenia z tytułu umowy przewozu), zatem zdecydowana większość nakazów zapłaty w EPU może być wydana wyłącznie co do roszczeń nieprzedawnionych.

* *Czy dochodzi do nadużyć w zakresie doręczeń sądowych w EPU? * *

W zakresie doręczeń i problemów z nimi związanych sprawy rozpoznawane przed e-Sądem niczym się nie różnią od innych postępowań cywilnych. Zarówno w EPU, jak i w tradycyjnym, _ papierowym _ postępowaniu istnieje ryzyko, że nieuczciwy powód skieruje przeciwko pozwanemu pozew celowo wskazując nieprawidłowy adres, pod którym przeciwnik procesowy nie zamieszkuje (nie ma siedziby). Może zatem dojść do sytuacji, w której e-Sąd po wysłaniu dłużnikowi nakazu zapłaty otrzyma zwrot dwukrotnie awizowanej przesyłki i uznawszy nakaz za właściwie doręczony (fikcja doręczenia) nada mu klauzulę wykonalności, a w związku z tym wierzyciel będzie mógł skierować sprawę na drogę postępowania egzekucyjnego.

Niejednokrotnie zdarza się, że powód kieruje pozew ze wskazaniem nieaktualnego adresu pozwanego działając w dobrej wierze, nie mając informacji o zmianie tego adresu i nie będąc w stanie tego zweryfikować. Taka sytuacja ma miejsce, gdy pozwany nie zaktualizuje swoich danych w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej lub Krajowym Rejestrze Sądowym. Wskazać również trzeba, że nie można uznać za naganną praktyki polegającej na wskazywaniu w pozwie adresu pozwanego z umowy stron. Wszak właśnie między innymi w celu umożliwienia dochodzenia ewentualnych roszczeń od drugiej strony na drodze sądowej, w umowach obie strony wskazują w niej swoje podstawowe dane, w tym adresy dla doręczeń.

Nie można zapominać także, iż wiele jest sytuacji, w których dłużnicy świadomie unikają skutku doręczenia korespondencji sądowej, wymeldowując się z dotychczasowego adresu zamieszkania, bez podania nowego meldunku. Informacje, które można uzyskać z Wydziału Udostępniania Informacji Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA obejmują jedynie adres zameldowania danej osoby. Jeśli tego adresu brak, wierzyciel nie ma możliwości skutecznego dochodzenia swoich roszczeń przed sądem.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że wkrótce znacznie usprawniona zostanie procedura doręczeń sądowych, co będzie miało - ze względu na liczbę spraw, które trafiają do e-Sądu - kapitalne znaczenie także dla elektronicznego postępowania upominawczego. Ministerstwo Sprawiedliwości realizujące wraz z Polską Grupą Pocztową SA projekt Elektronicznego Potwierdzenia Odbioru (MSEPO) rozpoczęło fazę wdrożenia, które początkowo obejmie trzy sądy: Sąd Apelacyjny w Białymstoku, Sąd Okręgowy w Białymstoku oraz Sąd Rejonowy w Białymstoku. Jako dowód doręczenia do sądu powróci, w miejsce papierowej żółtej _ zwrotki _, elektroniczny formularz potwierdzenia odbioru opatrzony odręcznym podpisem odbiorcy. Przesłanie dowodu doręczenia do sądu nastąpi za pośrednictwem łączy teleinformatycznych natychmiast po złożeniu podpisu przez adresata. Pozwoli to przede wszystkim na przyspieszenie cyklu obiegu korespondencji miedzy sądem a uczestnikami postępowań sądowych, a także na szybszą reakcję sądów w wypadku wadliwych doręczeń.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/43/m285995.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/porady-prawne/porady/windykacja-naleznosci/artykul/zanim;przyjdzie;komornik;-;wszystko;o;postepowaniu;w;e-sadzie,111,0,1402479.html) Zanim przyjdzie komornik. Wszystko o e-sądzie
Naturalna ludzka obawa przed zmianami i wprowadzeniem postępowań elektronicznych do procedury cywilnej nie powinna przesłonić rzeczywistych korzyści, jakie zmiany te przynoszą ani zniekształcać faktów. Dzięki powstaniu e-Sądu pozew składa się bez potrzeby wychodzenia z domu, opłata od niego jest niższa, niż w przypadku zwykłego postępowania (w postępowaniu upominawczym opłata wynosi 5 procent wartości przedmiotu sporu, zaś w EPU - 1,25 procent tej kwoty, jednak nie mniej niż 30 zł). Nakaz zapłaty można uzyskać już w ciągu kilku tygodni od chwili złożenia pozwu, a klauzula wykonalności nadawana jest z urzędu, podczas, gdy w normalnych postępowaniach w większości przypadków trzeba złożyć w tej sprawie do sądu stosowny wniosek. Drogą elektroniczną można także złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty i wszelkie inne pisma w toku postępowania.

EPU usprawnia dochodzenie roszczeń, także przez drobnych wierzycieli, którzy regularnie borykają się z nieuczciwymi dłużnikami. Warto też pamiętać, że koszty niezapłaconych rachunków (także tych przedawnionych) ostatecznie ponoszą ci, którzy je płacą.

Tagi: e-sąd, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, prawo, najważniejsze, wiadmości, windykacja należności, Eksperci dla Money.pl, prawo cywilne
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz