Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Uwaga na zmiany w prawie bankowym

Uwaga na zmiany w prawie bankowym

Fot. eric1513/iStockphoto

Niczym nieuzasadniony przywilej, anachronizm, relikt przeszłości, zasadzka na nieuświadomionych konsumentów? A może mechanizm dyscyplinujący kredytobiorców, chroniący banki przed długotrwałymi i kosztownymi procesami sądowymi, konieczność w gospodarce rynkowej? Pytania o miejsce bankowego tytułu egzekucyjnego w polskim systemie prawnym pozostają aktualne. Zwłaszcza w kontekście przygotowywanych zmian w jego konstrukcji.

W Ministerstwie Gospodarki opracowano założenia do nowelizacji art. 96 i 97 Prawa bankowego oraz art. 7862 Kodeksu postępowania cywilnego. Założenia do projektu ustawy to oczywiście tylko preludium procesu legislacyjnego. Jednak lektura tego materiału pozwala na wyciągnięcie wniosków, w którą stronę zamierza iść ustawodawca. Zwłaszcza, że założenia do projektu nowelizacji były już konsultowane miedzy innymi ze Związkiem Banków Polskich, PKPP Lewiatan, Krajową Izbą Gospodarczą oraz Federacją Konsumentów. Jeśli ustawodawca rzeczywiście jest racjonalny, to nie powinien istotnie zmieniać pryncypiów uzgodnionych w trakcie tak szerokich konsultacji społecznych. Co ma być przedmiotem zmian?

Przede wszystkim ograniczony ma zostać katalog czynności bankowych, w przypadku których będzie możliwe złożenie oświadczenia o poddaniu się egzekucji, a w konsekwencji wystawienie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego (BTE). Instrument ten miałby służyć przyspieszeniu egzekucji tylko w przypadku:

  • udzielania kredytów,
  • udzielania pożyczek,
  • udzielania i potwierdzania gwarancji bankowych oraz otwierania i potwierdzania akredytyw,
  • udzielania i potwierdzania poręczeń.

Nowelizacja zakazałaby stosowania BTE w odniesieniu do prowadzenia rachunków bankowych, wydawania kart płatniczych i przeprowadzania operacji przy ich użyciu oraz dokonywania terminowych operacji finansowych. Takie ograniczenie uzasadnia się przede wszystkim odmiennym charakterem powyższych sytuacji.

W przypadku pierwszej grupy wymienionych czynności działalność banku ma charakter stricte kredytowy lub gwarancyjny. Decyzja o udostępnieniu środków kredytobiorcy lub o udzieleniu gwarancji dla zabezpieczenia transakcji poprzedzona jest zazwyczaj wnikliwą analizą sytuacji majątkowej klienta. Rzadko zdarza się, by bank nie zadbał również o właściwe zabezpieczenie swojego zobowiązania.

Przy tego rodzaju czynnościach skorzystanie przez bank z dobrodziejstwa BTE byłoby zapewne ostatecznością - poprzedzoną próbami restrukturyzacji zadłużenia, obniżeniem wysokości kredytu lub gwarancji, czy też wykorzystaniem przysługujących zabezpieczeń. Innymi słowy ustawodawca (a właściwie projektodawca) optymistycznie zakłada, że bank nie udzieli gwarancji lub kredytu podmiotowi, w stosunku do którego konieczne byłoby korzystanie z BTE. A przynajmniej, że będą to sytuacje bardzo rzadkie.

Pozostawienie poza zakresem oddziaływania BTE zadłużenia m.in. z tytułu kart debetowych lub kredytowych (druga grupa wymienionych czynności) uzasadniana jest brakiem wnikliwego badania sytuacji majątkowej klienta. Ryzyko niespłacenia zadłużenia jest wyższe niż w przypadku kredytu. By nie narażać konsumentów na szybką i zaskakującą ścieżkę egzekucji, ustawodawca zamierza odebrać bankom przywilej w postaci BTE.

Na marginesie wskazać należy, że o ile ratio legis tej zmiany jest oczywiście prokonsumenckie, o tyle ekonomiczny skutek nowelizacji może być sprzeczny z interesami konsumentów. Bez BTE przy kartach płatniczych banki będą je po prostu rzadziej wydawać. W podobny sposób ewentualne skutki usunięcia BTE z systemu prawnego sygnalizował również Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygnaturze P 10/04 z dnia 26 stycznia 2005 roku, w którym orzekł o konstytucyjności tej instytucji.

Wyrok TK P 10/04 z 26 stycznia 2005 roku
W konkretnej zaś rzeczywistości, w której dostępność kredytu jest stosunkowo niska, jego koszty relatywnie wysokie, a wiarygodność kredytobiorcy jest umacniana poprzez szereg równolegle istniejących zabezpieczeń żądanych przez wierzyciela, nie można wykluczyć, że formalna poprawa sytuacji klienta banku, polegająca na rezygnacji z instytucji bankowego tytułu egzekucyjnego, prowadzić może de facto do sytuacji zgoła odwrotnej, a więc pogorszenia sytuacji konsumenta.

Jeśli proponowane założenia zostaną wprowadzone w życie, to bez wątpienia powinna spaść liczba skarg obywateli na nieuczciwe i zaskakujące działania instytucji kredytowych. Najpierw musiałyby one zawiadomić klienta o zadłużeniu i jego wysokości. Zastrzeżono przy tym, że bankowi przysługiwałby określony termin od dokonania zawiadomienia (np. 14-dniowy) na wystawienie BTE. Po skorzystaniu z tego uprawnienia bank informowałby o tym fakcie klienta.

Przed uzyskaniem pisemnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji konieczne byłoby poinformowanie klienta o prawnych i ekonomicznych skutkach dokonywanych czynności. Póki co w założeniach do projektu nie wskazano precyzyjnie, o czym dokładnie trzeba by zawiadomić klienta. Pewne jest jednak, że wraz z oświadczeniem o poddaniu się egzekucji klient podpisze drugie oświadczenie, w którym przyzna, że zrozumiał co podpisał.

Niedochowanie przez bank powyższych obowiązków informacyjnych może mieć dla niego doniosłe (i dotkliwe) skutki. Projektodawca wyszedł ze słusznego skądinąd założenia, że brak sankcji za lekceważenie nowych przepisów uczyni nowelizację bezskuteczną. Dlatego też w celu zdyscyplinowania banków w planach jest nowelizacja również art. 7862 Kodeksu postępowania cywilnego. Przed nadaniem klauzuli wykonalności BTE sąd zbada, czy dochowane zostały wymogi informacyjne. Udowodnienie tej okoliczności spocznie na wnioskodawcy. A zatem właściwe poinformowanie kredytobiorcy lub beneficjenta gwarancji (i udokumentowanie tego faktu) będzie nie tylko obowiązkiem, lecz także interesem banku.

Założenia jak to założenia - wiemy, że coś się zmieni, mniej więcej wiemy jak. Pomysł i materiał powstały w poprzedniej kadencji Sejmu. Wynik wyborczy pozwala sądzić, że prace będą kontynuowane, a ich efekty przybiorą bardziej skonkretyzowaną formę. Zakładanie się o to, jaki kształt przyjmie ostatecznie BTE jest niemądre, nie tylko ze względu na rygoryzm nowej ustawy hazardowej i nieprzewidywalność ustawodawcy. Mimo kryzysu beneficjentów BTE z pewnością stać na skutecznych lobbystów. Organizacje konsumenckie zaś są słabsze i o wiele biedniejsze.

Czytaj o sektorze bankowym w Polsce
Bankom grozi gwałtowny odpływ gotówki
W przyszłym roku z ofert banków zostaną wycofane lokaty antybelkowe.
Likwidują oszczędnościowy hit. To możesz wybrać w zamian
Zobacz, na jakie zyski będziesz mógł liczyć po zmianach przyjętych przez rząd.
Podatku Belki już nie unikniesz? Niekoniecznie...
Banki szukają rozwiązań, które pozwolą uniknąć zapłaty 19-proc. daniny.
banki, przepisy, egzekucja
Tomczak i Partnerzy
Czytaj także
Polecane galerie
Witold737
77.255.31.* 2012-08-08 19:07
Jak się bierze kredyt to trzeba go spłacić, i to powinno być oczywiste.
swswsws
78.133.163.* 2011-12-19 09:59
.... totalnie ich pogielo, wiec wstalem, i wyszedlem bez dowidzenia...