Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sąd
02.09.2013 10:36

Zostanie skazany za prowokację dziennikarską?

Podał się za kubańskiego uchodźcę, żeby dostać się do ośrodka dla cudzoziemców i nakręcić materiał o panujących tam warunkach. Teraz stoi przed sądem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się proces dziennikarza TVP, oskarżonego o składanie fałszywych zeznań i podrabianie dokumentów. Chodzi o prowokację dziennikarską, w ramach której reporter podał się za uchodźcę.

Endy Gęsina-Torres, który zgadza się na podawanie danych i prezentowanie wizerunku, dostał się do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców w Białymstoku w styczniu tego roku. Dał się zatrzymać przez policję, wykorzystał swoje kubańskie pochodzenie, podał fałszywe dane personalne i historię swego rzekomego przekroczenia granicy z Białorusią. Decyzją sądu, umieszczony został w ośrodku, gdzie ukrytą kamerą nagrał materiał do programu TVP.

Oskarżony dziennikarz przyznaje się do zarzutów. Ale jak mówił przed sądem, w jego ocenie, wszystkie działania, jakie podjął, nie mają żadnej szkodliwości społecznej, a jedynym celem prowokacji było dostanie się do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, by poznać panujące w nim warunki. W tym czasie bowiem, w prasowych publikacjach pojawiały się informacje dotyczące trudnych warunków w takich ośrodkach w Polsce.

_ - Interes społeczny wymagał, by przedstawić to, co dzieje się w ośrodku. A innej możliwości dla dziennikarza, by się dostać się do środka i przedstawić rzeczywisty stan, nie było _ - mówił przed sądem.

Jeszcze dziś sąd ma rozpocząć przesłuchania świadków. Proces jest obserwowany m.in. przez Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Czytaj więcej w Money.pl
Ukrył wojskową przeszłość. Zostanie skazany? Wyrok apelacyjny ma być ogłoszony 4 września.
Będzie pomoc dla obrażanych w internecie Jeśli doszło do przestępstwa, to dane ludzi, którzy zamieszczali groźby lub obraźliwe wpisy, można uzyskać przy pomocy policji.
Palikot obraził Kaczyńskiego? Sąd zdecydował Sąd uznał, że wypowiedzi Palikota nie doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych Jarosława Kaczyńskiego.
Tagi: sąd, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz