Notowania

okupacja pkw
07.12.2014 19:27

Zatrzymanie dziennikarzy podczas okupacji siedziby PKW

Jest stanowcze dementi. Zobacz, jak tłumaczy się szefowa kancelarii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Marcin Obara)
Jan Pawlicki i Tomasz Gzell

Kancelaria Prezydenta stanowczo dementuje doniesienia jakoby miała jakikolwiek wpływ na zatrzymanie dziennikarzy w związku z okupacją siedziby PKW - napisała w oświadczeniu szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.

Trzaska-Wieczorek odniosła się do informacji, jakie pojawiają się w mediach, jakoby to na polecenie Kancelarii Prezydenta, która jest administratorem budynku, gdzie mieści się siedziba PKW, w nocy z 20 na 21 listopada nastąpiło zatrzymanie dwóch dziennikarzy: fotoreportera PAP Tomasza Gzella i dziennikarza TV Republika Jana Pawlickiego. W niedzielę była o tym mowa w programie _ 7 dzień tygodnia _ w radiu Zet.

_ - Kancelaria Prezydenta RP stanowczo dementuje doniesienia jakoby miała jakikolwiek wpływ na zatrzymanie dziennikarzy w związku z okupacją siedziby Państwowej Komisji Wyborczej. Rola pracownika administracji ograniczyła się jedynie do powiadomienia policji o wtargnięciu dużej grupy do budynku i okupacji pomieszczeń PKW przez nieuprawnione osoby _ - napisała Trzaska-Wieczorek w oświadczeniu przekazanym w niedzielę PAP.

Jak podkreśliła, _ Kancelaria Prezydenta RP protestuje przeciwko insynuacjom wiążącym zatrzymanie dwóch dziennikarzy relacjonujących te wydarzenia z administratorem budynku _. _ Nikt z pracowników KPRP nie wydawał policji żadnych poleceń, ponieważ nie był do tego uprawniony. Funkcjonariusze działają w ramach relacji służbowych i decyzji własnych przełożonych _ - dodała szefowa biura prasowego Kancelarii Prezydenta.

_ - Z satysfakcją przyjmujemy fakt uniewinnienia dziennikarzy od zarzutów, traktując wolność mediów jako fundament demokratycznego porządku państwa _ - napisała Trzaska-Wieczorek.

Również pytany o tę sprawę w radiu Zet prezydencki doradca Tomasz Nałęcz, powiedział że informacje na temat udziału Kancelarii Prezydenta w zatrzymaniu dziennikarzy to _ bzdura i nieprawda _. _ Jakie jest władztwo Kancelarii Prezydenta nad policją? Żadne _ - powiedział Nałęcz. Przyznał jedynie, że to urzędnik z Kancelarii Prezydenta, która jest administratorem budynku, gdzie mieści się PKW powiadomił policję, że gmach jest okupowany.

W miniony piątek sąd uniewinnił fotoreportera PAP Tomasza Gzella i dziennikarza tv Republika Jana Pawlickiego oskarżonych przez policję o naruszenie miru domowego w PKW. Zatrzymanie to pomyłka, przykre nieporozumienie - mówił w uzasadnieniu sędzia Łukasz Mrozek.

Dziennikarze zostali zatrzymani przez policję około północy z 20 na 21 listopada, gdy relacjonowali okupację gmachu PKW przez osoby domagające się natychmiastowej dymisji członków PKW w związku z przedłużającym się obliczaniem wyników wyborów samorządowych. Łącznie z dziennikarzami zatrzymano wtedy 12 osób. Wszystkich policja oskarżyła o to samo - naruszenie miru domowego przez nieusłuchanie polecenia opuszczenia pomieszczenia.

Czytaj więcej w Money.pl
Dziennikarze zatrzymani w PKW. Dzisiaj proces Warszawski sąd rejonowy zbierze się dziś w sprawie zatrzymanych dziennikarzy . Chodzi o fotoreportera PAP Tomasza Gzela oraz reportera TV Republika Jana Pawlickiego, których policja aresztowała w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w nocy z 20 na 21 listopada.
Jest wyrok w sprawie dziennikarzy z PKW Zarzucano im naruszenia miru domowego i nieusłuchania polecenia opuszczenia lokalu.
Dziennikarze ponownie przed sądem za PKW Warszawski sąd rejonowy przesłuchuje świadków w sprawie zatrzymanych w PKW dziennikarzy.
Tagi: okupacja pkw, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz