Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
czechy
07.12.2014 21:21

Wybuchy w składzie amunicji w Czechach. To nie był przypadek?

Sprawę bada teraz prokuratura. Wicepremier Andrej Babisz nie ma o firmie dobrej opinii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(JaguarJulie/CC/Flickr)

Ostatnie wybuchy amunicji w jednym ze składów na wschodzie Czech wywołały wiele spekulacji. Istnieją podejrzenia, że nie były przypadkowe.

Magazyny w pobliżu Zlina należą do państwa. Wynajmuje je prywatnym firmom od paru lat. Dziś wicepremier Andrej Babisz ujawnił w czeskiej telewizji publicznej, że w przeddzień pierwszego wybuchu był w jednym z magazynów właściciel firmy Imex Group, która magazynowała tam różne pociski.

Podczas pierwszej eksplozji, 16 października, zginęło jej 2 pracowników. Kolejna eksplozja nastąpiła w ostatnią środę, też w składzie należącym do tej samej firmy.

Wicepremier Andrej Babisz nie ma o niej dobrej opinii. _ - Firma, której wybuchły dwa składy jest wielce kontrowersyjna. Wywiozła amunicję do Bułgarii, która tam eksplodowała _. Babisz podkreślił, że eksplozje nie są dziełem przypadku.

Sprawę bada teraz prokuratura. Część z ewakuowanych wczoraj blisko 2 tysięcy ludzi mogła dziś powrócić do swoich domów.

Czytaj więcej w Money.pl
Polacy jeżdżą usuwać zaćmę do Czech, bo... Największym zainteresowaniem cieszą się zabiegi usunięcia zaćmy, które spektakularnie poprawiają komfort życia, nie wymagają też długiego pobytu w szpitalu.
Czechy są przeciwne Ukrainie w NATO Powinna przejść proces finlandyzacji. Oznacza to ograniczenie swobody w polityce zagranicznej w zamian za brak ingerencji w politykę wewnętrzną przez państwo sąsiednie.
Próbowali otruć czeskiego ministra finansów W kopercie, przesłanej w czwartek pocztą do wicepremiera i ministra finansów Czech Andreja Babisza była trucizna - ujawniono w poniedziałek. To już drugi taki przypadek w Cechach w ostatnich dniach.
Tagi: czechy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz