Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
albania
15.02.2013 23:47

Wybory w Albanii. Amerykanie ostrzegają

Władze USA stanowczo ostrzegły przywódców Albanii, by w kampanii przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi unikali podsycania nastrojów nacjonalistycznych, gdyż ryzykują w ten sposób destabilizację całego regionu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shkumbin/CC/Flickr)

*Władze USA stanowczo ostrzegły przywódców Albanii, by w kampanii przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi unikali podsycania nastrojów nacjonalistycznych, gdyż ryzykują w ten sposób destabilizację całego regionu. *

W obliczu wyrównanych szans z opozycją premier Sali Berisha sięgnął po retorykę, która wywołuje niepokój w sąsiednich krajach, mających na swych terytoriach miliony Albańczyków. W listopadzie ubiegłego roku minister spraw zagranicznych Grecji zbojkotował zorganizowane w Tiranie obchody setnej rocznicy przywrócenia niepodległości Albanii po tym, gdy Berisha nazwał położone po drugiej stronie wspólnej granicy miasto _ ziemią albańską _. Na uroczystości nie przybył również prezydent Macedonii, której jedną czwartą ludności stanowią Albańczycy.

W skierowanej do ministerstwa spraw zagranicznych Albanii nocie Departament Stanu USA wskazał, iż w kontekście historii konfliktów etnicznych na Bałkanach albańscy przywódcy weszli na _ potencjalnie niebezpieczny _ teren. Ich uwagi _ nie tylko promują bardziej podburzające zachowanie i odwracają uwagę od priorytetów regionu, ale również potencjalnie prowokują przemoc, naruszają pokój i stabilność oraz mają wpływ na nasze wzajemne stosunki _ - głosi nota, zrelacjonowana przez piątkowe albańskie gazety.

Dokument jednoznacznie wzywa albańskich polityków, by _ nie wtrącali się w sprawy Serbii _, starającej się przy mediacji Unii Europejskiej unormować swe stosunki z Kosowem, którego albańska w większości ludność wypowiedziała w 1999 roku posłuszeństwo Belgradowi. Rzecznik ambasady USA w Tiranie odmówił komentarza na temat noty.

Berisha niejednokrotnie skarżył się na zagraniczną _ albanofobię _, a w ubiegłym miesiącu wzburzył Serbów, nazywając byłych bojowników kosowskiej partyzantki _ bohaterami narodu albańskiego _.

Premier przyznaje się do nacjonalizmu, ale nie uważa tego za naganne. _ Ten nacjonalizm nie ma roszczeń terytorialnych. Ten nacjonalizm nie opiera się o doktryny eksterminacji jak nacjonalizmy wokół nas _ - powiedział w piątek na posiedzeniu parlamentu z okazji piątej rocznicy ogłoszenia niepodległości Kosowa.

Czytaj więcej w Money.pl
Wybrali prezydenta za czwartym podejściem Decyzją parlamentu w Albanii minister spraw wewnętrznych Bujar Nishani został wybrany na urząd prezydenta.
Tutaj prezydenta wybiera się pięć razy Parlament Albanii ponownie nie wybrał prezydenta kraju. Trzecia próba - z pięciu możliwych - może nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Tagi: albania, wybory, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz