Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wojna na ukrainie
24.12.2014 16:54

Wojna na Ukrainie. Ochotnicy blokują pomoc humanitarną dla Donbasu

Amnesty International stwierdza, że władze w Kijowie muszą sobie podporządkować ochotników i dopilnować, by pomoc docierała do potrzebujących.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Prokijowskie bataliony ochotników coraz częściej blokują konwoje z pomocą humanitarną dla ludności cywilnej na wschodniej Ukrainie kontrolowanej przez separatystów. Jest to sprzeczne z międzynarodowym prawem - stwierdziła Amnesty International.

W komunikacie AI wyraziła obawy, że w częściach Doniecka i Ługańska _ zanosi się na humanitarny kryzys _, a działania ukraińskich ochotników mogą go przyspieszyć i pogorszyć. Amnesty stwierdza, że władze w Kijowie muszą sobie podporządkować ochotników i dopilnować, by pomoc docierała do potrzebujących.

_ - Ukraińskie bataliony często działają na własną rękę, jak gangi rządzące się własnymi prawami. Należy je podporządkować władzy centralnej. Odmawianie dostaw żywności ludności cywilnej poszkodowanej przez konflikt zbrojny jest sprzeczne z międzynarodowym prawem, a winni muszą być pociągnięci do odpowiedzialności prawnej _ - stwierdził Denis Krywoszejew, dyrektor AI na Europę i Azję Środkową.

AI otrzymała doniesienia o tym, że ukraińskie ochotnicze jednostki walczące z separatystami batalion Dnipro-1 (ustanowiony w kwietniu br., współfinansowany przez oligarchę Ihora Kołomojskiego), Aidar, Donbas oraz milicja Prawego Sektora blokują 11 dróg na tereny samozwańczych ludowych republik donieckiej i ługańskiej, ponieważ sądzą, że żywność i odzież mogą trafić w niepowołane ręce. Niektórzy uzależniają przepuszczenie konwojów od uwolnienia więźniów, których - jak twierdzą, przetrzymują separatyści.

Inny ochotniczy ukraiński batalion Aidar wprowadził szczegółowe kontrole pojazdów ze Starobielska do Ługańska w obie strony, nie przepuszczając żywności i leków.

W ubiegłym tygodniu co najmniej cztery konwoje wysłane przez fundację ukraińskiego multimilionera Rinata Achmetowa zostało zatrzymanych na drodze do obu separatystycznych republik przez batalion Dnipro-1. Zastępca dowódcy batalionu Władimir Manko powiedział następnie ukraińskim mediom:_ Nie mamy żadnej kontroli nad drugą stroną separatystami. Jesteśmy z nią w wojnie i przelewamy naszą krew, równocześnie ich karmiąc _.

_ Ponad połowa ludności na tych terenach (kontrolowanych przez separatystów) jest całkowicie zależna od pomocy żywnościowej, ponieważ na skutek konfliktu zbrojnego, który wybuchł w maju, ludziom nie wypłaca się regularnie pensji, emerytur i świadczeń. Decyzja władz w Kijowie, które w listopadzie odcięły region od ukraińskiego systemu finansowego pogorszyła położenie tamtejszej ludności _ - stwierdza komunikat AI.

Czytaj więcej w Money.pl
W Mińsku ważą się losy Ukrainy? Negocjacje Wczoraj parlament w Kijowie zmienił Ustawę o polityce wewnętrznej i zagranicznej oraz Ustawę o podstawach bezpieczeństwa, zezwalając Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych, takich jak NATO.
Dary wartości 3 mln złotych dla Ukrainy Długoterminowa żywność, mleko w proszku i odzywki dla dzieci oraz ciepła odzież i koce, a nawet łóżka. 33 ciężarówki Państwowej Straży Pożarnej mają wyruszyć późnym popołudniem.
Koce, odzież, jedzenie. MON przygotowuje... Informację o przygotowaniu konwoju z pomocą humanitarną dla Ukrainy potwierdziło MON. Wartość pomocy wyniesie ok. 3 mln euro.
Tagi: wojna na ukrainie, amnesty international, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz