Notowania

ochrona środowiska
30.06.2015 10:55

Wielomilionowe kary grożą Polsce za składowanie szkodliwych osadów

Jeśli nie będziemy przestrzegać prawa, Unia może od nas żądać nawet 4 mln euro dziennie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stiopa/wikimedia (CC BY-SA 3.0))

Od stycznia 2016 roku polskie oczyszczalnie ścieków nie będą mogły składować osadów ściekowych, a w naszym kraju nadal składuje się ich nawet jedną trzecią - zwraca uwagę Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie. W rozwiązaniu problemu mogą pomóc inwestycje samorządów współfinansowane przez Unię.

Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie ostrzega, że niesprostanie unijnym przepisom może grozić wysokimi karami, nawet 4 mln euro dziennie.

Z produkowanych w Polsce 12 mld m sześc. ścieków rocznie powstaje ponad 700 tys. ton osadów ściekowych. Eksperci IGWP wskazują, że za kilka lat może powstawać ich nawet 1 mln ton rocznie.

Przypominają, że zgodnie z dyrektywą UE, jak i rozporządzeniem ministra gospodarki, za pół roku na wysypiskach nie będzie można składować osadów ściekowych, których ciepło spalania przekracza 6 MJ/kg suchej masy. "Tymczasem wiele mniejszych i starszych oczyszczalni nie dysponuje instalacjami do przetwarzania osadów i odprowadza je wciąż na składowiska komunalne, co stanie się praktyką zakazaną już za kilka miesięcy" - podkreślają eksperci izby.

Izba dodaje, że składowanie osadów jest nie tylko szkodliwe dla środowiska, lecz jest także marnotrawieniem cennego surowca, który można wykorzystać jako np. paliwo alternatywne w cementowaniach czy zakładach przemysłowych. "W ostatnich latach nastąpił w Polsce znaczny postęp w dziedzinie przetwarzania osadów ściekowych. Konieczne są jednak dalsze, kosztowne inwestycje. Nie muszą one skutkować znaczną podwyżką cen usług wodno-ściekowych, ponieważ składowanie osadów, którego można tym sposobem uniknąć, również pociąga za sobą koszty" - zwraca uwagę IGWP.

Według jej wyliczeń inwestycje, np. stworzenie na wzór regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych, 100-150 instalacji do przetwarzania osadów ściekowych, będzie kosztowało blisko 2 mld zł. Zdaniem ekspertów w 2016 r. jednym ze sposobów na wykorzystanie osadów jest rolnictwo.

Osady mogłyby być szerzej stosowane np. pod uprawy roślin, które wykorzystywane są później do produkcji energii. Ze względów sanitarnych tylko niewielka ilość osadów może być wykorzystywana pod uprawy roślin, które są przeznaczone do spożycia przez ludzi. Izba dodaje, że kolejnym ze sposobów zagospodarowania osadów jest wykorzystanie ich w większym stopniu do produkcji biogazu.

Rzecznik Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW) Kamil Wnuk wyjaśnił, że KZGW przygotował "master plan", który podobnie jak plan KPOŚK (Krajowy Program Oczyszczania Ścieków Komunalnych), opisuje inwestycje niezbędne do spełnienia wymagań UE i ma pozwolić na uzyskanie środków finansowych m.in. na zagospodarowywanie osadów ściekowych.

Wyjaśnił, że na podstawie tego dokumentu samorządy mogą wnioskować o uzyskanie finansowania - między innymi ze środków unijnych. "Master plan" zakłada, że na inwestycje wodno-kanalizacyjne, w tym też na działania pozwalające zagospodarować osady ściekowe, w tym roku trafi blisko 2 mld zł, a łącznie z rozwojem sieci kanalizacyjnej ponad 5,6 mld zł. Jak zapowiadają przedstawiciele resortu środowiska, rozbudowywany ma być m.in. system spalarni w oczyszczalniach ścieków.

Zobacz też: Więcej pieniędzy na wymianę pieców węglowych

Czytaj więcej w Money.pl
Ponad 11 mln zł na inicjatywy ekologiczne Wśród działań objętych wsparciem NFOŚiGW szczególnie liczne okazały się te związane z rewitalizacją zieleni miejskiej.
Miliard dla firm. Wystarczy dbać o środowisko Pieniądze mają pochodzić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
NIK miażdży ustawę. Jest drożej i gorzej "W nowym systemie mieszkańcy płacą więcej, choć często rzeczywiście mogliby mniej" - czytamy w poniedziałkowym raporcie.
Tagi: ochrona środowiska, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz