Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
opole
02.07.2013 15:55

Turyści wygrali proces z biurem podróży

Opolanie, którzy spędzili wakacje w Kenii w innym hotelu niż proponowany przez biuro podróży, dostanie zwrot kosztów wycieczki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikdam/Dreamstime)

14 turystów - którzy spędzili wakacje w Kenii w innym hotelu niż proponowany przez biuro podróży, w gorszych, ich zdaniem, warunkach - dostanie zwrot kosztów wycieczki. Sąd Okręgowy w Opolu uznał, że biuro ma im zwrócić w sumie blisko 60 tys. zł.

Turyści złożyli pozew zbiorowy przeciw spółce Nowa Itaka w listopadzie 2011 roku; domagali się zwrotu kosztów wycieczki.

We wtorek sąd uznał wniosek za uzasadniony. Biuro podróży ma zwrócić koszty wszystkim 14 osobom, co w sumie stanowi ponad 59,2 tys. zł. Biuro ma też pokryć koszty procesu w kwocie 4,8 tys. zł.

Zdaniem turystów po przylocie do Kenii okazało się, że mają być zakwaterowani w innym hotelu, niż im gwarantowano w katalogu i podczas rezerwacji. Według relacji klientów biura były w nim znacznie gorsze warunki. W pozwie napisali, że przypisane hotelowi zastępczemu cztery gwiazdki _ nie mają pokrycia w standardzie oraz w jakości serwowanych tam usług _.

Reprezentant grupy adwokat Jakub Muszyński powiedział, że jeszcze w trakcie pobytu w Kenii turyści złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wezwali organizatora do zapewnienia im możliwości powrotu do kraju oraz zwrotu pieniędzy. Żądania nie zostały jednak spełnione, a na własną rękę - jak zapisano w pozwie - turyści nie mogli wrócić z uwagi na brak regularnej komunikacji pomiędzy Polską a miejscem ich pobytu. Zdaniem turystów polubowne próby zakończenia sporu nie przyniosły rezultatu. Dlatego skierowali sprawę do sądu.

Adwokat reprezentujący biuro podróży Nowa Itaka Andrzej Sieradzki w odpowiedzi na pozew tłumaczył, że zaoferowany turystom hotel zastępczy był _ świadczeniem o zbliżonej, a nawet wyższej jakości od świadczenia umówionego _. M.in. dlatego, że był cztero-, a nie trzygwiazdkowy - jak ten, w którym pierwotnie turyści mieli zamieszkać.

Poza tym - dodał adwokat - hotel zastępczy był droższy, a biuro zapewniło w nim również, na własny koszt, pełne wyżywienie, co wymagało dodatkowej opłaty w wysokości 1,1 tys. zł na osobę. Dlatego, zdaniem prawnika, klienci nie mogli odstąpić od umowy.

Muszyński powiedział, że jeśli wyrok opolskiego sądu się uprawomocni, to będzie to rzecz precedensowa i może skłonić innych turystów, którzy czują się pokrzywdzeni w podobnych sprawach, do kierowania ich do sądu.

_ Obecnie wielu ludzi nie wierzy w powodzenie takich procesów, więc rezygnuje z drogi sądowej. W naszym przypadku było podobnie - z ponad 40 osób, które były na tej wycieczce na udział w procesie zdecydowało się tylko 14 _ - dodał.

Wyrok wydany we wtorek jest nieprawomocny. Adwokat reprezentujący Nową Itakę sp. z o.o. zapowiedział, że złoży wniosek o uzasadnienie. Po zapoznaniu się z nim zostanie podjęta decyzja o apelacji.

Tagi: opole, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz