Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Tragedia w Szanghaju. Teza o fałszywych pieniądzach nieprawdziwa

0
Podziel się:

Zginęło co najmniej 36 osób, głównie młodych kobiet, a prawie 50 ludzi zostało rannych; 13 z nich jest w stanie krytycznym.

Tragedia w Szanghaju. Teza o fałszywych pieniądzach nieprawdziwa
(PAP/EPA)

Mieszkańcy Szanghaju złożyli hołd ofiarom wybuchu paniki w czasie noworocznych uroczystości. W nocy ze środy na czwartek zginęło co najmniej 36 osób. Policja wykluczyła hipotezę o rzucanych w tłum fałszywych banknotach, co miało poprzedzić tragedię.

Na bulwarze Bund, gdzie w środę ok. 30 minut przed północą w tłumie zapanował chaos, zebrało się dzisiaj rano ok. 100 osób. Mieszkańcy składali kwiaty w kolorze białym, symbolizującym w Chinach żałobę, w wyznaczonym przez władze miejscu upamiętnienia stratowanych ludzi.

Zginęło co najmniej 36 osób, głównie młodych kobiet, a prawie 50 ludzi zostało rannych; 13 z nich jest w stanie krytycznym. To największa taka tragedia w Szanghaju, ekonomicznej stolicy Chin, od pożaru wieżowca w 2010 roku, w którym zginęło 58 ludzi.

Przyczyn wybuchu paniki nie ustalono. Krótko przed wybiciem północy tłum oczekujący na wybrzeżu przepływającej przez miasto rzeki Huangpu rzucił się do ucieczki. Policja zdementowała pojawiające się w mediach informacje o tym, że ktoś cisnął z okna fałszywe banknoty dolarowe, za którymi mieli rzucić się zgromadzeni ludzie. Wersję taką przedstawiała m.in. oficjalna agencja Xinhua, która powoływała się na świadka.

Nabrzeże w minionych latach stało się tradycyjnym miejscem wspólnego witania Nowego Roku, gdy władze zorganizowały tam różne atrakcje, m.in. trójwymiarowy pokaz świateł laserowych i sztucznych ogni.

Jednak według chińskich mediów w tym roku oficjalne uroczystości w tym miejscu zostały odwołane w obawie, że zbierze się zbyt wielu ludzi, którym nie uda się zapewnić bezpieczeństwa. Mimo to zgromadzony w środę wieczorem tłum był porównywalny do tego, który zebrał się w sylwestra 2013 roku; wówczas w zabawie uczestniczyło niemal 300 tys. ludzi - poinformowała Xinhua.

Prezydent Xi Jinping wezwał do przeprowadzenia śledztwa mającego wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Najmłodszą z ofiar wybuchu paniki w Szanghaju był 12-letni chłopiec; najstarsza ofiara miała 37 lat. 28 zadeptanych osób miało mniej niż 25 lat, a 21 z nich to kobiety.

Czytaj więcej w Money.pl
Pekin poparł władze Hongkongu. Mimo napięć W Hongkongu nadal jest niespokojnie. Policja zatrzymała od środy 49 osób, które wróciły na miejsce wcześniejszych demonstracji.
Ojciec zwalcza narkotyki.Synowi grozi śmierć Twarz antynarkotykowej kampanii w Chinach przeprasza za syna, aresztowanego za używanie narkotyków.
Chińczycy masowo sprowadzają leki z Indii Chińskie media porównują sprawę do fabuły oskarowego filmu _ Dallas Buyers Club _.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)