Notowania

rzym
04.01.2015 08:13

Sylwester w Rzymie. To nie była epidemia grypy, tylko lenistwa

We Włoszech nie słabnie polemika po tym, jak ponad osiemdziesiąt procent rzymskich strażników miejskich odmówiło przyjścia do pracy w Sylwestra.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Chris Yunker/Flickr.com/CC 2.0)

We Włoszech nie słabnie polemika po tym, jak ponad osiemdziesiąt procent rzymskich strażników miejskich odmówiło przyjścia do pracy w Sylwestra, zasłaniając się nagłą choroba.

Władze Wiecznego Miasta nie wierzą w naglą epidemię i grożą nieobecnym zwolnieniem z pracy, rząd zapowiada zajęcie się bumelanctwem w sferze budżetowej _ Albo była to nagła epidemia, w co trudno uwierzyć, albo mieliśmy do czynienia ze zorganizowanym buntem _, stwierdził burmistrz Rzymu Ignazio Marino.

Nie wyklucza on, że przyłapani na oszustwie funkcjonariusze zostaną zwolnieni w trybie natychmiastowym. Opowiada się za tym zdecydowana większość mieszkańców włoskiej stolicy. Rozmiary zjawiska w skali kraju uzmysławiają dane udostępnione przez zakład ubezpieczeń społecznych i ministerstwo administracji publicznej za rok 2013.

30 procent jej pracowników zapada na zdrowiu w poniedziałek rano na łączna sumę sześciu milionów osób. W ten sposób stracono 108 milionów dniówek, co kosztowało skarb państwa sześć i pół miliarda euro. Do lutego powinien być gotowy nowy regulamin w tym sektorze.

Czytaj więcej w Money.pl
Tracą zaufanie do wszystkich. Jeden wyjątek Włosi tracą zaufanie do wszystkich instytucji, partii politycznych oraz Unii Europejskiej. Rekordowo wysokim, zaufaniem obdarzają tylko papieża.
Utrapienie mieszkańców zniknie z ulic i placów Sampietrini, czyli rzymska kostka brukowa, w wielu miejscach przejdzie do historii.
Rzymianie grożą: Przestaniemy płacić podatki W manifestacji udział wzięło około pięciu tysięcy osób, w tym poprzedni burmistrz Rzymu Gianni Alemanno.
Tagi: rzym, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz