Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sprawa olewnika
10.04.2013 16:58

Sprawa Olewnika. Będzie apelacja od wyroku...

Adwokat Włodzimierza Olewnika, mecenas Aleksander Horanin zapowiedział, że jeszcze dzisiaj wyśle do sądu w Płocku apelację od wyroku, jaki w listopadzie 2012 r. zapadł tam wobec Olewnika z prywatnego aktu oskarżenia detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Adwokat Włodzimierza Olewnika, mecenas Aleksander Horanin zapowiedział, że jeszcze dzisiaj wyśle do sądu w Płocku apelację od wyroku, jaki w listopadzie 2012 r. zapadł tam wobec Olewnika z prywatnego aktu oskarżenia detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.

Sąd Rejonowy w Płocku umorzył wtedy warunkowo na okres roku tytułem próby sprawę Olewnika, którego Rutkowski oskarżył o pomówienie i znieważenie. Chodziło m.in. o stwierdzenie Olewnika w wypowiedzi dla TVN24 z 2009 r., że Rutkowski wyłudził od jego rodziny milion złotych.

Wydając wyrok w listopadzie 2012 r. sąd uznał, że Olewnik jest winny, ale wina ta i społeczna szkodliwość czynów nie są znaczne. Sąd nakazał Olewnikowi przeproszenie Rutkowskiego na antenie TVN24 i zobowiązał go jednocześnie do wpłacenia 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Jak poinformował dzisiaj adwokat Olewnika, apelacja zostanie przesłana do Sądu Okręgowego w Płocku za pośrednictwem płockiego Sądu Rejonowego. _ W apelacji wnosimy o uniewinnienie Włodzimierza Olewnika, ewentualnie o uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania sprawy _ - powiedział mecenas Horanin.

_ - Jedynym dowodem w tej sprawie był akt oskarżenia, a dowodem, na podstawie którego można skazywać nie może być akt oskarżenia, muszą być inne, obiektywne, konkretne dowody, poddane właściwej ocenie przez sąd _ - dodał adwokat Olewnika.

Włodzimierz Olewnik, przedsiębiorca z Drobina pod Płockiem (Mazowieckie), to ojciec uprowadzonego w październiku 2001 r. i zamordowanego dwa lata później Krzysztofa. Rutkowski na zlecenie rodziny Olewników od końca października do końca grudnia 2001 r. prowadził działania detektywistyczne, zmierzające do ustalenia sprawców uprowadzenia i uwolnienia porwanego. Jego biuro wystawiło za to zlecenie fakturę na 20 tys. zł.

W prywatnym akcie oskarżenia Rutkowski zarzucił Włodzimierzowi Olewnikowi, że w wypowiedzi dla telewizji TVN24 w październiku 2009 r. pomówił go m.in. o to, że współdziałał z porywaczami Krzysztofa, lansując wersję o samouprowadzeniu. Detektyw poczuł się też dotknięty nazwaniem go _ typowym oszustem _ i twierdzeniem, że wyłudził od Olewników milion złotych. Olewnik komentował wtedy zeznania Rutkowskiego przed sejmową komisją śledczą, badającą sprawę uprowadzenia i zamordowania Krzysztofa.

Sąd Rejonowy w Płocku, umarzając warunkowo sprawę Włodzimierza Olewnika, uzasadnił to tym, iż chodziło o danie Olewnikowi szansy by bez skazania naprawił swoje postępowanie. Wydając wyrok, sąd podkreślił, iż wziął pod uwagę m.in. to, że zachowanie Olewnika było działaniem pod wpływem impulsu, okoliczności czynu nie były drastyczne, a on sam nie był dotąd karany.

Po wyroku Rutkowski oświadczył, iż jest usatysfakcjonowany decyzją sądu i zapowiedział, że nie będzie wnosił apelacji. _ - Chciałem uzyskać jedno słowo od pana Olewnika - przepraszam. Nic więcej. Także ten wyrok, który zapadł, w pełni wyczerpuje moje oczekiwania _ - powiedział wtedy dziennikarzom Rutkowski. _ Jestem bardzo zadowolony z tego wyroku i na pewno nie będziemy składać żadnej apelacji _ - dodał wówczas detektyw.

Oskarżenie Rutkowskiego wobec Olewnika wniesione do sądu pod koniec 2009 r. obejmowało zarzut pomówienia o postępowanie, które może poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, a także znieważenia za pomocą środków masowego komunikowania. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub więzienia do 2 lat.

Podczas procesu pełnomocnik Rutkowskiego, mecenas Maciej Morawiec żądał wobec Włodzimierza Olewnika kary ograniczenia wolności poprzez potrącanie połowy jego wynagrodzenia przez rok oraz przeprosin w TVN24 i nawiązki w wysokości 100 tys. zł. Z kolei obrońca Olewnika, mecenas Horanin, wnosił o uniewinnienie, względnie o umorzenie sprawy z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynów opisanych w akcie oskarżenia. Proces Włodzimierza Olewnika z oskarżenia prywatnego Krzysztofa Rutkowskiego rozpoczął się pod koniec sierpnia 2011 r., gdy strony nie zawarły ugody.

Czytaj więcej w Money.pl
Rozdali majątek za 55 miliardów, teraz... W sprawie oskarżonych jest dziewięć osób, w tym były pełnomocnik instytucji kościelnych Marek P. oraz siedmiu byłych członków Komisji.
Czy możliwy jest świat bez kary śmierci? Najwięcej kar śmierci wykonywanych jest w Chinach; nie wiadomo dokładnie ile, być może nawet tysiące rocznie.To więcej niż we wszystkich innych krajach razem wziętych.
SLD zdecydował, co z Kaliszem. Surowy werdykt sądu partyjnego Kłopoty popularnego polityka zaczęły się, gdy postanowił zaangażować we współpracę z Europą Plus.
Tagi: sprawa olewnika, włodzimierz olewnik, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz