Notowania

janusz korwin-mikke
14.07.2014 18:22

Spoliczkowanie Michała Boniego trafia do prokuratury apelacyjnej

Jeśli prokurator uzna, że dla wzmocnienia działania jest potrzebny mój wniosek, to oczywiście go złożę - deklaruje zaatakowany polityk.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Blawicki/East News)

_ Za pośrednictwem prokuratury apelacyjnej zostanie wyznaczona prokuratura, która poprowadzi tę sprawę _ - powiedział prok. Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej. Do incydentu doszło w piątek podczas spotkania polskich europosłów, zorganizowanego przez MSZ.

Boni na Twitterze napisał: _ Powiedziałem "dzień dobry" posłowi Korwin-Mikkemu, uderzył mnie w twarz. To nie jest normalne!! _. Zaznaczył, że za różne rzeczy już przepraszał. _ Z pokorą przyjmuję ataki! Ale jest granica! _ - podkreślił. Zawiadomienie w sprawie jeszcze w piątek w PG złożyło MSZ. _ Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zaistniałego incydentu _ - głosił komunikat ministerstwa.

Spotk.posłów do PE w MSZ:powiedziałem "dzień dobry" posłowi Korwin Mikkemu,uderzył mnie w twarz. To nie jest normalne!!

— [ Michał Boni ]( http://www.money.pl/gospodarka/politycy/boni,michal,polityk,934.html ) (@MichalBoni) [ lipiec 11, 2014 ]( https://twitter.com/MichalBoni/statuses/487561721868201984 )

_ - Jeśli prokurator uzna, że dla wzmocnienia działania jest potrzebny mój wniosek, to oczywiście go złożę, natomiast uważam, że została przekroczona granica nie tylko w relacjach personalnych _ - mówił Boni w TVP Info.

Po otrzymaniu zawiadomienia z MSZ prokurator mający się zająć sprawą rozważy, czy pismo pochodzi od podmiotu uprawnionego do zainicjowania postępowania karnego. Będzie musiał tak uczynić, bo przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej ścigane jest z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że to Michał Boni musiałby chcieć ścigania Korwin-Mikkego i samemu skierować do sądu prywatny akt oskarżenia o naruszeniu swej nietykalności przez europosła Kongresu Nowej Prawicy.

Niekiedy jednak prokurator prowadzi z urzędu śledztwa w sprawach ściganych z oskarżenia prywatnego. Prawo przewiduje taką możliwość w sytuacjach, w których prokurator uznaje, że za przejęciem sprawy przemawia interes społeczny. W przeszłości warszawska prokuratura z urzędu prowadziła np. śledztwo przeciwko Andrzejowi Lepperowi, którego oskarżono i skazano za zniesławienie polityków w czasie debaty sejmowej nad pozbawieniem go funkcji wicemarszałka Sejmu. Lepper w formie pytań zarzucał wtedy korupcję m.in. Donaldowi Tuskowi, Jerzemu Szmajdzińskiemu i innym politykom. Przestępstwo zniesławienia także jest ścigane z oskarżenia prywatnego, ale prokurator uznał wówczas, że w interesie społecznym leży przejęcie śledztwa.

Art. 217 Kodeksu karnego głosi: Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Zapisano w nim też, że sąd może odstąpić od wymierzenia kary, jeśli naruszenie nietykalności było wynikiem wyzywającego zachowania osoby uderzonej, albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności.

Teoretycznie prokuratura może też dojść do wniosku, że w tej sprawie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego (Boni jest europosłem i spotkał się z Korwin-Mikkem w pałacyku MSZ), o którym mówi art. 222 Kk. Za taki czyn - ścigany już nie z oskarżenia prywatnego, ale z urzędu - grozi kara od grzywny do 3 lat więzienia.

Warunkiem uznania, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza jest stwierdzenie, że doszło do tego _ w związku z pełnieniem obowiązków służbowych _. W tym jednak celu prokurator musiałby zbadać motyw sprawcy, czyli ustalić czy spoliczkowanie Boniego wiąże się z pełnieniem przez niego funkcji publicznej.

MSZ zgłosił wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania w sprawie użycia fizycznej przemocy przez lidera Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego.

Korwin-Mikke mówił, że spoliczkował Boniego, bo tak obiecał. _ - Kiedy w czasie debaty ws. ustawy lustracyjnej (w 1992 roku) Boni wypierał się, że był agentem SB i wyzywał mnie od idiotów, dałem mu słowo i go dotrzymałem. Przyznał się potem, że był agentem, od początku miałem rację _ - mówił Korwin-Mikke.

31 października 2007 r. Michał Boni, który otrzymał propozycję wejścia do rządu Donalda Tuska, poinformował, że podpisał pod wpływem szantażu w 1985 r. deklarację współpracy z SB, choć samej współpracy nigdy nie podjął.

Wniosek o uchylenie immunitetu europosła składa do przewodniczącego PE na ogół sąd, prokuratura albo MSZ. O ostatecznym uchyleniu immunitetu decyduje Parlament Europejski. Ta procedura obowiązuje również, gdy sam poseł nie chce korzystać z ochrony. Bez uchylenia immunitetu europosłowi nie można postawić formalnego zarzutu.

Czytaj więcej w Money.pl
Korwin-Mikke spoliczkował Boniego. Sprawa dla prokuratury _ To było symboliczne uderzenie, żeby odebrać mu honor _ - tłumaczy lider KNP.
Korwin-Mikke nie musi prostować słów o... Sąd uznał, że wypowiedź polityka nie była materiałem wyborczym oraz, że nie miała cech agitacji wyborczej.
Łatwiej będzie zbierać pieniądze na ulicy Zbieranie datków przez sms-y lub przelewy na konto, nie będzie wymagało zgłoszenia. Są też inne, ważne zmiany.
Tagi: janusz korwin-mikke, spoliczkowanie boniego, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz