Notowania

sikorski
30.01.2013 17:18

Sikorski procesuje się z "Faktem". Chodzi o antysemickie wpisy

Nie będzie zawieszenia cywilnego procesu szefa MSZ wobec wydawcy Faktu za antysemickie wpisy na forum internetowym tabloidu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kprm.gov.pl)

Nie będzie zawieszenia cywilnego procesu szefa MSZ wobec wydawcy _ Faktu _ za antysemickie wpisy na forum internetowym tabloidu - czego chciał adwokat Radosława Sikorskiego.

Uznał tak Sąd Okręgowy w Warszawie w procesie o ochronę dóbr osobistych Sikorskiego. Żąda on, by sąd nakazał pozwanemu przeprosiny w mediach i wpłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia.

Mec. Roman Giertych uzasadniał wniosek o zawieszenie procesu tym, że niedawno stołeczny sąd nakazał prokuraturze śledztwo z wniosku szefa MSZ w sprawie publicznego znieważania innych osób z powodu przynależności narodowej czy rasowej przez antysemickie wpisy na portalach, w tym na Fakt.pl. Z tym śledztwem połączono już inne prokuratorskie postępowanie co do antysemickich wpisów na portalu tabloidu.

_ - Rozstrzygnięcie sprawy karnej miałoby wpływ na ten cywilny proces _ - mówił Giertych, który uważa, że nie można wykluczyć zarzutów dla któregoś z pracowników _ Faktu _ za tolerowanie bezprawnych wpisów. Adwokat pozwanego mec. Rafał Zięba był przeciwny zawieszeniu procesu. Nie widział on związku między tym procesem a ewentualnym skazaniem autorów wpisów.

Sąd oddalił wniosek Giertycha. _ - Cokolwiek stanie się w sprawie karnej, będzie bez wpływu na ten proces _ - powiedział sędzia Paweł Pyzio, uzasadniając decyzję sądu. Ciąg dalszy procesu - w kwietniu.

Spór toczy się głównie o to, czy internetowe wydanie gazety połączone z forum internetowym także jest rodzajem prasy (podlegającym Prawu prasowemu z 1984 r.), czy też _ usługą hostingową _ świadczoną na podstawie Ustawy o usługach świadczonych drogą elektroniczną - jak twierdzą prawnicy pozwanej spółki.

Według pozwu wpisy na forum widniały nawet przez trzy miesiące i były przez wydawcę _ tolerowane _. Wydawca _ Faktu _ wnosi o oddalenie pozwu. Podkreśla, że wpisy z forum usunięto, a Sikorskiego już za nie przeproszono.

Pozwany podkreśla, że pracownik portalu usunął obraźliwe wpisy, gdy tylko został o nich powiadomiony. Według pozwanego nie można obarczać wydawcy winą za naruszenie prawa, dopóki nie udowodni się, iż wiedział o obraźliwym wpisie. Giertych mówi, że wpisy na forum to jak listy do redakcji, za które redakcja odpowiada.

W maju 2011 r. wydawca _ Faktu _ (jak i gazety _ Puls Biznesu _, którą szef MSZ takze pozwał) przeprosił Sikorskiego. _ Jest nam niezwykle przykro, że pan Radosław Sikorski i jego żona zostali obrażeni komentarzami opublikowanymi m.in. na forum fakt.pl i z osobistych powodów zdecydowali się wstąpić na drogę prawną _ - oświadczył Ringier Axel Springer Polska. Dodano, że antysemickie komentarze wydawca uważa za _ ohydne i niedopuszczalne _.

11 stycznia stołeczny sąd na wniosek Giertycha uznał, że prokuratura musi wszcząć śledztwo w sprawie publicznego znieważania grupy ludności albo danej osoby z powodu jej przynależności m.in. narodowej, etnicznej i rasowej. Art. 257 Kodeksu karnego przewiduje za to do 3 lat więzienia.

Wcześniej prokuratura umorzyła śledztwo, które prowadziła w sprawie pomówienia Sikorskiego takimi wpisami (grozi za to do roku więzienia). Uznała bowiem, że minister może ścigać sprawców z oskarżenia prywatnego.

W kwietniu 2011 r. Sikorski zawiadomił o podejrzeniu przestępstwa propagowania w sieci treści antysemickich, argumentując m.in., że podważa to wizerunek Polski w świecie. Minister - który dostał status pokrzywdzonego - złożył w prokuraturze wydruki z sieci z przykładami wpisów, np.: _ Hitler zaczął, my skończymy. Do pieca, smażyć się, żyduchy, do pieca _ albo: _ Przyjdzie czas, że dalej się będziecie k... po piecach i piwnicach chować _.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: sikorski, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz