Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jarosław Junko
|

Separatyści nie zgadzają się na policję w miejscu katastrofy

0
Podziel się:

Jest to w rzeczywistości interwencja wojenna - oświadczył agencji Interfax wicepremier DRL Andriej Purgin.

Separatyści nie zgadzają się na policję w miejscu katastrofy
(PAP/EPA)

Władze samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) stanowczo sprzeciwiają się przysłaniu międzynarodowej misji policyjnej, która będzie ochraniała miejsce katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 na wschodniej Ukrainie.

_ Jest to w rzeczywistości interwencja wojenna _ - oświadczył agencji Interfax wicepremier DRL Andriej Purgin.

Separatystom nie podoba się, że policjanci, którzy mają przybyć z Holandii i Australii, będą mieli prawo noszenia broni oraz jej użycia w razie konieczności.

_ Nie chodzi o dziesiątki, lecz o tysiące policjantów. Według naszych informacji Kijów szykuje się do wydania zgody na obecność na terytorium DRL 700 holenderskich i 1,5 tysiąca australijskich policjantów. Taka sytuacja z pewnością nie służy uregulowaniu sytuacji _ - podkreślił Purgin. W czwartek parlament Ukrainy ratyfikował umowy z Holandią i Australią o powołaniu misji międzynarodowej do ochrony terytorium wokół katastrofy; zgodnie z tymi dokumentami liczba członków misji nie przekroczy 700.

Misja, na czele której stanie Holandia, będzie złożona z cywilnych i wojskowych specjalistów holenderskich i australijskich i mogą być do niej włączeni przedstawiciele innych państw, z których pochodzili pasażerowie malezyjskiego Boeinga 777.

Malezyjski Boeing 777 został zestrzelony najprawdopodobniej rakietą ziemia-powietrze odpaloną z terenów opanowanych przez prorosyjskich separatystów, którzy walczą z siłami rządowymi na wschodniej Ukrainie.

Samolot z ciałami ofiar katastrofy MH17 wyleciał do Holandii

W wyniku katastrofy zginęło 298 osób, wśród nich 193 Holendrów, 43 Malezyjczyków i 28 Australijczyków. Do tej pory do Holandii przewieziono ponad 200 ciał. Szczątki pozostałych ofiar i ich rzeczy osobiste nadal leżą na polu w okolicach miasta Torez. Okolice te ciągle kontrolowane są przez separatystów.

Czytaj więcej w Money.pl
Misja policyjna na miejscu katastofy. Jest zgoda Według premiera Malezji zgodę na wysłanie policjantów wydał samozwańczy premier Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Borodaj.
Separatyści wpuścili ekspertów OBWE Na wschód od którego spadł malezyjski Boeing 777 przybyła misja, składająca się z 12 przedstawicieli OBWE, trzech Malezyjczyków i trzech Australijczyków - podała gazeta internetowa Ukrainska Prawda.
Na miejscu katastrofy jest już 60 ekspertów Poszukiwania rozpoczną się niezwłocznie - zapowiedziała Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)