Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
08.07.2010 06:09

Schetyna przejmie 89 ustaw w "zamrażarce"

Opozycja twierdzi, że marszałek zablokował blisko 90 ich projektów ustaw. To jedna trzecia wszystkich rozpatrywanych przez Sejm.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Gzell)

W szufladzie marszałka Sejmu leży 89 projektów ustaw, które formalnie nie istnieją. To ustawy napisane przez posłów PiS i SLD. W tak zwanej _ zamrażarce _ czekają na to, by parlament mógł w końcu zdecydować o ich losie. Rekord należy do ustawy przygotowanej przez Jolantę Kluzik-Rostkowską. Trafiła do laski marszałkowskiej * *w sierpniu 2008 roku*. Teraz zamrażarkę poBronisławie Komorowskimprzejmie Grzegorz Schetyna.*

Dziś szef klubu PO ma zostać nowym marszałkiem Sejmu. I to on zdecyduje o dalszym losie projektów, które czekają na nadanie numeru sejmowego druku. A od tego zależy, czy posłowie w ogóle będą się nimi zajmować.* *

Obecnie, na różnym etapie rozpatrywania, w Sejmie znajdują się 262 projekty ustaw i uchwał. 75 kolejnych leży w biurku marszałka. Ten ma cztery miesiące na decyzję w sprawie rozpoczęcia parlamentarnych prac nad nimi.

Ale to teoria. Bo w praktyce wiele z nich tak szybko nie trafia do komisji czy w końcu do czytania na posiedzeniu Sejmu. Opozycja mówi o celowym blokowaniu projektów z powodów politycznych. Zgodnie oskarżaBronisława Komorowskiegoo stosowanie _ zamrażarki _. Według PiS i SLD w tej chwili leży w niej 89 projektów. 40 to propozycje SLD. A 49 to efekty pracy posłów PiS.

źródło: Kancelaria Sejmu, PiS, SLD

Liczba zawieszonych w próżni projektów stanowi więc aż jedną trzecią wszystkich ustaw, które są w Sejmie. Jak to możliwe? Sejmowi prawnicy mogą z wielu różnych powodów odsyłać projekty do autorów i nakazać wprowadzenie poprawek. Za każdym razem muszą wskazać inny powód. Ale wyszukując kolejne i za każdym razem stosując czteromiesięczny okres na ponowne podjęcie decyzji, projekty można _ zamrażać _ na lata.

Opozycja: Koalicja mrozi i kopiuje nasze pomysły

Rekord _ mrożenia _ najprawdopodobniej należy do projektu PiS. _ - Już trzeci rok marszałek blokuje projekt autorstwaJoanny Kluzik- Rostkowskiej , dotyczący tworzenia żłobków i przedszkoli _ - mówi Money.plMariusz Błaszczak, rzecznik PiS. -_ Bronisław Komorowski mówił w kampanii, że trzeba tworzyć przedszkola i żłobki, ale o tym, ze nasz projekt leży u niego i czeka tyle czasu już nie wspominał - _ dodaje Błaszczak. Jak twierdzi projekt blokowany jest pod byle pretekstami. _ - Gdyby marszałek wykazał choć odrobinę dobrej woli, mógłby skierować go do komisji i nawet gdyby się okazało, że posiada jakieś braki, można by to szybko poprawić - _ mówi rzecznik klubu PiS.

_ - Komorowski wykazuję się prawdziwą kreatywnością legislacyjną - _także Tomasz Kalita, rzecznik klubu parlamentarnego Lewicy oskarża prezydenta-elekta o złą wolę. Jego zdaniem zamrażarka marszałka ma kilka przegródek, bo PO wykorzystuje wszystkie możliwe kruczki prawne by propozycje opozycji nie ujrzały światła dziennego.

_ - Najdłużej czeka projekt ustawy o finansowaniu zabiegów in vitro. Krąży już 2 lata. Są też projekty o: minimalnej płacy i emeryturze, wychowaniu seksualnym, czy abolicji podatkowej. Skandalicznie długo przetrzymywany był też projekt ustawy rozdzielający funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego - mówi Kalita . _

Kalita uważa, że projekty są blokowane z dwóch powodów. Po pierwsze - ideologicznych. Tak jest na przykład z in vitro, oraz wychowaniem seksualnym. Po drugie - pracuje _ legislacyjna kopiarka _. - _ Platforma przetrzymuje nasze projekty tylko po to by je skopiować i przedstawić jako swoje. Tak było z abolicja podatkową i z ministrem sprawiedliwości _- twierdzi Kalita.

O korzystaniu z _ zamrażarki wprost mówią byli marszałkowie Sejmu. - Zdarza się, że projekt jest niewygodny dla rządu, albo rządzący pracują akurat nad podobnym i marszałek wykorzystuje regulamin by wstrzymać projekt opozycji - _ przyznaje Money.pl Marek Borowskiz SdPl, marszałek Sejmu w latach 2001-2004. - _ W tym ostatnim przypadku jednak powodem może być chęć zaoszczędzenia czasu. To znaczy do komisji kierowane są jednocześnie dwa projekty - rządowy i opozycji, tak by posłowie od razu pracowali nad obydwoma _- tłumaczy Komorowskiego Borowski.

Jego zdaniem dobrze byłoby jednak, by marszałek nie przeciągał regulaminowego czasu. _ - Powinien powiedzieć odpowiedniemu ministrowi, że opozycja zgłosiła podobny projekt i że ma trzy miesiące na zgłoszenie rządowego, a nie stosować jakieś sztuczki - _ mówi Borowski i dodaje: _ Zamrażarka to instrument, którym, trzeba się zręcznie posługiwać. Jeżeli się go nadużywa to daje się amunicję w ręce opozycji. _

Kancelaria Sejmu: To nie zamrażarka, to poprawianie błędów w projektach

Według Kancelarii Sejmu, opozycja miesza pojęcia czteromiesięcznego, regulaminowego okresu w którym projekty czekają na rozpoczęcie procedowania nad nimi, z czasem w którym projekt jest zwracany autorom z powodu różnych uchybień i błędów.

50 podmiotów posiada prawo do opiniowania projektów ustaw. Są to m. in.: Sąd Najwyższy, Komitet Integracji Europejskiej, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Sądownictwa, Naczelna Rada Adwokacka. To, gdzie projekt zostanie wysłany do konsultacji zależy od wskazań Biura Legislacyjnego.
Jak podkreśla biuro prasowe Kancelarii Sejmu, projekty ustaw muszą spełniać szereg wymagań formalnych. Chodzi m.in. o: przedstawienie skutków społecznych, gospodarczych, finansowych i prawnych, wskazanie źródeł finansowania, przedstawienie wyników konsultacji społecznych oraz opinii w sprawie zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej. _ - Dopóki wymagania te nie zostaną spełnione, marszałek Sejmu nie ma możliwości nadania takim projektom biegu - _usłyszeliśmy w kancelarii przy Wiejskiej.

_ - Trzeba wiedzieć czym się różni legislacyjna kuchnia od zamrażarki _ - mówił marszałek Bronisław Komorowski na początku kwietnia, odpierając ataki opozycji o hurtowe _ zamrażanie _ projektów.

Na dowód dobrej woli, marszałek skrócił wtedy z 6 do 4 miesięcy regulaminowy okres, w jakim jego biuro mogło przetrzymywać wniesione do laski projekty.

_ - Uważam skrócenie czasu prześwietlania projektów za błąd - _ mówi Money.plJózef Oleksybyły premier i marszałek Sejmu z ramienia SLD. _ - Zamrażarka, czy jak to inaczej jest nazywane - szuflada, to przywilej marszałka, ale też pożyteczne narzędzie. Niestety często zdarza się, że projekty obarczone są błędami prawnymi, żeby nie powiedzieć, że wśród nich trafiają się prawdziwe gnioty. Wtedy taki dokument trzeba odesłać do autorów, bo przecież sejmowi prawnicy nie są od ich poprawiania - _tłumaczy marszałek.

Oleksy przyznaje jednak, że pretensje obecnej opozycji w niektórych przypadkach są słuszne. - _ Powiedzmy, że projekt można poprawiać rok, ale jeżeli robi się to dłużej, jak w przypadku propozycji Joanny Kluzik-Rostkowskiej, to jest już nadużywanie prawa _ - mówi.

KOMENTARZ

Raporty Money.pl
*Obietnice z kampanii mogą kosztować 10 mld złotych * Bronisław Komorowski mocno przesadził z przedwyborczymi obietnicami. Jak wyliczył Money.pl, koszt ich dotrzymania to prawie 10 miliardów złotych rocznie. A to znacznie pogorszy stan finansów publicznych w Polsce.
*Strategia wyborcza się sprawdziła, PiS idzie po władzę * - Polska się zmieniła. Widać to właśnie po moim wyniku. Przed nami jednak kolejne wybory, musimy w nich zwyciężyć! - powiedziałJarosław Kaczyńskituż po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników prezydenckiego wyścigu. Na pewno zmieniła się taktyka PiS. Ciepły i odmłodzony wizerunek partii, oraz socjalne hasła mogą dać mu zwycięstwo w najbliższych wyborach parlamentarnych.
*Posłowie chcą miliardów, rząd broni budżetu * Opozycja chce zwiększyć wydatki przyszłorocznego budżetu o blisko 5,5 mld złotych. Najbardziej rozrzutne jest Prawo i Sprawiedliwość, które ma pomysły kosztujące 3,8 mld zł. W sumie wszystkie kluby zgłosiły 122 poprawki. Ale ich los jest przesądzony. Wszystkie - poza dziewięcioma rządowymi i jedną zgłoszoną przez PiS - przepadną w Sejmie.
Tagi: wiadomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz