Notowania

rzeczy znalezione
15.07.2012 12:15

Rzeczy znalezione. MS pracuje nad nowymi przepisami

Szykują się dużo zmiany w nowej ustawie o rzeczach znalezionych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Wyznaczenie starosty jako organu, któremu oddawane będą odnalezione rzeczy, sposób przechowywania tych przedmiotów oraz określenie praw i obowiązków znalazców przewidują opracowane w resorcie sprawiedliwości założenia do nowej ustawy o rzeczach znalezionych.

Na zdjęciu minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin

_ - Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu projektem założeń w tej sprawie zajmie się Komitet Rady Ministrów _ - powiedział wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko.

Prace nad tymi przepisami były prowadzone już kilkanaście miesięcy temu. W sierpniu 2011 roku propozycje nowelizacji Kodeksu cywilnego przedłożono rządowi, jednak z powodu braku możliwości zakończenia prac przed końcem poprzedniej kadencji Sejmu projekt zwrócono do resortu sprawiedliwości. Według aktualnego projektu przepisy dotyczące tych kwestii mają być umieszczone w odrębnej ustawie.

_ - Zasadą powinno być, że znalazca cudzej rzeczy obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu osobę uprawnioną do odbioru rzeczy; jeżeli znalazca nie wie, kto jest tą osobą bądź jeżeli nie może ustalić jej miejsca zamieszkania, obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy _ - głosi projekt założeń opracowany w MS.

Nowa ustawa - poza jednoznacznym określeniem organu, któremu należy oddawać znalezione przedmioty - ma też określić na poziomie 50 zł minimalną wartość rzeczy znalezionej, pieniędzy lub papierów wartościowych, która powodowałaby obowiązek oddania rzeczy i zobowiązywałaby starostę do dokonania publicznego ogłoszenia o znalezieniu.

Wyjątkiem ma być sytuacja, gdy rzecz zostałaby znaleziona w budynku publicznym lub np. autobusie lub pociągu. W takim przypadku znalazca powinien oddać zgubę zarządcy budynku lub przewoźnikowi. Dopiero, gdy w ciągu trzech dni nie zgłosi się właściciel zguby, rzecz powinna zostać przekazana do starosty. Przepisy nie dotyczą przypadków znalezienia broni, amunicji lub materiałów wybuchowych, gdy niezwłocznie zawiadomiona musi zostać policja.

W planowanych uregulowaniach utrzymana byłaby natomiast zasada z Kodeksu cywilnego, iż osoba, która odnalazła rzecz, może domagać się znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej jej wartości. Znalazca mógłby zastrzec wobec przechowującego znalezioną rzecz, że będzie domagał się znaleźnego w wypadku zgłoszenia się właściciela zguby do osoby przechowującej.

Zgodnie z proponowanymi założeniami, gdyby zguba nie została w przewidzianych terminach odebrana przez osobę uprawnioną i nie byłaby zabytkiem rzecz stawałaby się własnością znalazcy.

Kolejną z planowanych zmian miałoby być utworzenie krajowego rejestru utraconych dóbr kultury prowadzonego przez ministra kultury. Funkcjonowałby on obok istniejącego obecnie krajowego wykazu zabytków skradzionych, który ma jedynie charakter ewidencyjny i nie pociąga skutków prawnych.

W funkcjonującym obecnie wykazie znajduje się około 10 tys. zabytków; nowy rejestr ma być znacznie mniejszy. _ - Kwestia rejestru była przyczyną, która spowodowała, że zdecydowaliśmy się na opracowywanie odrębnej ustawy _ - zaznaczył wiceminister Wałejko.

Resort sprawiedliwości wskazuje, że również w prawie niemieckim i austriackim przepisy o rzeczach znalezionych podzielone są pomiędzy zapisy kodeksów cywilnych i ustaw. Według wstępnych ministerialnych planów projektowana ustawa miałaby wejść w życie w 2013 roku.

Czytaj więcej w Money.pl
Makler bez egzaminu? To będzie plaga Nagłe zmiany na rynku dostępu do zawodów mogą klientów instytucji finansowych sporo kosztować.
Kara za gwałt. Resort zapowiada zmiany Ściganie za przestępstwo zgwałcenia - bez konieczności składania przez ofiarę wniosku w tej sprawie - zakłada projekt zmiany w przepisach karnych, przedstawiony we wtorek przez resort sprawiedliwości. Zmieniony ma zostać także sposób przesłuchania osoby pokrzywdzonej.
"Gowin się nie zna, ale ministrem może być" Nie ma przeszkód formalnych, by Jarosław Gowin, który nie ma wykształcenia prawniczego, został ministrem sprawiedliwości, ale nieznajomość tego środowiska będzie sporym utrudnieniem - ocenił prokurator generalny Andrzej Seremet.
Tagi: rzeczy znalezione, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz