Notowania

rozejm na ukrainie
24.02.2014 06:00

Rozejm na Ukrainie. Rosja deklaruje pomoc finansową, ale...

Według niego władze rosyjskie zrobiły przerwę, aby prześledzić rozwój sytuacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ec.europa.eu)

_ - Legitymacja wielu organów władzy na Ukrainie budzi duże wątpliwości. W Kijowie nie ma uprawnionych partnerów do dialogu _ - oznajmił premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. Z kolei rosyjski minister do spraw rozwoju gospodarczego Aleksiej Ulukajew powiedział, że kolejna transza kredytu dla Ukrainy - 2 miliardy dolarów - jest gotowa, lecz Rosja czeka, aż się wyjaśni sytuacja, w tym co do składu rządu.

Aktualizacja 20:40

Podając w wątpliwość legitymację szeregu organów władzy na Ukrainie, Miedwiediew powiedział agencji Interfax w Soczi: - _ Niektórzy nasi zagraniczni, zachodni partnerzy uważają inaczej - uważają, że są to legalne organy. Nie wiem, jaką konstytucję oni czytali, ale wydaje mi się, że to jakaś aberracja świadomości, jeśli posiadającym legitymację nazywa się to, co w istocie jest rezultatem zbrojnego buntu _.

_ - Jeśli uważać za rząd ludzi, którzy w czarnych maskach i z kałasznikowami ganiają po Kijowa, to z takim rządem będzie nam trudno pracować _ - mówił. Dodał, że jeśli na Ukrainie _ powstaną normalne nowoczesne władze, dla których podstawą będą prawa i konstytucja Ukrainy, to będziemy gotowi do wznowienia takich relacji _. Teraz, jak ocenił, na Ukrainie _ nie ma z kim rozmawiać _.

Premier Rosji wskazał, że odwołanie na konsultacje do Moskwy ambasadora Rosji w Kijowie oznacza, że dla władz rosyjskich wydarzenia na Ukrainie są niezrozumiałe. - _ Oznacza, że niejasne jest dla nas to, co dzieje się w kraju, i że istnieje zagrożenie dla naszych interesów, życia i zdrowia naszych obywateli _ - tłumaczył.

Miliardy od Rosji czekają?

- _ Około 2 miliardów, kolejna transza gotowa. Lecz nie wiemy, kto jest naszym partnerem, nie wiemy, jaki jest rząd i jaki ma program _ - powiedział minister Ulukajew w Waszyngtonie.

Według niego władze rosyjskie zrobiły przerwę, aby prześledzić rozwój sytuacji. - _ Jeśli widzimy negatywny dla nas rozwój wydarzeń, będziemy bronić swych interesów _ - oświadczył rosyjski minister.

Rosja przekazała dotąd Ukrainie 3 miliardy z obiecanych 15 miliardów dolarów. Kwotę Ukraina otrzymała jeszcze w grudniu. Strona rosyjska kupiła ukraińskie obligacje państwowe na tę sumę.

Ukraińskie ministerstwo finansów i bank centralny oceniają, że Ukraina potrzebuje 35 mld dolarów pomocy makrofinansowej na lata 2014-2015.

Jest list gończy za Wiktorem Janukowyczem

Janukowycz, który jeszcze do soboty był prezydentem, jest teraz ścigany za masowe morderstwa na obywatelach. Chodzi prawdopodobnie o krwawe tłumienie protestów na Majdanie w tym miesiącu. Wraz z nim na liście ściganych jest kilkanaście osób jego reżimu.

Deputowany z frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna Ołeksandr Bryhynec poinformował tymczasem na swoim profilu na Facebooku, że Janukowycz znajduje się w klasztorze ukraińskiej Cerkwi prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. _ Janukowycz ukrył się w bunkrze klasztoru Patriarchatu Moskiewskiego w miejscowości Wołnowacha _ - napisał deputowany. Wołnowacha położona jest ok. 60 km na południe od Doniecka.

Bryhynec utrzymuje, że na terytorium klasztoru znajduje się _ trzypiętrowy bunkier podziemny, taki, jakie mieli Hitler, czy Himmler, w którym znajduje się wszystko niezbędne do życia . P rzypomnę, że wraz z Janukowyczem znajduje się tam kilkuset ochroniarzy i niektóre osoby z jego najbliższego otoczenia _ - napisał deputowany.

Tymczasem pełniący obowiązki szefa MSW Arsen Awakow poinformował w oświadczeniu, że Wiktor Janukowycz w nocy z piątku na sobotę wyleciał helikopterem do Charkowa. Tam miał uczestniczyć w zjeździe wiernych prezydentowi delegatów ze wschodniej i południowej Ukrainy. W zjeździe jednak nie wziął udziału. Kolejnym miastem, gdzie widziano Janukowycza i szefa jego administracji Andrija Klujewa był Donieck. Z tamtejszego lotniska Janukowycz chciał wylecieć za granicę. Samolotu z powodu braku odpowiednich dokumentów nie wypuściły jednak służby graniczne. Z Doniecka Wiktor Janukowycz wczoraj miał udać się na Krym. Tutaj najprawdopodobniej dowiedział się o wyznaczeniu przez parlament nowego pełniącego obowiązki prezydenta.

Na Krymie były prezydent zwolnił część swojej ochrony i już z najwierniejszymi sobie ochroniarzami wyjechał samochodem w niewiadomym kierunku. Miał mu towarzyszyć
Andrij Klujew. To prawdopodobnie jedna z ostatnich osób, która przyznaje się do współpracy z Janukowyczem. Pełniący obowiązki szefa MSW opublikował skan tego pisma. _ Ja, prezydent Ukrainy, rezygnuję z ochrony państwowej. W.F. Janukowycz _ - czytamy w odręcznie napisanym dokumencie.

W ostatnich kilku dniach deputowani masowo opuszczali parlamentarną frakcję Partii Regionów, a ci, którzy zostali w rządzie, odcinali się od byłego prezydenta. W sobotę rządzącego od 2010 roku Ukrainą Janukowycza odwołał parlament, półtora roku przed końcem kadencji. Posłowie uchwalili też, że wcześniejsze wybory prezydenckie odbędą się już 25 maja 2014 roku. Rezolucję poparło 328 posłów w 450-osobowej izbie.

Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy oświadczyła dziś, że kampania przed zaplanowanymi na 25 maja wyborami prezydenckimi startuje automatycznie we wtorek, 25 lutego, i nie ma potrzeby ogłaszania jej początku.

- _ Kampania wyborcza rozpoczyna się automatycznie zgodnie z decyzją Rady Najwyższej (parlamentu) o wyznaczeniu przedterminowych wyborów prezydenckich. CKW nie będzie w związku z tym ogłaszać początku kampanii wyborczej _ - poinformowały służby prasowe komisji.

Rosyjski ambasador w Kijowie wezwany do Moskwy

- _ Zdajemy sobie sprawę z wagi stosunków z Federacją Rosyjską. Jesteśmy gotowi do dialogu z władzami Rosji z myślą o budowaniu stosunków na nowej, sprawiedliwej, równoprawnej i dobrosąsiedzkiej podstawie _ - mówił Ołeksandr Turczynow w orędziu. Dodał, że jego kraj chce utrzymywać stosunki z Rosją, która _ uznaje i respektuje europejski wybór Ukrainy _.

Posłuchaj jak Ołeksandr Turczynow komentuje ostatnie wydarzenia na Ukrainie:

Tymczasem Moskwa wezwała wczoraj wieczorem ambasadora Rosji w Kijowie Michaiła Zurabowa na konsultacje w sprawie _ pogarszającej się sytuacji na Ukrainie _ po odsunięciu od władzy Wiktora Janukowycza - poinformowało rosyjskie ministerstwo spraw zewnętrznych.

_ Ze względu na pogarszającą się sytuację na Ukrainie i konieczność jej gruntownego przeanalizowania, została podjęta decyzja o wezwaniu do Moskwy na konsultacje rosyjskiego ambasadora na Ukrainie _ - głosi komunikat MSZ Rosji.

Tego samego wieczora szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow powiedział w rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym, że ukraińska opozycja przejęła kontrolę w państwie. Kerry wyraził jednak poparcie USA dla pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa.

_ - Najważniejsze jest teraz, by dopilnować, aby zostały w pełni zrealizowane postanowienia porozumienia _ opozycji z Wiktorem Janukowyczem - powiedział Ławrow, cytowany w komunikacie rosyjskiego MSZ.

To druga rozmowa szefów dyplomacji USA i Rosji na temat Ukrainy w ciągu ostatnich 24 godzin. - _ Ukraińska opozycja, która odchodzi od litery porozumienie i de facto przejęła władzę w Kijowie, odmawia też złożenia broni i nadal stawia na przemoc _ - dodał szef rosyjskiej dyplomacji. Ławrow _ zwrócił też uwagę na fakt, że porozumienie było sygnowane przez przedstawicieli kilku zachodnich państw i zostało przyjęte z zadowoleniem przez USA _ - głosi komunikat MSW Rosji.

Kerry powiedział, według komunikatu Departamentu Stanu, że Waszyngton zdecydowanie pochwala decyzję Rady Najwyższej Ukrainy, która wyznaczyła swego przewodniczącego Ołeksandra Turczynowa na pełniącego obowiązki prezydenta. Dodał też, że USA w pełni aprobują kroki podjęte przez ukraiński parlament, który chce jak najszybciej ustabilizować sytuację polityczną w kraju i jego gospodarkę.

Julia Tymoszenko na premiera? Odpowiada

Wcześniej informacje o chęci ubiegania się o fotel premiera Ukrainy zdementowała Julia Tymoszenko. W opublikowanym komunikacie pisze ona, że wiadomość o rozpatrywaniu jej kandydatury była niespodzianką. Dodała jednak, że w ogóle takiej możliwości nie brała pod uwagę, nikt też z nią tego nie konsultował. W swoim komunikacie dziękuje za uznanie, ale prosi o to, by jej kandydatury nie rozpatrywać.

Była premier została dwa dni temu zwolniona z kolonii karnej na podstawie specjalnej rezolucji parlamentu. Odbywała karę siedmiu lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu przez jej rząd umów gazowych z Rosją w 2009 roku. Wyrok ten został uznany przez Zachód za motywowany politycznie. Wczoraj na Majdanie Tymoszenko zapowiedziała, że będzie startować w maju w przedterminowych wyborach prezydenckich.

Ukraiński parlament zadecydował również o przejęciu na własność państwa luksusowej rezydencji odsuniętego dzień wcześniej od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza. Tzw. Meżyhiria, jeden z najlepiej strzeżonych dotąd obiektów w państwie, od soboty jest otwarty dla ludzi.

Zobacz nagrania z kamer ochrony rezydencji, na których widać, jak Janukowycz pakuje się i ucieka z posiadłości:

Ochrona rezydencji wpuściła wszystkich chętnych za bramy w sobotę, na wieść o tym, że Janukowycz uciekł z Kijowa. W weekend Meżyhiria było najprawdopodobniej najważniejszym celem wycieczek mieszkańców Kijowa. Drogi dojazdowe do rezydencji są zakorkowane. Ludzie zwiedzali posiadłość, robiąc sobie zdjęcia i oburzając się jej przepychem. W rezydencji znaleziono również wiele dokumentów, które świadczą m.in. o przekupywaniu sędziów oraz akta personalne niebezpiecznych dla Janukowycza dziennikarzy.

Meżyhiria to 135-hektarowa, otoczona wysokim ogrodzeniem dawna rezydencja państwowa, do której Janukowycz przeprowadził się, gdy po raz pierwszy był premierem Ukrainy w latach 2002-2004. Choć według informacji mediów prezydent jest formalnym właścicielem zaledwie 1,7 hektara ziemi na terenie ośrodka, do jego dyspozycji było całe jego terytorium, zabudowane luksusowymi domami, kortami tenisowymi i sztucznymi jeziorami.

PrntScreen z twitter.com/EuromaidanPR

Posiadłość jest obecnie ochraniana przez Samoobronę Majdanu, ochotnicze oddziały paramilitarne broniące uczestników protestów na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Jak donosi EuromaidanPR na Twitterze, jeden ze znalezionych w posiadłości samochodów, należący do syna Janukowycza, jest używany obecnie przez służby Euromajdanu.

Krymska posiadłość Janukowycza, fot. PrntScreen z twitter.com/EuromaidanPR

Od dziś dostępna jest również rezydencja Wiktora Janukowycza na Krymie. Ukraińskie media piszą, że można zwiedzić luksusowy dom byłego prezydenta na przylądku Aja na Krymie. Aby go zbudować, trzeba było wykarczować spory kawałek rezerwatu leśnego, w tym rosnące w pobliżu rzadkie gatunki sosny i jałowca. Willa była remontowana. W okolicy można jeszcze zobaczyć rusztowania i budowlańców. Ochroniarze, choć ciągle obecni na miejscu, wpuszczają jednak zainteresowanych wejściem na teren posiadłości.

Czytaj więcej w Money.pl
Janukowycz wszystko stracił. Próbował uciekać do Rosji? Parlament pozbawił dziś władzy dotychczasowego szefa państwa.
Julia Tymoszenko już na wolności Bezpośrednio po wypuszczeniu z więziennego szpitala, była premier udała się na Majdan Niepodległości w Kijowie.
Tymoszenko coraz bliżej wyjścia na wolność Aby była premier mogła wyjść z więzienia, potrzebna będzie jeszcze decyzja sądu - oświadczył jej adwokat Serhij Własenko.
Tagi: rozejm na ukrainie, protesty na ukrainie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz