Notowania

zielone ludziki
06.02.2015 10:22

Rosja wyśle zielone ludziki do państw bałtyckich?

W ocenie Rasmussena Moskwa chce w ten sposób sprawdzić determinację NATO do obrony państw członkowskich i solidarność sojuszu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Armando G Alonso/Flickr)

Ambicje Rosji wykraczają poza Ukrainę i dlatego kolejnym celem ataku tzw. zielonych ludzików mogą być państwa bałtyckie - ostrzegł w opublikowanej w piątek rozmowie z brytyjskim dziennikiem _ Daily Telegraph _ były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

W ocenie Rasmussena Moskwa chce w ten sposób sprawdzić determinację NATO do obrony państw członkowskich i solidarność sojuszu. Dodatkowo atak na państwa bałtyckie ma być elementem odbudowy potęgi Rosji i przywrócenia jej dominacji w Europie Wschodniej.

_ - Tu nie chodzi tylko o Ukrainę. (Prezydent Władimir) Putin chce odbudować dawną pozycję Rosji jako supermocarstwa. Jest duże prawdopodobieństwo, że dokona interwencji w państwach bałtyckich sprawdzając zdolność NATO do realizacji artykułu 5 (Traktatu Waszyngtońskiego) _ - powiedział były sekretarz generalny NATO odnosząc się do zapisu mówiącego, że atak na jednego z członków sojuszu oznacza akt agresji wobec całego NATO.

Rasmussen podkreślił, że ewentualna interwencja Rosji nie miałaby charakteru otwartego konfliktu, ale byłaby powtórzeniem scenariusza z Ukrainy, gdzie doszło do wojny hybrydowej z wykorzystaniem tzw. zielonych ludzików. - _ Putin wie, że jeżeli przekroczy czerwoną linię i zaatakuje państwo należące do NATO to przegra. Jesteśmy o tym przekonani. Jednak Putin jest specjalistą od wojny hybrydowej _ - ocenił.

_ Daily Telegraph _ przypomina, że terytoria Estonii i Łotwy zamieszkuje duża mniejszość rosyjska, która może być wykorzystana jako pretekst do wywołania konfliktu zbrojnego. Dziennik obawia się, że NATO miałoby problem z odpowiednim zareagowaniem na tego typu zagrożenie, a co za tym idzie - ze zdecydowaną reakcją. Szczególnie, że część państw członkowskich może przedkładać interesy gospodarcze z Rosją nad solidarność z innym członkiem sojuszu.

W rozmowie z dziennikiem Rasmussen skrytykował także skłonność europejskich państw NATO do cięć budżetowych w dziedzinie zbrojeń. W związku z tym obowiązki obronne NATO spadają na Stany Zjednoczone - uważa były sekretarz generalny sojuszu. Sytuacja jest o tyle groźna, że Rosja zwiększa nakłady na zbrojenia - podsumowuje Rasmussen.

Czytaj więcej w Money.pl
"Zielone ludziki" w Polsce? Szykujemy się na ich atak Minister obrony podkreślił, że w Polsce obawa przed ich inwazją jest większa niż gdzie indziej.
Na Ukrainie coraz więcej zielonych ludzików Taką grupę zauważono w rejonie granicy z Rosją. Ugrupowanie to uzbrojone jest w artylerię i systemy rakietowe Grad - informuje Kijów.
Polska na czele szpicy NATO? Za 5 lat... Szef MON zadeklarował gotowość do przedsięwzięć związanych z wysoką gotowością sił VJTF, jak np. niezapowiedzianych ćwiczeń dwa razy w roku oraz rozmieszczenia infrastruktury i sprzętu.
Tagi: zielone ludziki, rosja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz