Notowania

norman davis
10.02.2015 19:53

Rosja: Norman Davies tłumaczył w Moskwie, kto wygrał II wojnę światową

Światowej sławy historyka brytyjskiego przyszli posłuchać rosyjscy historycy, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego i dziennikarze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Profesor Norman Davies przypomniał we wtorek w Moskwie, że ZSRR brał udział w II wojnie światowej od samego początku, tj. od 1939 roku, a nie - jak twierdziła historiografia sowiecka i wciąż twierdzi historiografia rosyjska - od 1941 roku.

Davies mówił o tym podczas wykładu _ Kto wygrał II wojnę światową? _, który wygłosił w Ambasadzie RP w Moskwie. Światowej sławy historyka brytyjskiego przyszli posłuchać rosyjscy historycy, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego i dziennikarze. Davies przyjechał do Moskwy, aby zebrać materiały do kolejnej książki - na temat armii Andersa - nad którą właśnie pracuje.

Historyk ocenił, że odpowiedź na postawione w tytule wykładu pytanie jest prosta: II wojnę światową wygrała Wielka Koalicja; problemem są tylko proporcje określające wkład poszczególnych państw w to zwycięstwo. Davies przypomniał, co na ten temat powiedział kiedyś Stalin: _ Brytyjczycy dali czas, Amerykanie - pieniądze, a my - krew _.

Profesor podkreślił, że wszystkie narody mają swoje, pełne mitów wersje roli, jaką ich kraje odegrały w II wojnie światowej. Jednym z takich mitów - jak wskazał - jest ten, iż dla Rosji wojna zaczęła się od napaści Niemiec hitlerowskich w czerwcu 1941 roku.

Zdaniem Daviesa trudno jednoznacznie powiedzieć, kto był zwycięzcą w II wojnie światowej. Jako przykład wymienił Polskę, której żołnierze - jak zauważył - walczyli na wszystkich frontach; która procentowo poniosła największe straty w ludziach i która - choć była członkiem wielkiej koalicji - nie uczestniczyła w paradzie zwycięstwa w Londynie w czerwcu 1946 roku. Historyk zaznaczył przy tym, że Polska straciła w wyniku wojny więcej ziem niż Niemcy.

Mówiąc o roli Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy, profesor oświadczył, że _ owoce wolności do Europy Wschodniej przynieśli żołnierze, którzy sami nie byli wolni _.

Davies nie zgodził się z często powtarzaną opinią, że największymi kolaborantami w czasie II wojny światowej byli Ukraińcy. Przypomniał, że choć Ukraińcy są dużym narodem, Niemcy zdołali utworzyć z nich tylko jedną dywizję Waffen SS, podczas gdy z innych narodów niekiedy po kilka. Podkreślił przy tym, że nie było jedynie polskiej i żydowskiej dywizji Waffen SS.

_ Nie można mówić tylko o Waffen SS Galizien. A co z banderowcami i UPA? _ - próbował mu oponować profesor Michaił Miagkow z Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego. _ Spośród obywateli ZSRR walczących po stronie Hitlera Ukraińcy wcale nie stanowili największej grupy. Wystarczy przypomnieć jedno nazwisko: Własow _ - odpowiedział Davies.

Z kolei Irina Wielikanowa z Muzeum Współczesnej Historii Rosji nie zgodziła się z opinią profesora, że żołnierze Armii Czerwonej nie przynieśli Europie wolności, gdyż sami nie byli wolni. _ My broniliśmy swojej ojczyzny. Dla nas to była Wielka Wojna Ojczyźniana _ - podkreśliła. _ Proszę wybaczyć, ale ludzie radzieccy nie byli tak wolni, jak pani raczyła zasugerować _ - odpowiedział jej prowadzący dyskusję inny rosyjski historyk Andriej Zacharow.

Po spotkaniu Davies powiedział polskim dziennikarzom, że jest bardzo zadowolony z jego przebiegu. Temperaturę dyskusji tłumaczył tym, że _ zwycięstwo w 1945 roku jest jedynym zwycięstwem w historii, które Rosjanom zostało _. _ Wszystkie inne poszły w siną dal _ - powiedział.

Profesor ocenił, że w pytaniach rosyjskich historyków słychać było echa dawnej polityki. _ Historiografia sowiecka tłumaczy początek wojny nie paktem Ribbentrop-Mołotow, lecz Monachium i polityką appeasementu _ - zauważył. Davies podkreślił także, iż _ trzeba oddzielić historię od polityki _. _ Historyk musi mieć odwagę. Bez rozmowy nie posuniemy się naprzód _ - wskazał.

Czytaj więcej w Money.pl
Ukraińska pilotka może nie dożyć procesu Nadia Sawczenko jest przetrzymywana w Rosji w areszcie śledczym od lipca. Od 13 grudnia prowadzi strajk głodowy.
Rosja musi ciąć wydatki aż o 600 mld rubli Moskwa przyznaje się do problemów finansowych podczas szczytu G20 w Stambule.
Białoruś w pętli kredytowej. Chce 2,5 mld dol. Nowe kredyty są potrzebne między innymi po to by spłacać stare. Białoruś sporo straciła z powodu dewaluacji rosyjskiego rubla oraz spadków cen ropy na rynkach światowych.
Rosja traci miliardy, a Unia znów uderzy Z Rosji w ubiegłym roku ubyło 151,5 mld dolarów, a inflacja sięgnęła 11 proc. To efekty dotychczasowych sankcji.
Tagi: norman davis, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz