Notowania

reforma samorządowa
31.12.2014 07:35

Reforma samorządowa 1990 - jedna z najbardziej udanych

- To było przełamanie pięciu monopoli totalitarnego państwa - uważa jej współtwórca prof. Jerzy Regulski.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Boston9/wikimedia/CC BY-SA 3.0)

- _ To było przełamanie pięciu monopoli totalitarnego państwa _ - uważa jej współtwórca prof. Jerzy Regulski. Inicjatorem reformy był rząd Tadeusza Mazowieckiego. W styczniu 1990 roku premier ogłosił zamiar przeprowadzenia nowych wyborów do rad gmin. Przygotowania niezbędnego pakietu ustaw podjęli się senatorowie.

Senat I kadencji był bowiem jedyną izbą parlamentarną wybraną w całkowicie wolnych wyborach. Prym w tej sprawie wiedli zwłaszcza senatorowie Jerzy Regulski i Jerzy Stępień. Ten pierwszy został potem pełnomocnikiem rządu ds. przeprowadzenia reformy, drugi był generalnym komisarzem wyborczym, a także jako wiceszef MSWiA wdrażał późniejszą reformę administracyjną, z 1999 roku.

Senat przyjął pakiet ustaw samorządowych jeszcze w styczniu 1990 roku, Sejm kontraktowy uchwalił je w marcu tego samego roku. Na ich podstawie wprowadzono w ponad dwóch tysiącach gmin prawdziwy samorząd. W miejsce istniejących w PRL rad narodowych wprowadzono rady gmin o znacznie większych uprawnieniach. 27 maja 1990 roku przeprowadzono do tych rad gmin wybory - pierwsze całkowicie wolne po 1989 roku.

Nowo wybrane rady gmin wybrały swoje władze wykonawcze - prezydentów miast (w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców oraz tych, gdzie dotąd byli prezydenci, czyli praktycznie w większości miast powyżej 50 tys. mieszkańców), burmistrzów (w mniejszych miastach) oraz wójtów (w gminach wiejskich).

Podczas konferencji _ Samorządna Rzeczpospolita w koncepcjach transformacji ustrojowej 1989 roku _, w czerwcu br. w Senacie, prof. Jerzy Regulski wspominał okoliczności wdrażania tamtej reformy. Przekonywał, że przeprowadzenie w państwie zmian o takiej skali, jak reforma samorządowa z 1990 roku, byłoby dziś niemożliwe. Przyznał, że w 1989 roku nie było w państwie wiedzy, czym jest samorząd - nie miały jej z natury rzeczy władze PRL, ale nie miała też ówczesna opozycja, nieprzygotowana do przejęcia władzy.

Według Regulskiego reforma polegała przede wszystkim na przełamaniu pięciu monopoli totalitarnego państwa. Pierwszy - polityczny, został przełamany dzięki wolnym wyborom. Drugi to monopol władzy - PRL była państwem jednolitej władzy państwowej, ze ściśle ustaloną hierarchią, w ramach której władze gminne podlegały władzom wojewódzkim, a te państwowym. _ - Myśmy to odrzucili, bo daliśmy samorządom autonomię _ - mówił Regulski.

Trzeci to monopol własności - przed 1990 rokiem terenowe organy administracji państwowej nie miały osobowości prawnej i tylko administrowały majątkiem państwowym. _ Tymczasem dzięki naszej reformie gminy otrzymały nieruchomości, więc była to pierwsza wielka quasi-prywatyzacja _ - mówił Regulski. Przełamanie czwartego monopolu polegało na usamodzielnieniu finansowym gmin - do tej pory działały w ramach budżetu państwa. Piąty naruszony monopol to przekazanie samorządom pracowników, dotąd zatrudnionych w administracji państwowej.

Regulski opowiadał też w czerwcu w Senacie o pożegnalnym spotkaniu w 1990 roku ówczesnego prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego z przewodniczącymi Wojewódzkich Rad Narodowych (PRL-owski terenowy organ władzy i namiastka samorządu). Wziął w tym spotkaniu udział, bo miał szefom WRN-ów opowiadać o założeniach reformy samorządowej. _ - W ich oczach widziałem nienawiść. Dobrze, że w Belwederze była ochrona, bo gdybym został z nimi sam na sam, moje bezpieczeństwo mogło być zagrożone _ - relacjonował profesor.

Regulski zaznaczył, że przy wprowadzaniu rewolucyjnych zmian nie ustrzeżono się poważnych błędów - w krótkim czasie, wiosną 1990 roku, trzeba było zmienić aż 94 ustawy. W ramach tych zmian zapomniano np. o urzędach stanu cywilnego. _ - 28 maja 1990 roku okazało się, że nie ma kto w Polsce udzielać ślubów _ - opowiadał Regulski. Postanowił wtedy, że natychmiast zostanie w parlamencie przeprowadzona nowelizacja, a szefom urzędów stanu cywilnego kazał mimo wszystko udzielać ślubów. _ Ci, którzy wtedy brali ślub nie wiedzieli nawet, że przez dwa tygodnie żyli na kocią łapę _ - żartował profesor.

Kolejny etap reformy administracyjnej nastąpił 1 stycznia 1999 roku. Polegał na wprowadzeniu dwóch dodatkowych szczebli samorządu - powiatów i samorządowych województw. Tych ostatnich miało być od tego momentu nie 49, ale 16. Powiatów miało być 308, a miast na prawach powiatów (większość byłych miast wojewódzkich) - 65.

Reformie tej towarzyszyły znacznie większe napięcia polityczne, niż wprowadzaniu samorządu gminnego. Siły parlamentarne kłóciły się o liczbę województw - według pierwotnych planów rządu miało ich być 12, w końcu stanęło na 16 (w stosunku do lat 1950-75 zabrakło tylko koszalińskiego). Wiele miast miało też pretensje, że nie stały się stolicami powiatów (w połowie lat 70., przed likwidacją powiatów, było ich blisko 400).

Pierwsze wybory do wszystkich trzech szczebli samorządu - rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich - odbyły się 11 października 1998 roku. Dopełnieniem reformy samorządowej było wprowadzenie, począwszy od wyborów samorządowych w 2002 roku, bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Czytaj więcej w Money.pl
Pakiet onkologiczny drastycznie wydłuży kolejki do lekarzy Money.pl ujawnia cała prawdę o planach Ministerstwa Zdrowia i powody ich przyszłego fiaska.
Szybszy zwrot podatku? Wystarczy jeden druk Urząd skarbowy może oddać ci pieniądze nawet o kilka miesięcy wcześniej
To był dobry rok dla tej branży. Padł rekord Ponad 10 milionów pasażerów na warszawskim lotnisku i zysk operacyjny LOT-u to najjaśniejsze punkty 2014 roku.
Tagi: reforma samorządowa, samorządy, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz