Notowania

prokuratura
20.01.2013 11:26

Prokuratura bada sprawą zanieczyszczonych słodyczy

Wczoraj Główny Inspektor Sanitarny podał, że słodycze firmy Magnolia wyprodukowane po 22 listopada 2012 r. należy zwrócić lub natychmiast wyrzucić.

Podziel się
Dodaj komentarz
(vasiliki/iStockphoto)

Śledczy z prokuratury rejonowej w Żarach ustalają, czym była nieznana substancja, która znalazła się w słodyczach firmy Magnolia z Lubska (Lubuskie). Wafle i rurki waflowe zostały wyprodukowane z zanieczyszczonego mleka w proszku.

Śledztwo trwa od 18 stycznia; tego dnia prokuratura otrzymała zgłoszenie od Sanepidu.

_ - Firma Magnolia zawiadomiła Sanepid, ponieważ jeden ze składników do produkcji wyrobów cukierniczych, zamawiany od innej firmy, wzbudził ich wątpliwości _ - powiedziała Urszula Jamka z prokuratury okręgowej w Zielonej Górze.

Dotychczas nie ustalono, czym była substancja znaleziona w mleku w proszku, ale u jednego z pracowników firmy Magnolia wywołała ona podejrzenie, że mogła to być trutka na szczury - dodała Jamka.

Wczoraj Główny Inspektor Sanitarny podał, że słodycze firmy Magnolia wyprodukowane po 22 listopada 2012 r. należy zwrócić w miejsce zakupu lub natychmiast wyrzucić.

Chodzi o rurki waflowe _ Stilla Dolce Cocoa Rolls 2x50g _ oblewane wewnątrz kremem czekoladowym z czekolady mlecznej, _ Wafle z kremem waniliowym Vanilla wafers 175 g _, wafle mleczne _ Poesia Milk Cream 70 g _, wafle MAX mleczne w czekoladzie mlecznej 35 g, rurki waflowe suche 70 g, rurki waflowe suche cienkie 70 g, wafle mleczne _ Słodka Nuta _ 175 g, wafle kakaowe w czekoladzie naturalnej 600 g oraz wafle z kremem Wiener Eiswaffel, które zostały wyprodukowane z mleka w proszku zanieczyszczonego nieznaną substancją.

_ - Zanieczyszczenie zostało wykryte przez pracownika fabryki _ - powiedział rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar. Podkreślił on, że mleko w proszku było produkowane w spółdzielni Rokitnianka w Szczekocinach. _ - W tej spółdzielni inspektor weterynarii (...) podjął już stosowne działanie _ - dodał.

Zaznaczył też, że sześć z wymienionych produktów było dystrybuowanych na terenie całej Polski, a trzy były eksportowane do Czech, Słowacji, Niemiec i na Łotwę.

Informacja o zagrożeniu została wysłana do Komisji Europejskiej, w ramach europejskiego systemu wczesnego ostrzegania RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed).

Rzeczniczka lubuskiego Sanepidu Jolanta Borkowska przekazała, że na teren województwa lubuskiego trafiła niewielka ilość tych produktów. - _ Inspektorzy znaleźli je tylko w dwóch hurtowniach. Zostały one zabezpieczone i nie trafią do handlu _ - poinformowała.

Czytaj więcej w Money.pl
Prokuratura bada akcję policji w Warszawie Planowana jest sekcja zwłok 42-latka i przesłuchanie jego żony, którą feralnego dnia mężczyzna ranił nożem.
230 osób zatruło się na przyjęciu W imprezie uczestniczyło około 400 osób. Trwa dochodzenie, którego wyniki powinny być ogłoszone w czwartek.
Tragedia w Sanoku. Rodzice zawinili? Prokuratura ujawnia nowe wątki śledztwa w sprawie zabarykadowanego 32-latka, który zabił dziewczynę, a potem popełnił samobójstwo.
Tagi: prokuratura, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz