Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
27.09.2007 11:00

Procesy wyborcze - sprostowanie w ciągu 48 godzin

Maksymalnie trzy dni może trwać rozpoznawanie sprawy o pomówienie w kampanii wyborczej. W sądach okręgowych i apelacyjnych są specjalne dyżury do rozstrzygania pozwów wyborczych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Andrzej Wiktor)

Maksymalnie trzy dni może trwać rozpoznawanie sprawy o pomówienie w kampanii wyborczej. W sądach okręgowych i apelacyjnych są specjalne dyżury do rozstrzygania pozwów wyborczych.

Od prawomocnego orzeczenia sądu apelacyjnego nie przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego. Politycy, którzy w trakcie kampanii wyborczej zostaną pomówieni, mają prawo do przyspieszonej procedury dochodzenia przed sądem swoich praw.

To właśnie w tym trybie wicepremier Przemysław Gosiewski został pozwany przez Platformę Obywatelską i przegrał proces w obydwu instancjach. Źródłem sporu była niedzielna wypowiedź polityka PiS na antenie Polskiego Radia Kielce. Przemysław Gosiewski miał powiedzieć, że Platforma Obywatelska w Skarżysku-Kamiennej miała kontakty i jest blisko związana z grupą przestępczą. Sąd Okręgowy w Warszawie nie przyjął wyjaśnień wicepremiera Gosiewskiego, który zapewniał, że jego wypowiedzi na temat PO były skrótem myślowym.

Wczoraj jednak Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie premiera Gosiewskiego. Wicepremier Przemysław Gosiewski będzie musiał w ciągu 48 godzin przeprosić Platformę Obywatelską w Radiu Kielce.

_ Zgodnie z art. 91 Ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu, jeżeli rozpowszechniane materiały wyborcze, a w szczególności plakaty, ulotki, hasła i wypowiedzi lub inne formy prowadzonej w okresie kampanii wyborczej agitacji, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat na posła albo kandydat na senatora lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie odpowiedniego orzeczenia. _

Sąd okręgowy ma obowiązek rozpoznania takiego wniosku w ciągu 24 godzin w trybie postępowania nieprocesowego.

"Procedura ta wygląda tak, jak każde inne postępowanie. Istotną różnicą jest krótszy czas na rozpoznanie wniosku. Wniosek rozpoznawany jest w postępowaniu nieprocesowym. Postępowanie to w odróżnieniu od procesu jest mniej sformalizowane. Sąd rozpoznaje wniosek na rozprawie. Przesłuchuje uczestników postępowania, ewentualnie przeprowadza postępowanie dowodowe z dokumentów, nagrań i wydaje orzeczenie. Orzeczenie w formie postanowienia wydawane jest przez sąd w składzie jednego sędziego" - wyjaśnia sędzia Barbara Trębska, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Sąd może również rozpoznać sprawę w wypadku usprawiedliwionej nieobecności wnioskodawcy lub uczestnika postępowania, którzy o terminie rozprawy zostali prawidłowo powiadomieni. Sąd wydający orzeczenie w sprawie pomówień dokonanych w kampanii wyborczej ma ograniczone możliwości orzekania.

"Może on orzec jedynie zakaz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, przepadek materiałów wyborczych zawierających nieprawdziwe informacje, nakaz sprostowania, nakaz publikacji odpowiedzi na stwierdzenia naruszające dobra osobiste i nakaz przeproszenia osoby, której dobra osobiste zostały naruszone" - mówi sędzia Marcin Łochowski z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Sędziowie na dyżurach

Postanowienie kończące postępowanie w sprawie sąd niezwłocznie doręcza wraz z uzasadnieniem osobie zainteresowanej i zobowiązanemu do wykonania postanowienia sądu. W orzeczeniu sąd wskazuje prasę, w której nastąpić ma publikacja oraz jej termin. Nie powinien on przekroczyć 48 godzin, a jej koszty ponosi osoba skazana przez sąd. Osoba zobowiązana do zamieszczenia sprostowania może wnieść zażalenie na wyrok sądu I instancji do sądu apelacyjnego.

Termin na wniesienie zażalenia wynosi jednak tylko 24 godziny. Podobnie sąd apelacyjny ma jedynie 24 godziny na jego rozpatrzenie. "W konsekwencji w ciągu 24 godzin sąd II instancji musi rozpoznać zażalenie. Sąd rozpoznaje je w składzie trzyosobowym na posiedzeniu niejawnym. Rozstrzygnięcie to jest ostateczne i nie przysługuje od niego skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego" - wyjaśnia sędzia Barbara Trębska.

Sędziowie do rozpoznawania spraw wyborczych wyznaczani są przez prezesów sądów. W Warszawie w sądzie okręgowym jako sądzie I instancji są to z góry ustalone dyżury wydziałów. W wydziałach sądów sędzia przydzielany jest do konkretnej sprawy. W sądzie apelacyjny w Warszawie (sąd II instancji) sędziowie mają natomiast zaplanowane dyżury przez okres całej kampanii wyborczej. W pozostałych sądach okręgowych i apelacyjnych w Polsce jest podobnie.

Tagi: wiadomości, prawo, wiadmości
Źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz