Notowania

wiadmomości
27.07.2012 11:15

Procedura karna zmieniona. Chodzi o unikanie podwójnych śledztw

Zmiana pozwala uniknąć równoległego prowadzenia śledztw przeciw tym samym osobom w różnych krajach i karania za ten sam czyn.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Prebranac/Dreamstime)

Sejm jednogłośnie przyjął zmianę procedury karnej, która pozwala m.in. uniknąć równoległego prowadzenia śledztw przeciw tym samym osobom w różnych krajach i karania za ten sam czyn.

Przyjęcie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego ma pozwolić uniknąć sytuacji, gdy w dwóch (lub więcej) państwach UE równolegle są prowadzone postępowania karne przeciwko tej samej osobie o ten sam czyn, a potem ta sama osoba jest skazana w kilku państwach za to samo. Rozwiązanie prawne opiera się na znanym od 10 lat w UE mechanizmie wzajemnego uznawania orzeczeń.

Dzięki nowelizacji każde państwo-członek UE będzie mogło - w uzgodnieniu z innym zainteresowanym krajem - przekazać do dalszego prowadzenia wszczęte postępowanie, a własne zakończyć. W konsultacjach ma być ustalane, który kraj może przejąć śledztwo z największą korzyścią dla sprawy.

Inna zmiana ma umożliwić przekazanie nadzoru nad wolnościowymi środkami zapobiegawczymi (wszystkie poza aresztem, czyli np. dozór policji, zakaz opuszczania kraju, kaucja itp.) do państwa stałego pobytu oskarżonego. Dotyczy to sprawców mniej poważnych przestępstw; ma to pozwolić na zapobieżenie nadużywania kosztownego dla budżetu i dotkliwego dla człowieka aresztu w błahej sprawie. Do tej pory cudzoziemiec nie mający w Polsce miejsca stałego pobytu, musiał zostać aresztowany, będąc oskarżonym o czyn, za który teoretycznie mógłby nawet być skazany jedynie na karę w zawieszeniu.

Resort sprawiedliwości - jeszcze w czerwcu, gdy projekt nowelizacji przyjmował rząd - przyznawał, że w sytuacji braku mechanizmu pozwalającego na nadzorowanie nieizolacyjnych środków zapobiegawczych przez inne państwo, mogło się zdarzać nadmierne stosowanie aresztów wobec cudzoziemców - sądy wskazywały, że stosują areszt w obawie przed ucieczką lub ryzykiem ukrywania się sprawcy.

Po wdrożeniu Europejskiego Nakazu Nadzoru - bo tak nazywa ten mechanizm decyzja ramowa UE - w przypadku niestawiennictwa cudzoziemca na wezwanie organu prowadzącego, można będzie wobec niego wydać Europejski Nakaz Aresztowania.

Resort sprawiedliwości i rząd liczą, że wdrożenie tych uregulowań umożliwi obniżenie kosztów postępowań karnych i przyczyni się do ułatwienia bezpośredniej współpracy polskich organów sądowych z ich odpowiednikami w państwach UE - bez pośrednictwa ministerialnej centrali, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnej, opartej o umowy międzynarodowe, współpracy w sprawach karnych.

Czytaj więcej w Money.pl
Rok aresztu dla senatora. Nie zapłacił grzywny Gawronik ma trafić na 350 dni do aresztu, bo nie zapłacił grzywny - podał rzecznik warszawskiego sądu okręgowego sędzia Igor Tuleya.
Znany sędzia obroni założyciela WikiLeaks? Były hiszpański sędzia Baltazar Garzon podjął się obrony założyciela demaskatorskiego portalu WikiLeaks Juliana Assange'a.
Tagi: wiadmomości, wiadomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz