Notowania

piramida finansowa
17.10.2013 18:06

Piramida finansowa. Sąd skazał Włocha na 2 lata więzienia

Twórca Pier&Gio dostał 2 lata więzienia. Wyłudził ponad 3 miliony złotych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Prebranac/Dreamstime)

Karę 2 lat więzienia orzekł gdański sąd wobec 72-letniego Włocha oskarżonego o to, że prowadząc firmę-piramidę finansową Pier&Gio oszukał ponad tysiąc osób na ponad 3 mln zł. Sąd nakazał też by Piergiorgio L. naprawił szkodę, czyli zwrócił pieniądze poszkodowanym.

Jak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski, wydając wyrok w tej sprawie sąd przychylił się do złożonego przez Włocha i popartego przez prokuraturę wniosku o dobrowolne poddanie się karze.

Odczytywanie wyroku, w ramach którego konieczne było przytoczenie wszystkich - ponad tysiąca zarzutów, trwało dwa dni. Jak wyjaśnił Adamski zasada jawności ogłaszania wyroku wymaga, by _ był odczytany w całości w taki sposób, aby można się było z nim zapoznać, a zatem w godzinach urzędowania sądu _.

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście, która powadziła sprawę Włocha ustaliła, że Piergiorgio L. jesienią 2007 r. założył w Gdańsku firmę o nazwie Pier&Gio. Z czasem spółka zaczęła tworzyć filie w innych miastach w Polsce, w tym m.in. w Warszawie, Olsztynie, Toruniu i Bydgoszczy.

Biznes polegał na tym, że klienci firmy umieszczali na swych prywatnych autach naklejki z reklamami mało znanych produktów. W zamian mieli otrzymywać około 900 zł miesięcznie. Warunkiem zawarcia umowy była jednak wpłata około 2,7 tys. zł kaucji.

Przez pierwsze miesiące działalności firma wywiązywała się z zawartych umów. W połowie czerwca 2008 r. klienci, którzy zjawili się po kolejne wypłaty w gdańskiej siedzibie spółki, zastali zamknięte drzwi. Podobnie było w innych miastach w Polsce. Właściciel firmy zniknął, a na koncie spółki stwierdzono brak pieniędzy pochodzących z kaucji wpłaconych przez ponad tysiąc osób.

Poszukiwania Włocha na terenie Polski nie przyniosły rezultatu. W lipcu 2010 r. wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Dwa lata później mężczyzna został zatrzymany na terenie Włoch przez tamtejszą policję, po czym przewieziono go do Polski, gdzie postawiono mu zarzuty, a sąd zastosował areszt.

W trakcie śledztwa Piergiorgio L. nie przyznał się do winy. Próbował też przekonywać prokuratorów, że firmę prowadził wspólnie z pewnym obywatelem Rumunii, który to ponosi odpowiedzialność za oszustwo. Śledczy nie znaleźli jednak dowodów wystarczająco uwiarygodniających tę wersję zdarzeń i nie dali jej wiary.

W końcu Włoch zmienił zeznania, przyznał się do winy i wniósł o dobrowolne poddanie się karze. W kwietniu b.r. prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie przychylając się w nim do wniosku oskarżonego.

Czytaj więcej w Money.pl
Twórcy piramidy finansowej przed sądem Zaczyna się proces grupy, która oszukała klientów na ponad ćwierć miliarda złotych.
Wyłudzenia kredytów. Zatrzymane siedem osób mogło zyskać nawet 7 milionów Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku.
Śledztwo w sprawie Amber Gold umorzone Według prokuratury nie ma podstaw do przyjęcia, że działanie organów podatkowych doprowadziło do wystąpienia jakiekolwiek szkody.
Tagi: piramida finansowa, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz