Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
janusz palikot
29.12.2011 17:14

Palikot robił przekręty? Prokuratura zdecydowała

Sprawdzono czy polityk wyrządził 60 mln zł szkody spółce Jabłonna S.A. oraz swojej byłej żonie jako współwłaścicielce akcji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jakub SZAMETO/East News)

*Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące oświadczeń majątkowych posła Janusza Palikota oraz działania na szkodę spółki Jabłonna S.A., w której miał udziały. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w lipcu złożyło do prokuratury CBA. *

Jak poinformowała w wydanym komunikacie rzeczniczka prasowa stołecznej prokuratury Monika Lewandowska, oba wątki umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocne. Decyzję śledczy podjęli wczoraj. Śledztwo wszczęto w lutym 2008 r. na wniosek b. żony Palikota. Do postępowania włączono też materiały CBA, według którego oświadczenia majątkowe Palikota były sfałszowane.

_ - Analiza kwestionowanych oświadczeń majątkowych dowodzi, że pomimo nieprecyzyjnego opisania w nich zobowiązań albo braku wszystkich elementów majątku posła - zamiarem Janusza Palikota nie było zafałszowanie jego sytuacji finansowej _ - napisała prokuratura w komunikacie. W dokumentach brakowało informacji m.in. o składnikach majątku i pożyczkach, o których - jak napisała prokuratura - _ opinia publiczna była informowana za pośrednictwem mediów i których Janusz Palikot nie ukrywał _.

_ - W ocenie prokuratora Januszowi Palikotowi można przypisać co najwyżej nieumyślną formę winy - niedbalstwo. Tym samym nie wyczerpał on znamion przestępstwa złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego, gdyż czyn ten można popełnić jedynie umyślnie _ - wyjaśniła Lewandowska w komunikacie.

Prokuratura oceniła oświadczenia majątkowe posła Palikota z lat 2007-2010. Oświadczeń z lat 2005-2006 nie badała z powodu przedawnienia karalności.

Prokuratura badała też wątek działania członków zarządu, rady nadzorczej i akcjonariuszy nieistniejącej już spółki Jabłonna S.A., w tym Palikota, miedzy marcem 2003 r. a czerwcem 2004 r. Sprawdzano m.in., czy decyzja o podwyższeniu kapitału firmy wyrządziła co najmniej 60 mln zł szkody spółce oraz byłej żonie Janusza Palikota jako współwłaścicielce akcji.

Po analizie dowodów prokuratura uznała, że decyzje w spółce były _ logiczne, racjonalne i zorientowane na ochronę interesów _ przedsiębiorstwa. Były to - według prokuratury - decyzje korzystne także z punktu widzenia Palikota i jego byłej żony. Według prokuratury nie ma też podstaw do uznania, że decyzje podejmowane w spółce doprowadziły do ukrycia majątku, o który spierali się byli małżonkowie.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocne. Pokrzywdzonym, tj. byłej żonie Janusza Palikota oraz następcy prawnemu Jabłonna S.A., przysługuje prawo wniesienia zażalenia.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Palikota CBA skierowało do prokuratury w połowie lipca. Było one efektem kontroli oświadczeń Palikota (wówczas b. posła PO i lidera startującego w wyborach Ruchu Palikota), którą Biuro prowadziło od września 2010 r. do czerwca 2011 r. Zawiadomienie CBA włączono do śledztwa dotyczącego spółki Jabłonna z Lublina i poświadczenia nieprawdy w oświadczeniach majątkowych polityka, które już wcześniej prowadziła warszawska prokuratura.

Śledztwo ws. działania na szkodę spółki prokuratura wszczęła w lutym 2008 r. ma wniosek b. żony Palikota. Według niej, tuż przed rozwodem poseł miał wyprowadzić bez jej zgody (była współwłaścicielem firmy) akcje do kontrolowanych przez siebie spółek w rajach podatkowych, m.in. na Karaibach i w Luksemburgu.

Sam Palikot wielokrotnie mówił w mediach, że z byłą żoną podzielił się sprawiedliwie, a z tajemniczymi firmami z Luksemburga i Antyli Holenderskich nie ma nic wspólnego. Zwracał uwagę, że CBA zaczęło badać jego majątek dopiero po tym, jak opuścił PO. Po kontroli Biura zarzucił CBA złamanie prawa i zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa, polegającego na przekroczeniu uprawnień przez Biuro. Jak poinformowała prok. Lewandowska, w środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie z powodu braku znamion przestępstwa.

Szef CBA Paweł Wojtunik odpowiadał, że kontrola oświadczeń majątkowych Palikota nie miała podtekstu politycznego, a Biuro analizowało oświadczenia kilkudziesięciu posłów i kilkunastu senatorów. Sugestie Palikota nazywał _ nieuczciwymi _ i _ niesprawiedliwymi _. Termin wszczęcia kontroli oświadczeń Palikota (wrzesień 2010 r.) Wojtunik tłumaczył luką w przepisach, jaka powstała po wyroku Trybunału Konstytucyjnego - między lipcem a wrześniem 2010 r. nie było regulacji dot. możliwości gromadzenia danych wrażliwych przez CBA.

O sprawie Palikota czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/84/t150868.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/wykoncza;mnie;jak;cimoszewicza;i;sawicka,92,0,872028.html) "Wykończą mnie jak Cimoszewicza i Sawicką" _ - Odkryliśmy ważniejsze nieprawidłowości niż wspomniany przez Janusza Palikota samochód i samolot - _ mówi rzecznik CBA.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/23/t83735.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/sprawa;palikota;w;prokuraturze;klamal,16,0,871440.html) Sprawa Palikota w prokuraturze. Kłamał? To efekt kontroli oświadczenia majątkowego posła z lat 2005-2010.
Tagi: janusz palikot, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz