Notowania

strajk
28.05.2012 23:49

Opozycjonista zakończył strajk głodowy w Bahrajnie

52-letni Chawaja, który ma także duńskie obywatelstwo, rozpoczął strajk 8 lutego tego roku. Zakończył akcję protestacyjną dziś, czyli po 110 dniach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fractal 00/CC/Flickr)

Znany bahrajński działacz opozycyjny Abdulhadi al-Chawaja zakończył dziś wieczorem ponad trzymiesięczny strajk głodowy - poinformowała jego żona. Odsiaduje on wyrok dożywocia za próbę obalenia monarchii podczas zeszłorocznych protestów.

52-letni Chawaja, który ma także duńskie obywatelstwo, rozpoczął strajk 8 lutego br. Zakończył tę akcję protestacyjną dziś, czyli po 110 dniach - powiedziała żona działacza Chadija al-Musawi. Wcześniej jego adwokat informował, że aktywista stwierdził, iż osiągnął już swój cel i udało mu się zwrócić uwagę międzynarodowej opinii publicznej na problem więzionych opozycjonistów oraz na kwestię ograniczania wolności wypowiedzi w Bahrajnie.

Chawaja był jedną z czołowych postaci prodemokratycznych protestów, które przed ponad 15 miesiącami wybuchły na fali arabskiej wiosny w tym niewielkim kraju Zatoki Perskiej. Wraz z siedmioma innymi działaczami został on w czerwcu zeszłego roku skazany na dożywocie przez sąd wojskowy.

Zgodnie z niedawną decyzją sądu kasacyjnego obecnie przed sądem cywilnym toczy się proces Chawai oraz 20 innych osób, uznanych za winnych podczas poprzedniego procesu. Kolejne przesłuchanie zaplanowano na wtorek.

Podczas demonstracji w Bahrajnie śmierć poniosło ok. 60 osób. Sunnickie władze do stłumienia protestów wezwały na pomoc wojsko i policję sunnickich krajów Zatoki Perskiej: Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Od tego czasu władze przeprowadzają reformy mediów, sądownictwa i policji, jednak partie opozycyjne uważają te kroki za niewystarczające. W ostatnim czasie znów regularnie dochodzi do starć między protestującymi a policją. W szyickich wsiach pod Manamą siły bezpieczeństwa używają gazu łzawiącego, granatów hukowych i nabojów śrutowych, by rozpędzić protestujących, którzy atakują policję koktajlami Mołotowa. Niespokojna sytuacja wpłynęła na spowolnienie gospodarki.

Szyici, którzy stanowią ok. 70 proc. ludności Bahrajnu, skarżą się na dyskryminację polityczną i gospodarczą. Władze temu zaprzeczają i twierdzą, że wielu szyitów zajmuje wysokie stanowiska państwowe.

Czytaj więcej w Money.pl
Pójdą siedzieć za antypaństwowy spisek Sędziowie uznali, że oskarżeni współpracowali z irańskimi agentami.
Znamy wyniki Formuły 1 w Bahrajnie. Wygrał... Za nami wyścig Formuły 1 o Grand Prix Bahrajnu. Najlepszy okazał się Sebastian Vettel. Kto stanął z nim na podium?
Jak się wyszumią, to może F1 wystartuje Na ulicach stolicy Bahrajnu - Manamy, dziesiątki tysięcy antyrządowych demonstrantów domagały się dopuszczenia do rządów.
Tagi: strajk, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz