Notowania

Tadżykistan
07.11.2013 13:12

Nowy stary prezydent w Tadżykistanie. "Rzeczywistego wyboru nie było"

OBWE nie zostawia na Tadżykistanie suchej nitki, jeśli chodzi o przestrzeganie standardów demokratycznych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ec.europa.eu)

Prezydenckie wybory w Tadżykistanie, które ponad 80 procentami głosów wygrał obecny prezydent Emomali Rachmon (na zdjęciu), nie spełniały zasad demokratycznych. Choć przeszły spokojnie, nie zapewniały rzeczywistej konkurencji i prawdziwego pluralizmu - uważa misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

_ - Przeprowadzone cicho i spokojnie, były to wybory, w których prawdziwego wyboru nie było _ - oświadczyła dziś szefująca misji OBWE Gordana Czomić.

W oświadczeniu obserwatorów OBWE wskazano, że przyczyną tego były restrykcyjne zasady rejestracji kandydatów. Przeszkody te _ były niezgodnie z zasadami OBWE i innymi międzynarodowymi standardami dotyczącymi demokratycznych wyborów _.

_ Osoba, która nie zdołała zebrać wymaganej liczby podpisów pod swą kandydaturą i natykała się na przeszkody administracyjne przy ich gromadzeniu, powiedziała, że wyborcy odmawiali podpisu w obawie przed represjami ze strony władz _ - napisało OBWE w komunikacie.

Organizacja nawiązała w ten sposób do jedynej prawdziwej przeciwniczki prezydenta Rachmona Ojnichol Bobonazarowej - prawniczki i obrończyni praw człowieka - której kandydatura nie została zarejestrowana, gdyż Bobonazarowa nie zdołała zebrać wymaganych 210 tysięcy głosów poparcia.

Zgodnie z przewidywaniami obecny prezydent Tadżykistanu Emomali Rachmon zwyciężył we wczorajszych wyborach, uzyskując 83,6 proc. poparcia, o czym poinformowała w czwartek Naczelna Komisja Wyborcza.

Za Rachmonem opowiedziało się 3,23 mln uprawnionych do głosowania w liczącym ponad 7,5 mln mieszkańców Tadżykistanie. Frekwencja wyniosła 86,6 proc.

61-letniego Emomalego Rachmona do władzy wyniosła wojna domowa z lat 1992-97. Zanim upłynęła jego druga i ostatnia dozwolona przez konstytucję prezydencka kadencja, w 2003 r. kazał poprawić ustawę zasadniczą i przedłużyć rządy prezydenta z pięciu do siedmiu lat. Ogłosił też, że ponieważ konstytucja została zmieniona, prezydenckie kadencje liczą się od nowa i w 2006 r. stanął do wyborów po raz trzeci. Czwarta wygrana zapewnia mu panowanie do roku 2020.

Czytaj więcej w Money.pl
Autorytarny przywódca 4. raz prezydentem Emomali Rachmon zdobył aż 83,6 proc. poparcia we wczorajszym głosowaniu.
Tutaj wybory prezydenckie to tylko rytuał? Prawdopodobnie po raz trzeci z rzędu prezydentem zostanie Emomali Rachmon, były dyrektor kołchozu.
To zła wróżba dla byłej radzieckiej republiki Dwie sekwoje, iglaste drzewa z Kalifornii, zostały w marcu uroczyście zasadzone przez ambasadorów obcych krajów i samego prezydenta Rachmona.
Tagi: Tadżykistan, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz