Notowania

stefan niesiołowski
13.05.2012 12:08

Niesiołowski odpowie za napaści na Ewę Stankiewicz?

Do prokuratury dotrze jutro wniosek w sprawie zachowania posła PO.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

PiS złoży jutro wniosek do prokuratury przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu (PO) w sprawie napaści na dziennikarkę Ewę Stankiewicz - poinformował rzecznik partii Adam Hofman.

W serwisie Youtube można zobaczyć nagranie z przedwczorajszej blokady Sejmu przez związkowców _ Solidarności _, którzy nie chcieli wypuścić z budynku posłów głosujących za ustawą emerytalną. Podczas blokady dokumentalistka Ewa Stankiewicz filmowała posła PO Stefana Niesiołowskiego wbrew jego woli. - _ Won stąd _ - rzucił Niesiołowski do Stankiewicz i odepchnął kamerę.

_ - Wybryk pana Stefana Niesiołowskiego nie jest pierwszym wybrykiem tego typu. Jutro złożymy wniosek do prokuratury w tej sprawie. Donald Tusk i Platforma Obywatelska w tej chwili powinni już zareagować, a poseł Stefan Niesiołowski powinien przestać być członkiem PO _ - powiedział Hofman w audycji radia Zet _ Siódmy dzień tygodnia _.

W jego ocenie, dopóki premier Donald Tusk nie zareaguje na zachowanie Niesiołowskiego wyrzuceniem go z PO, będzie to oznaczać przyzwolenie, by _ bić i napadać na dziennikarzy _. - _ Tego w polskiej polityce jeszcze nie było _ - dodał Hofman.

Zobacz nagranie Ewy Stankiewicz:

Andrzej Halicki z PO powiedział natomiast, że _ gdybyśmy rzeczywiście analizowali słownictwo, używając do tego prokuratury, to porównania do Adolfa Hitlera, słowa "mordercy", "zbrodniarze", "spiskowcy" są mocniejsze niż słowo "won" _. - _ To byłaby aberracja gdybyśmy tego typu zapisy analizowali, używając prokuratury, chyba niczym innym prokuratura by nie mogą się zajmować _ - uważa Halicki.

Jak podkreślił, Niesiołowski _ niepotrzebnie zagrał w tym filmie _. - _ Jeśli dał się sprowokować, to nie powinien _ - dodał.

Prezydencki minister Tomasz Nałęcz ocenił z kolei, że _ w sposób oczywisty ktoś spróbował Niesiołowskiego sprowokować i mu się udało _. - _ To było przykre i nie ma usprawiedliwienia, bo parlamentarzysta z takim stażem powinien nie zareagować na taką prymitywną, tandetną prowokację _ - powiedział Nałęcz w Radiu Zet.

Zaznaczył, że _ to był incydent, który nie powinien się zdarzyć _. - _ Ale mówienie, żeby nie było miejsca dla Stefana Niesiołowskiego w demokratycznej polityce, to ja uważam, że to jest wybryk młokosa przy tym stole i tyle _ - dodał minister.

W sprawie Stankiewicz oświadczenie wydała grupa dziennikarzy m.in. z _ Gazety Polskiej Codziennie _. W ich ocenie, _ zaatakowanie przez prominentnego posła PO dziennikarki jest nie tylko ponurym memento "obyczajów" panujących w polskiej polityce _, ale _ jest czymś więcej niż aktem czystego chamstwa, brutalnej agresji wymierzonej w kobietę _.

_ Jest też zakwestionowaniem podstawowych zasad demokracji. Po tym wydarzeniu Stefan Niesiołowski, poseł Sejmu RP natychmiast został zaproszony do wywiadów, a w jednym z nich nie tylko nie przeprosił za swoje zachowanie, ale zaatakował nielubianych dziennikarzy _ - podkreślono w oświadczeniu podpisanym przez ponad 100 dziennikarzy. Jak zaznaczono, _ atak polityka na dziennikarza jest zawsze atakiem wymierzonym w społeczeństwo i demokrację _.

_ Dlatego, niezależnie od sympatii politycznych, niezależnie od mediów, w których pracujemy, i które często są z sobą skonfliktowane, wspólnie oczekujemy od premiera wyciągnięcia konsekwencji wobec zachowania Stefana Niesiołowskiego _ - napisano w oświadczeniu. Zaapelowali także do innych dziennikarzy _ o bojkot Niesiołowskiego _. _ Osoba, która w sposób tak jawny jak Stefan Niesiołowski godzi w fundamentalne zasady demokracji nie powinna w jakikolwiek sposób uczestniczyć w polskim życiu publicznych oraz występować w mediach _ - ocenili autorzy oświadczenia.

Do sprawy odniosło się także prezydium Kongresu Mediów Niezależnych, który obradował wczoraj w Warszawie. _ Poseł nie ma prawa odmówić wypowiedzi dziennikarzowi, jeśli znajduje się w miejscu publicznym. Zachowanie takie jest aktem braku szacunku dla obywatela i zawłaszczeniem przestrzeni publicznej. Nie licuje z godnością parlamentarzysty i jest świadectwem aroganckiego podejścia władzy do mediów i obywateli _ - oceniono w oświadczeniu. _ Domagamy się pociągnięcia Stefana Niesiołowskiego do odpowiedzialności politycznej i prawnej równocześnie przekazując wyrazy solidarności Ewie Stankiewicz _ - podkreślono.

Z kolei lider Ruchu Palikota Janusz Palikot zapowiada wniosek do prokuratury przeciwko związkowcom z NSZZ _ Solidarność _, którzy przedwczoraj, podczas głosowań nad reformą emerytalną demonstrowali przed Sejmem i na pewien czas zablokowali kompleks budynków sejmowych. - _ Pobito naszego posła Wojciecha Penkalskiego bijąc go w twarz. Zrobili to działacze Solidarności protestujący przed budynkiem parlamentu. Skierujemy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury w związku z wieloma przepisami jakie zostały złamane. Nie można tolerować przemocy fizycznej _ - powiedział dziennikarzom Palikot.

Czytaj więcej w Money.pl
Niesiołowski do znanej dziennikarki: Won stąd do PiS-u Do skandalicznych zdarzeń doszło w piątek po południu pod Sejmem.
Próbują usunąć Niesiołowskiego. Za komisję Politycy zarzucają mu, że nie zwołał posiedzenia komisji obrony narodowej w związku ze sprawą prokuratora wojskowego pułkownika Mikołaja Przybyła.
"Dał popis grubiaństwa". PiS pisze do premiera Szef klubu PiS domaga się by Donald Tusk ukarał byłego wicemarszałka za niegodne zachowanie wobec posłanki Fotygi.
Tagi: stefan niesiołowski, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz