Notowania

gw
14.09.2011 12:20

Nie muszą przepraszać byłego ministra za "umówcie mnie z Czapskim"

W wyniku apelacji wydawcy, Sąd Administracyjny zmienił poprzedni wyrok, uznając że GW napisała prawdę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikdam/Dreamstime)

Wydawca _ Gazety Wyborczej _ nie musi przepraszać b. ministra kultury Zdzisława Podkańskiego za podanie w 1996 r., iż chciał on umówić się wtedy z nieżyjącym pisarzem i malarzem Józefem Czapskim - orzekł prawomocnie Sąd Apelacyjny w Warszawie.

W środę SA zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z listopada 2010 r., który uwzględnił pozew Podkańskiego wobec Agory S.A. o ochronę dóbr osobistych. SO nakazał wtedy, by _ GW _ przeprosiła powoda za podanie nieprawdy i zapłaciła mu 5 tys. zł zadośćuczynienia (żądał 15 tys.).

W wyniku apelacji Agory, SA zmienił ten wyrok SO, uznając że _ GW _ napisała prawdę. Według adwokata Podkańskiego wyrok SA jest niesprawiedliwy, bo wcześniej sądy - z jego powództwa - nakazywały przeprosiny innym mediom, które też opisywały całą sprawę.

Chodzi o głośną w 1996 r., a nagłośnioną przez _ GW _, sprawę wypowiedzi Podkańskiego (wówczas z PSL), który miał prosić swego współpracownika z resortu o umówienie z Czapskim (pisarzem i malarzem związanym z _ Kulturą _ Jerzego Giedroycia) - który nie żył od 1993 r. Podkański twierdził, że chodziło mu o zupełnie innego Czapskiego. Sprawa stała się powodem ironicznych komentarzy wobec ministra.

Podkański pozwał kilka mediów piszących o sprawie, twierdząc, że naraziły go na ośmieszenie w opinii publicznej. Sądy prawomocnie nakazały już przeprosiny _ Rzeczypospolitej _, _ Wprost _ i _ Dziennikowi Wschodniemu _.

Gdy w 2006 r. proces taki przegrał _ Wprost _ (z nakazem przeprosin Podkańskiego i zapłaty mu 15 tys. zł), pełnomocnik tygodnika mec. Maciej Łuczak mówił, że sądy uznały za niewiarygodnego świadka Andrzeja Rosnera, ówczesnego szefa departamentu książki w resorcie. To właśnie jego Podkański miał prosić o _ umówienie z Czapskim _. Sądy uznały, że Rosner był w konflikcie z Podkańskim i dlatego odmówiły mu wiary; przyznały zaś rację Podkańskiemu, że chodziło o _ innego Czapskiego _. Tymczasem, według Łuczaka, po niefortunnej wypowiedzi Podkańskiego, w resorcie zaczęto szukać _ jakiegoś innego Czapskiego _ - by uwiarygodnić wersję ministra. _ Znaleziono pana Leszka Czapskiego z Krakowa, którego nawet wyróżniono nagrodą ministra _ - mówił Łuczak.

W sprawie przeciw Agorze SO uznał w 2010 r., że tekst _ GW _ przez _ niedbalstwo _ naruszył dobre imię Podkańskiego i zaufanie do niego w opinii publicznej. Według SO autorka tekstu nie dochowała wymogu _ należytej staranności _, bo nie skontaktowała się przedtem z Podkańskim. SO podkreślił, że powołanie się przez media na cudzą wypowiedź samo w sobie nie wyłącza odpowiedzialności prawnej.

_ Napisaliśmy prawdę, bo taka anegdota krążyła, a ponadto w sądzie wykazaliśmy, iż miała ona podłoże faktyczne _ - mówił PAP adwokat Agory mec. Piotr Rogowski, który w swej apelacji wnosił o oddalenie pozwu. Dodał, że SO nie wziął pod uwagę, iż zakres ochrony prawnej osób pełniących wysokie urzędy jest mniejszy.

Według pełnomocnika powoda mec. Marka Czarneckiego celem _ GW _ było rozbicie ówczesnej koalicji, a Podkańskimu wyrządzono _ ogromną krzywdę _, bo był on wtedy w szpitalu. Wnosząc o oddalenie apelacji Agory, mówił on m.in, że _ GW _ dopuszcza się kłamstw - przeciw czemu żywiołowo protestował w SA mec. Rogowski.

SA uznał, że Rosner jest wiarygodnym świadkiem, bo jego konflikt z Podkańskim nastąpił już po incydencie z Czapskim - co pominął SO. _ Nie ma zatem podstaw by twierdzić, że informacja GW była nieprawdziwa, wobec czego powództwo podlega oddaleniu _ - powiedziała sędzia SA Barbara Trębska w ustnym uzasadnieniu wyroku. SA nakazał też Podkańskimu zwrot Agorze ponad 4 tys. zł kosztów procesu.

_ Nie zgadzam się z tym wyrokiem, ktory jest niesprawiedliwy; GW ma widocznie większe prawa niż Rzeczpospolita i Wprost _ - powiedział Czarnecki. _ Nie wiem, czemu sąd uznał, że Rosner jest wiarygodnym świadkiem _ - dodał. Spytany, czy złoży kasację do Sądu Najwyższego, odparł że poczeka na pisemne uzasadnienie wyroku.

Satysfakcji nie krył Rogowski, podkreślając rolę wyroku dla mediów. _ Działaliśmy rzetelnie i w interesie publicznym _ - powiedział prawnik Agory, przypominając, że autorka artykułu próbowała bez skutku dotrzeć do ministra. Podkreślił, że _ Rz _ i _ Wprost _ przegrały procesy z Podkańskim tylko dlatego, że sądy uznały, iż nie dopełniły one dziennikarskiej rzetelności, powołując się jedynie na doniesienia _ GW _ co do wypowiedzi o Czapskim, bez próby weryfikacji tego. _ Sądy nie rozstrzygały w tamtych sprawach prawdziwości informacji GW _ - dodał Rogowski.

* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/informacja/ )
* [ Wskaźniki makroekonomiczne w Money.pl ]( http://www.money.pl/gospodarka/wskazniki/pkb/ )
* [ Notowania spółek na GPW ]( http://www.money.pl/gielda/gpw/akcje/ )
Tagi: gw, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz