Notowania

narkotyki w polsce
28.06.2014 11:17

Narkotyki w Polsce. Od ilu gramów ścigać posiadaczy? Raport

Potrzebne jest jasne sprecyzowanie wartości granicznych - przekonuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prokuratura przedstawia słabe punkty pomysłu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStockphoto)

Aby przepis umożliwiający odstąpienie od ścigania posiadaczy nieznacznych ilości narkotyków był częściej stosowany, musi zostać określona tabela wartości granicznych - uważa Fundacja Helsińska, która przygotowała raport na temat ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Znowelizowana w 2011 r. ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadziła możliwość odstąpienia, w niektórych przypadkach, od ścigania za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek. Przepisy te weszły w życie pod koniec 2011 r.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) sprawdziła, jak działa nowela, a przede wszystkim, jak stosowany jest art. 62a, który wprowadził możliwość umarzania tego typu spraw. Raport dotyczący tej kwestii opublikowany ma zostać 10 lipca.

Inicjatorem nowelizacji był resort sprawiedliwości. Podkreślano, że ta zmiana nie jest legalizowaniem posiadania narkotyków na własne potrzeby, tylko wprowadzeniem możliwości odstąpienia od ścigania w takich przypadkach. Miało to umożliwić skuteczniejsze leczenie osób uzależnionych, a jednocześnie pozwolić skuteczniej ścigać handlarzy narkotyków. Wcześniej przepisy przewidywały ściganie za każdą, nawet drobną, ilość narkotyków.

Piotr Kubaszewski z HFPC, który przygotował raport, przypomniał, że podczas prac nad zmianą przepisów zapowiadano stworzenie tabeli wartości granicznych, która miała określić, przy jakich ilościach narkotyków można będzie odstąpić od ścigania. Miało to być wskazówką dla organów stosujących prawo, głównie prokuratury. _ Po rozdziale prokuratury od resortu sprawiedliwości, należy oczekiwać wydania takich wytycznych od prokuratora generalnego. To główny wniosek płynący z raportu _ - podkreślił.

Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk powiedział, że niemożliwe jest jednak uregulowanie tej kwestii poprzez wydanie wytycznych. _ - Wytyczne mogą wprawdzie zawierać wskazówki metodyczne dla prokuratorów, ale prokuratorzy działają na podstawie przepisów karnych i nie można tych przepisów obchodzić wytycznymi _ - zaznaczył prokurator.

Określanie _ wartości granicznych _ przy ściganiu za posiadanie narkotyków sceptycznie ocenia koordynator ministra sprawiedliwości ds. przeciwdziałania narkomanii Barbara Wilamowska. _ - Stworzenie takiej tabeli wartości granicznych miałoby też następstwa negatywne _ - powiedziała.

Zaznaczyła, że inne _ wartości graniczne _ dotyczą osób mocno uzależnionych, a inne osób zażywających narkotyki okazyjnie. Wprowadzona oficjalnie tabela mogłaby zaś - jak wskazała - doprowadzić do nadmiernego automatyzmu organów ścigania. _ - Ponadto cały czas przybywa umorzeń w takich sprawach, więc określenie wartości granicznych być może w ogóle nie jest konieczne _ - dodała Wilamowska.

Także zdaniem Kubaszewskiego widać pewien postęp w umarzaniu spraw dotyczących posiadania narkotyków - tych najdrobniejszych, w których chodzi o niewielkie ilości. Ale jego zdaniem ten postęp wciąż jest zbyt mały.

_ - W pierwszym roku obowiązywania znowelizowanej ustawy umorzeń na etapie postępowania przygotowawczego było 2 tys. 145. W drugim roku to było mniej więcej o tysiąc więcej - 3 tys. 123. Ale mimo tego mamy ponad 10 tys. skazań rocznie - zarówno jeśli chodzi o typ podstawowy przestępstwa posiadania narkotyków, jak i w wypadkach mniejszej wagi. I jeden, i drugi czyn może być umorzony w ramach art. 62a _ - przypomniał.

Kubaszewski dokonał zestawienia liczby osądzonych i liczby skazanych ze stanu sprzed nowelizacji i po jej wejściu w życie. Dało to współczynnik nieskazanych (głównie chodzi o umorzenia i warunkowe umorzenia). Po zmianie przepisów wyniósł on ok. 18 proc., podczas gdy w poprzednich latach było to ok. 9-11 proc. _ - Dalej wydaje się, że jest on za mały, także biorąc pod uwagę, jakie oczekiwania miał ustawodawca w stosunku do art. 62a _ - ocenił.

Zwrócił uwagę, że nie tylko umorzeń jest wciąż za mało, ale także zależą one od położenia geograficznego. _ - Okazuje się, że odsetek umorzeń w apelacji białostockiej i rzeszowskiej jest naprawdę minimalny. Widać, że tam się to prawo mniej przyjęło niż np. w apelacji poznańskiej, wrocławskiej, warszawskiej, gdzie umorzenia są najczęstsze _ - podkreślił.

_ - W zależności od tego, gdzie postępowanie się toczy, mamy mniejszą lub większą szansę na umorzenie. Wydaje się, że punktu widzenia równości wobec prawa taka sytuacja jest nie do zaakceptowania. Przepis jest taki sam dla całego kraju i należy oczekiwać, że tak samo będzie stosowany _ - dodał.

Jego zdaniem w pewnej mierze zależy to od przygotowania sędziów. Zwrócił uwagę, że w apelacjach, które przodują pod względem liczby umorzeń - poznańskiej, wrocławskiej i szczecińskiej - ministerstwo przed wejściem w życie nowelizacji prowadziło dużą kampanię informacyjną wśród sędziów i prokuratorów. _ - Oni byli przygotowani na wprowadzenie tych przepisów i było widać, że je stosowali najczęściej _ - wskazał Kubaszewski.

Podkreślił, że tam, gdzie są one stosowane rzadziej - w Rzeszowie i Białymstoku - HFPC przeprowadziła szkolenia w tym roku. _ Analizując dane za ten rok, przekonamy się, czy to przyniosło efekty. Wygląda jednak na to, że takie szkolenia powinny być przeprowadzane wszędzie _ - uznał.

Przypomniał, że umorzenia są fakultatywne - prokurator może, ale nie musi odstąpić od ścigania. _ - Umorzenia miały być częstsze, miały odciążyć organy wymiaru sprawiedliwości od prowadzenia tych najdrobniejszych spraw. Jeśli dalej mamy ponad 10 tys. skazań, to widać, że nie doszło to jakiegoś znaczącego odciążenia _ - ocenił Kubaszewski.

Czytaj więcej w Money.pl
Dziesiątki osób zatrzymanych. Handlowali... Kilku podejrzanych wciąż ukrywa się przed organami ścigania, a wobec czterech z nich, w tym szefa grupy rozesłano listy gończe. Zdaniem śledczych mogą się oni ukrywać w jednym z krajów Ameryki Łacińskiej.
Gigantyczna akcja policji. Chodziło o miliardy Setki policjantów, przy wsparciu pojazdów opancerzonych, przypuściły szturm na wieś Lazarat w Albanii, gdzie leżą największe plantacje konopi w tym kraju.
PKB w górę dzięki prostytucji i narkotykom Gospodarka Portugalii powiększy się o blisko 2 proc. dzięki prostytucji i narkotykom. Obie te sfery będą bowiem uwzględniane przez Lizbonę od 2015 r.
Tagi: narkotyki w polsce, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz