Notowania

Amber Gold
29.08.2012 10:35

Marcin P. może trafić za kratki. Grozi mu 15 lat więzienia

Zakończyło się przesłuchanie byłego prezesa parabanku. Usłyszał nowy, poważny zarzut.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Strozyk/REPORTER)

Są nowe dowody w aferze Amber Gold. Marcin P. już usłyszał nowy zarzut - oszustwa. Za wszystkie zarzucane mu czyny, grozi mu 15 lat więzienia i 5 mln zł grzywny.

Aktualizacja, godz. 14.10

Marcin P. usłyszał zarzut doprowadzenia 2990 osób do niekorzystnego sposobu rozporządzania niemal 182 milionów złotych oraz wprowadzenie w błąd, co faktycznego przeznaczenia i zabezpieczenia powierzonych środków.

Komunikat prasowy prokuratury okręgowej Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Prezesowi Amber Gold Marcinowi P. postawiono już 17 sierpnia sześć zarzutów. Przyznał się wtedy jedynie do niezłożenia sprawozdania finansowego spółki za lata 2009, 2010 i częściowo 2011 roku.

Oprócz niezłożenia sprawozdań finansowych Amber Gold, Marcinowi P. zarzucono m.in. naruszenie Prawa bankowego. Szelągowski wyjaśnił, że chodzi o art. 171 ustawy, mówiący o prowadzeniu bez zezwolenia działalności bankowej - polegającej na gromadzeniu pieniędzy od innych osób w celu udzielania pożyczek bądź w celu obarczania ich ryzykiem.

Prokuratura zarzuciła szefowi Amber Gold także, że posłużył się potwierdzeniami wykonania przelewów na kwotę 50 mln zł, przedkładając je jako autentyczne przed Sądem Rejonowym w Gdańsku w sprawie dotyczącej rejestracji spółki w KRS, poprzez podstępne wprowadzenie w błąd tego sądu, dzięki czemu wyłudził poświadczenie nieprawdy w postaci wpisów KRS w rejestrze przedsiębiorców.

Wczoraj gdańska prokuratura zabezpieczyła dwie prywatne nieruchomości należące do szefa Amber Gold. Mienie warte jest około 1,7 mln zł. Do śledczych dotarły zgłoszenia od 2770 osób, które twierdzą, że zostały poszkodowane przez spółkę na prawie 167 mln zł.

Za przestępstwa dotychczas zarzucone Marcinowi P. grozi maksymalnie 5 lat więzienia. Grzywna w związku z zarzutem dotyczącym przestępstwa z ustawy Prawo bankowe (prowadzenie działalności parabankowej) może wynieść do 5 mln zł.

SLD chce komisji śledczej

SLD poprze każdy wniosek o powołanie komisji śledczej ds. Amber Gold, który będzie spełniał wymogi formalne - zapowiedział w środę szef Sojuszu Leszek Miller. _ - Komisja śledcza jest niezbędna _ - uważa.

Miller przypomniał w środę na konferencji prasowej, że Sojusz chciał powołania komisji, która zajęłaby się sprawą Amber Gold. Postulował jednak, by była to inicjatywa Prezydium Sejmu. Takie rozwiązanie nie zyskało jednak na wtorkowym posiedzeniu prezydium aprobaty marszałek Ewy Kopacz, a także wicemarszałków: Cezarego Grabarczyka (PO) i Eugeniusza Grzeszczaka (PSL).

_ Ponieważ nasz wniosek nie doczekał się realizacji, to SLD będzie popierał każdy inny wniosek (w sprawie powołania komisji śledczej ds. Amber Gold ), który stanie się przedmiotem debaty w Sejmie _ - zapowiedział Miller.

Poseł SLD Ryszard Kalisz uważa, że sejmowa komisja śledcza jest po to, żeby dogłębnie wyjaśnić konkretną sprawę w interesie obywateli. _ W sprawie afery Amber Gold mamy do czynienia z kilkudziesięcioma tysiącami polskich obywateli, którzy mogą stracić dorobek swojego życia _ - podkreślił.

Kalisz powiedział też, że SLD zastrzega sobie prawo do składania własnych wniosków na etapie ustalania zakresu i szczegółowych zadań dla komisji śledczej.

W czwartek w Sejmie premier Donald Tusk i prokurator generalny Andrzej Seremet mają przedstawić informację ws. Amber Gold. Do Sejmu zostali też zaproszeni przedstawiciele NBP, KNF i UOKiK. Później Sejm zajmie się też projektem uchwały ws. powołania sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold autorstwa PiS.

Wniosek o powołanie komisji śledczej przygotowali też politycy Solidarnej Polski i Ruchu Palikota, jednak nie został on wprowadzony do porządku obrad. Jak wyjaśniła marszałek Sejmu Ewa Kopacz, projekt został co prawda złożony w terminie, jednak wniosek o rozszerzenie obecnego posiedzenia Sejmu o rozpatrzenie tego projektu został złożony zbyt późno, przed środowym posiedzeniem Prezydium Sejm

Czytaj więcej w Money.pl
Seremet bije się w piersi w sprawie Amber Gold Po wybuchu afery, Prokurator Generalny zażądał analizy wszystkich postępowań, które dotyczą sprawy. _ Polecą głowy _ - zapowiedział.
Oni zdecydują, co dalej w sprawie Amber Gold Powołania komisji domaga się cała opozycja. Miałaby zająć się sprawdzeniem postępowań prokuratury przeciwko Marcinowi P.
"Tusk powinien odrzucić to sprawozdanie" Rozenek: _ Prokurator powinien zostać odwołany z powodu totalnej kompromitacji trójmiejskiej prokuratury _.
Tagi: Amber Gold, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz