Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Losy porwanych przez Koreę Północną Japończyków pozostają zagadką

0
Podziel się:

Spośród wszystkich przypadków porwań, sprawa Megumi Yokoty odbiła się w Japonii szczególnie głośnym echem ze względu na młody wiek dziewczyny

Losy porwanych przez Koreę Północną Japończyków pozostają zagadką
(Senior Airman Jeffrey Allen<br>/CC/UNC - CFC - USFK)

Choć ponad trzy dekady minęły od czasu, gdy północnokoreańscy agenci porwali w Japonii ostatnią ofiarę, losy uprowadzonych, którzy mieli uczyć szpiegów Pjongjangu języka oraz kultury swojego kraju i nigdy nie wrócili do ojczyzny, pozostają niewyjaśnione.

W połowie marca w stolicy Mongolii, Ułan Bator, rodzice najmłodszej spośród porwanych przez Północną Koreę ofiar, Megumi Yokoty, po raz pierwszy mieli okazję spotkać się z jej córką, a swoją wnuczką, dziś 26-letnią Kim Eun Gyong. Ojcem Kim jest również porwany przez agentów Pjongjangu obywatel Korei Południowej.

_ To było dla nas niezwykłe wydarzenie i dostarczyło nam dużo radości. [] Stało się coś, o czym marzyliśmy od wielu lat _ - powiedzieli dziadkowie Kim, Shigeru i Sakie Yokota po spotkaniu zaaranżowanym przez ministerstwa spraw zagranicznych Japonii i Korei Północnej.

Państwo Yokota nie dopytywali się wnuczki o losy jej matki, doniosła agencja AFP. _ Nie chcieliśmy, by spotkanie z Kim miało jakiekolwiek polityczne akcenty. Ona dorastała w Korei Północnej, nie byliśmy pewni, ile mogłaby nam zdradzić _ - powiedziała Sakie Yokota.

Matka Kim, Megumi Yokota została porwana w listopadzie 1977 roku w mieście Niigata na zachodnim wybrzeżu Japonii. Wsadzona na łódź i przewieziona do Korei Północnej, należała do grupy Japończyków, którzy zostali uprowadzeni, by uczyć koreańskich szpiegów języka i obyczajów swojego kraju. W chwili porwania miała 13 lat.

Nastolatka była jedną z 17 osób oficjalnie uznanych przez japoński rząd za uprowadzone przez północnokoreański reżim. Jednak pokrzywdzonych może być więcej - wiele przypadków zaginięć w Japonii na przełomie lat 70. i 80. do dziś pozostaje niewyjaśnionych. Ostatnia widniejąca na liście ofiara zniknęła w 1983 roku w Kopenhadze, gdzie uczyła się języka angielskiego.

Spośród wszystkich przypadków porwań, sprawa Megumi Yokoty odbiła się w Japonii szczególnie głośnym echem ze względu na młody wiek dziewczyny oraz rozpaczliwe poszukiwania prowadzone przez rodziców. Jej historia została wielokrotnie przedstawiona w filmach dokumentalnych i komiksach manga.

Rodziny ofiar przez wiele lat agitowały w sprawie swoich bliskich, zwracając się do rządu z prośbą o pomoc. Dopiero w 1991 roku władze Japonii zaczęły wywierać presję na Pjongjang.

W 2002 r. Korea Północna przyznała się do uprowadzenia 13 osób z listy sporządzonej przez Tokio. Ówczesny przywódca reżimu, Kim Dzong Il oświadczył, że osiem z nich poniosło śmierć, w tym Megumi Yokota, która miała popełnić samobójstwo w 1994 roku. Pjongjang wydał wówczas zgodę na powrót pozostałych pięciu Japończyków do ojczyzny.

Korea Północna przekazała również Japonii domniemane szczątki Megumi Yokoty, ale badania DNA nie potwierdziły tożsamości ofiary, w związku z czym Tokio nie uznaje jej za zmarłą, podobnie jak nie przyjmuje wyjaśnień w sprawie pozostałych Japończyków, którzy nie wrócili do ojczyzny. Państwo Yokota wciąż mają nadzieję na kontakt z córką. _ Pozostajemy przekonani, że Megumi żyje _ - powiedziała Sakie Yokota po spotkaniu z wnuczką.

Sprawa porwań od lat stanowi kluczowy problem na linii Pjongjang - Tokio. Oba państwa nie utrzymują stosunków dyplomatycznych, a po tym, jak w grudniu 2012 roku Korea Północna wystrzeliła rakietę dalekiego zasięgu zdolną przenosić ładunki nuklearne, Japonia zawiesiła również oficjalne rozmowy z reżimem.

Obecnie oba kraje łagodzą swoją retorykę i dążą do ocieplenia stosunków, czego wyrazem jest - w ocenie komentatorów - spotkanie w Ułan Bator. Japońskie ministerstwo spraw zagranicznych _ uznało to wydarzenie za oznakę pozytywnych zmian i będzie dążyć do wznowienia rozmów rządowych _ pomiędzy Japonią a Koreą Północną - doniosła agencja Kyodo.

Jak zauważyła telewizja CNN, spotkanie miało miejsce wkrótce po tym, jak Pjongjang dokonał kolejnej _ buńczucznej _ demonstracji, wystrzeliwując 25 rakiet krótkiego zasięgu w stronę Morza Japońskiego.

Czytaj więcej w Money.pl
Pilny alarm w Korei Północnej. Wojna? Korea Płn. ogłosiła mobilizację armii w związku z rozpoczynającymi się u wybrzeży Korei Płd. wspólnymi manewrami morskimi sił USA, Japonii i Korei Płd.
Chcą twardego stanowiska wobec Chin - _ Rozwiązywanie sporów terytorialnych poprzez pokaz siły zwiększa ryzyko niebezpiecznych zajść _ - wynika z Białej Księgi opublikowanej przez japońskie ministerstwo obrony.
Korea Północna przeprowadzi próbę atomową? Media północnokoreańskie podały krótką depeszę o wizycie w Pjongjangu głównego chińskiego negocjatora.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)