Notowania

atak na romów
09.04.2014 17:41

Licealiści kijem zaatakowali romskie niemowlę

Przed sądem w Opolu rozpoczął proces trzech 20-latków z Kluczborka oskarżonych o publiczne znieważenie i grożenie dwóm Romkom.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter)

Mężczyźni częściowo przyznali się do zarzutów.

Z aktu oskarżenia wynika, że w maju ub. roku w Kluczborku trzej mężczyźni mieli dwukrotnie - 5 i 20 maja - publicznie znieważać i grozić dwóm kobietom z mniejszości romskiej. Oskarżeni, uczniowie jednej ze szkół średnich w Kluczborku, mieli według śledczych grozić kobietom śmiercią, spaleniem i zabiciem dziecka jednej z nich _ z powodu przynależności do mniejszości romskiej _. Według prokuratury mężczyźni mieli też - podczas drugiego ataku, 20 maja - rzucić w kilkumiesięcznego syna jednej z kobiet kijem od miotły.

Zdaniem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kluczborku Daniela Derdy słowa, którymi obrażano Romki, miały zabarwienie rasistowskie, a podczas drugiego ze zdarzeń sprawcy mieli założyć czarne kominiarki i posługiwać się pałkami. Oskarżeni częściowo przyznali się podczas środowej rozprawy do zarzucanych im czynów - w zakresie znieważania. Tłumaczyli jednak, że wcześniej to oni byli zaczepiani i obrażani przez jedną z kobiet i jej partnera i - pod wpływem emocji - odpowiedzieli zniewagami.

Jeden z oskarżonych tłumaczył, że Romowie - pokrzywdzona i jej partner - jeszcze przed majowymi zdarzeniami obrazili jego samego i m.in. jego matkę. Tłumaczył też, że podczas zajścia 20 maja to Romowie pierwsi zaczęli rzucać w stronę jego i jego kolegów różnymi przedmiotami, w tym miotłą, która rozpadła się na dwie części. On sam - jak tłumaczył - w przypływie emocji wziął jeden fragment miotły i odrzucił w stronę Romów. Przekonywał, że nie wie, czy uderzył dziecko, ale jeśli tak się stało, to podkreślał, że zrobił to nieumyślnie.

Inny z oskarżonych zapewniał, że nie jest rasistą i nie należy do żadnej subkultury. Przeprosił za swoje zachowanie, mówiąc, że nie zdawał sobie sprawy, iż może ono tak urazić kobiety i zapewniał, że żałuje tego, co się stało. Zgodnie z kodeksem karnym, za przemoc lub groźby wobec osób z powodu ich przynależności narodowej, etnicznej czy rasowej grozi kara od 3 miesięcy do lat 5 więzienia.

Czytaj więcej w Money.pl
Cyganki, które robią karierę. Poznaj ich historie Ewelina jest pedagogiem szkolnym, Małgorzata malarką, a Luiza właścicielką przedszkola. Mimo to nie raz słyszały: cyganicha, brudaska, czarna.
Wrocławscy Romowie proszą o pomoc 80 rumuńskich Romów, w tym 45 dzieci, mogą stracić swoje domy. Chodzi o wysiedlenie z nieformalnego obozowiska przy ulicy Kamieńskiego we Wrocławiu.
Tagi: atak na romów, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz