Notowania

afera gruntowa
28.01.2011 11:19

Lepper ma kolejny proces. Ale nie ruszył

Lider Samoobrony nie stawił się w Sądzie Rejonowym w Koszalinie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Lider Samoobrony Andrzej Lepper nie stawił się w piątek w Sądzie Rejonowym w Koszalinie (Zachodniopomorskie) na proces, w którym jest oskarżony o składanie fałszywych zeznań podczas konfrontacji w 2007 r. z Zbigniewem Ziobrą. Rozprawa została przerwana do 25 lutego.

Orzekająca w sprawie sędzia Anna Walenciak nieobecność uznała za nieusprawiedliwioną. Jak ujawniła, oskarżony, co prawda wysłał do sądu faksy z prośbą o zmianę terminu, motywując to tym, iż ustanowił obrońcę, który nie zdążył się jeszcze zapoznać z materiałami sprawy. Jednak - jak dodała sędzia - w aktach sprawy nie ma pełnomocnictwa do obrony.

Proces Andrzeja Leppera to efekt zeznań złożonych przez niego w sierpniu 2007 r. w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie, w śledztwie dotyczącym przecieku z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

Polityk powiedział wówczas, że 4 czerwca 2007 r. Ziobro - ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie PiS-Samoobrona-LPR - miał powiedzieć mu - ówczesnemu wicepremierowi i ministrowi rolnictwa - że CBA prowadzi akcję ws. afery gruntowej w resorcie rolnictwa.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/206/t19918.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pan;kaczynski;bezczelnie;klamal;lepper;zeznaje,90,0,530522.html) "Pan Kaczyński bezczelnie kłamał". Lepper zeznaje

Ziobro od początku zaprzeczał słowom Leppera. Dzień po konfrontacji z Lepperem w koszalińskiej prokuraturze Ziobro ujawnił dowód na prawdziwość swoich słów - cyfrowy dyktafon z nagraną przez niego potajemnie rozmową z Lepperem.

Nagranie - które nazwał _ politycznym gwoździem do trumny Andrzeja Leppera _ - Ziobro przekazał warszawskiej prokuraturze prowadzącej śledztwo w sprawie przecieku z akcji CBA.

W 2008 r. prokuratura, z braku danych uzasadniających podejrzenie przestępstwa, umorzyła wątek śledztwa o przeciek dotyczący _ fałszywego oskarżenia _ Ziobry przez Leppera. Według ówczesnej rzeczniczki prokuratury Katarzyny Szeskiej _ nie udało się odnaleźć pliku dźwiękowego z pierwotnym nagraniem rozmowy _, bo na płycie CD-R i karcie pamięci dyktafonu przekazanego przez Ziobrę były wyłącznie kopie nagrań z rozmowy.

Biegli nie zawarli zaś _ jednoznacznych wniosków, które ponad wszelką wątpliwość wykluczałyby jakiekolwiek próby modyfikacji nagranego pliku _. Niektórych słów i wypowiedzi nie zdołano odtworzyć ze względu na niskie parametry nagrania, kamuflaż mikrofonu, tło akustyczne, równoczesne wypowiedzi mówców oraz _ niewyraźną dykcję _.

W 2009 r. warszawski sąd uwzględnił zażalenie Ziobry na tę decyzję prokuratury i uchylił umorzenie, nakazując prokuraturze kontynuowanie śledztwa.

W czerwcu 2010 r. w prokuraturze doszło do ponownej konfrontacji Leppera z Ziobrą. _ - Obaj panowie pozostali przy swoich stanowiskach _ - informowała wówczas rzeczniczka prokuratury Monika Lewandowska.

Dwa miesiące później śledczy przedstawili Lepperowi zarzut składania fałszywych zeznań. W październiku sporządzili akt oskarżenia, który przesłali do Sądu Rejonowego w Koszalinie. Lepper nie przyznał się w śledztwie do zarzutu. Za składanie fałszywych zeznań grozi do 3 lat więzienia.

Czytaj w Money.pl

Tagi: afera gruntowa, proces, wiadomości, kraj, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz