Notowania

prawa człowieka
07.12.2012 19:22

Łamanie praw człowieka. 500 osób oskarżonych w Indiach

Organizacje pozarządowe oskarżają w raporcie 500 przedstawicieli indyjskiego wojska i policji o łamanie praw człowieka w Kaszmirze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(bengarrison/CC/Flickr)

Organizacje pozarządowe oskarżają w raporcie 500 przedstawicieli indyjskiego wojska i policji o łamanie praw człowieka w Kaszmirze. Autorzy piszą o zgonach więźniów, torturach, gwałtach i pobiciach. Wśród oskarżonych jest ponad stu oficerów.

Raport wymienia z imienia i nazwiska przedstawicieli wojska, policji i jednostek paramilitarnych, co dotychczas nie zdarzyło się w Kaszmirze. Na liście jest dwóch generałów, trzech brygadierów i dziewięciu pułkowników. Oprócz nich jeszcze 106 oficerów w randze kapitana i wyższej. Autorzy raportu piszą, że celem opracowania jest zdjęcie zasłony anonimowości z osób odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka w Kaszmirze. Liczący ponad 300 stron raport opiera się na oficjalnej dokumentacji oraz zeznaniach świadków.

_ - Zaskakujące, że same dokumenty, które są w posiadaniu państwa, dają racjonalne, silne i przekonujące dowody przeciw funkcjonariuszom wojska i policji w konkretnych sprawach _ - czytamy w raporcie.

Autorzy podkreślają, że mimo dowodów żadna z wymienionych osób nie została pociągnięta do odpowiedzialności. Za ten stan obwiniają władze stanu Dżammu i Kaszmir oraz rząd w Delhi. _ - Przypadki opisane w raporcie wskazują na przytłaczającą niechęć do prowadzenia śledztw i ścigania funkcjonariuszy organów siłowych łamiących prawa człowieka _ - czytamy w raporcie.

Autorzy raportu twierdzą, że w ciągu ostatnich 22 lat na skutek działań wojska i policji zaginęło 8 tys. ludzi, a w konflikcie o region, do którego roszczą sobie prawo Indie i Pakistan, poniosło śmierć ponad 70 tys. ludzi.

Raport opracowały Stowarzyszenie Rodziców Osób Zaginionych (APDP) oraz Międzynarodowy Trybunał Ludowy Praw Człowieka i Sprawiedliwości w części Kaszmiru pod Indyjską Administracją (IPTK). Władze wojskowe nie odniosły się jeszcze do raportu, ponieważ nie został on przesłany do ministerstwa obrony - podała BBC.

W indyjskiej części Kaszmiru stacjonuje ponad pół miliona żołnierzy i funkcjonariuszy policji oraz jednostek paramilitarnych. Dolinę Kaszmiru uznaje się za najbardziej zmilitaryzowane obszar świata.

Sporny region podzielony jest tymczasową granicą na Azad Kaszmir po stronie pakistańskiej i dolinę Kaszmiru ze Śrinagarem po stronie indyjskiej. Jednak miejscowa, w większości muzułmańska ludność, domaga się _ Azaadi _, czyli niepodległości regionu. Już w 1948 roku ONZ rekomendowała przeprowadzenie referendum niepodległościowego, na które nie przystały nowo powstałe Indie i Pakistan.

W 1990 roku w indyjskiej części Kaszmiru wybuchła krwawa rebelia, którą podsycał Pakistan. Z Kaszmiru musiało uciekać około 200 tys. panditów, czyli mieszkańców Kaszmiru wyznających hinduizm. Po kilkunastu latach Kaszmirczycy mieli już dość wojny i młodzież wybrała drogę pokojowych protestów.

Żądanie wolnościowe zostały złagodzone - obecnie Kaszmirczycy domagają się przede wszystkim zniesienia ustaw, które dają specjalne uprawnienia wojsku i policji. Specustawy ograniczają swobody obywatelskie. Blokowana jest usługa SMS i monitorowane serwisy społecznościowe, np. Facebook. Każda sprawa przeciw armii może toczyć się tylko przed sądami wojskowymi.

Czytaj więcej w Money.pl
Rząd USA wypomina Polsce niedociągnięcia Zobacz, co raport Departamentu Stanu na temat praw człowieka wytknął Polsce.
Rosja grozi USA. Ta ustwa to teatr absurdu Rosyjskie MSZ zapowiada ochłodzenie stosunków Moskwy z Waszyngtonem.
Bułgaria w ogniu krytyki. Za tortury? Według raportu codziennością w bułgarskich zakładach karnych są pobicia przez strażników oraz bójki między więźniami.
Tagi: prawa człowieka, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz