Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sytuacja w turcji
14.10.2014 10:08

Konflikt w Turcji. Atak lotnictwa w odwecie za ostrzelanie posterunku wojskowego

Była to pierwsza znacząca operacja tureckich sił powietrznych przeciwko PKK od czasu rozpoczęcia przed dwoma laty procesu pokojowego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Tureckie lotnictwo zbombardowało cele Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na południowym wschodzie Turcji - poinformowała dzisiaj gazeta Hurriyet na swojej stronie internetowej.

Była to pierwsza znacząca operacja tureckich sił powietrznych przeciwko PKK od czasu rozpoczęcia przed dwoma laty procesu pokojowego - wskazuje _ Hurriyet _ i dodaje, że bojownicy PKK ponieśli w niej _ duże straty _.

Rząd Turcji rozpoczął rozmowy z uwięzionym kurdyjskim przywódcą Abdullahem Ocalanem pod koniec 2012 roku, próbując zakończyć konflikt, w wyniku którego w ciągu 30 lat zginęło ponad 45 tys. ludzi. PKK w marcu 2013 roku ogłosiła rozejm i po dwóch miesiącach zaczęła wycofywać swe siły do obozów w północnym Iraku. Proces pokojowy utknął jednak w martwym punkcie i we wrześniu 2013 roku rebelianci ogłosili, że przestają opuszczać terytorium Turcji, ponieważ rząd w Ankarze nie wprowadza obiecanych im reform.

Według _ Hurriyet _ Kurdowie z PKK ostrzelali kilka dni temu posterunek wojskowy w prowincji Hakkari koło granicy z Irakiem. Wojsko tureckie nie skomentowało na razie tych doniesień.

Władze tureckie odmawiają interwencji przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego, którzy atakują kurdyjskie miasto Kobane w Syrii, przy granicy z Turcją. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w tym miesiącu, że w jego przekonaniu członkowie Państwa Islamskiego _ są takimi samymi terrorystami _, jak członkowie Partii Pracujących Kurdystanu. Zdaniem tureckiej opozycji, postulującej _ ograniczoną interwencję w Syrii _ w celu uratowania Kobane, wypowiedzi Erdogana wskazują że nie pójdzie on na żadne ustępstwa polityczne w sprawie Kurdów.

Według tureckich władz kurdyjscy obrońcy Kobane należą do oddziałów samoobrony YPG, powiązanych z PKK - zdelegalizowanym w Turcji ugrupowaniem, które od ponad 30 lat walczy z rządem o kurdyjską autonomię.

Turcja odmawia przyłączenia się do powołanej przez USA międzynarodowej koalicji, która walczy z Państwem Islamskim. Ankara utrzymuje, że ataki z powietrza wymierzone w dżihadystów mogą rykoszetem umocnić syryjski reżim Baszara el-Asada, głównego wroga Turcji.

Wśród warunków przystąpienia do koalicji Turcja wymienia: ustanowienie strefy zakazu lotów nad Syrią, wydzielenie na terytorium Syrii strefy bezpieczeństwa, w której można by umieścić syryjskich uchodźców, szkolenie i dozbrajanie umiarkowanych rebeliantów oraz potwierdzenie zobowiązania dotyczącego odsunięcia od władzy Asada i jego ekipy.

Czytaj więcej w Money.pl
Turcy nie zezwolą na przerzut broni do Syrii? - _ Turcja nie może wysłać broni ani cywilów, prosząc ich o walkę z terrorystycznymi ugrupowaniami. Zresztą wysyłanie cywilów na wojnę to zbrodnia _ - komentuje szef tureckiego MSZ.
USA apelują do Turcji o pomoc. Są warunki Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł, że ani protesty Kurdów, ani krytyka ze strony opozycji nie wpłyną na jego stanowisko w sprawie interwencji wojskowej w Syrii.
Turcja nie pomoże Kobane. ONZ apeluje... Ostatnie wypowiedzi Erdogana są komentowane przez turecką opozycję jako potwierdzenie, że prezydent nie pójdzie na żadne koncesje polityczne w sprawie Kurdów.
Tagi: sytuacja w turcji, turcja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz