Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
katastrofa
06.03.2012 11:52

Katastrofa pod Szczekocinami. Ważny trop w śledztwie

Kto fałszował dokumenty kolejowe? Zobacz komu postawiono już zarzuty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Piotr Polak)

*_ - Podejrzewamy, że po katastrofie fałszowano dokumenty kolejowe _- powiedział rzecznik prokuratury Romuald Basiński. Śledczy odmawiają na razie podania, o jakie dokumenty chodzi i kto miałby to robić. * *Ostatni bilans katastrofy to 16 ofiar śmiertelnych oraz 57 rannych. Zidentyfikowano już wszystkie ciała. * *O godzinie 19.34 pierwszy pociąg przejechał na jednym z dwóch uszkodzonych podczas wypadku torów. *

Aktualizacja: 21:00

_ - Istnieje podejrzenie pewnej ingerencji w zapisy już po katastrofie. Czy rzeczywiście do niej doszło, będzie dopiero badane _ - powiedział prok. Basiński. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, o jakie konkretnie dokumenty chodzi i czy były to zapisy elektroniczne, czy też w formie papierowej.

Prokuratura nie chce też podać, czy ingerencję w dokumentację przypisuje podejrzanemu o spowodowanie katastrofy dyżurnemu z posterunku kolejowego w Starzynach i czy tylko z tą osobą wiąże ową ingerencję.

Dyżurnego ze Starzyn nadal nie można przesłuchać. Po zatrzymaniu, w niedzielę nad ranem, ze względu na stan zdrowia mężczyznę przewieziono na oddział psychiatryczny jednego ze szpitali. Zespół biegłych psychiatrów, który oceniał stan zdrowia dyżurnego, uznał, że nie może uczestniczyć w przesłuchaniu. We wtorek prokuratorzy spodziewają się od biegłych kolejnej opinii.

_ - Jesteśmy w stałym kontakcie z lekarzami. Jeszcze dzisiaj powinna zostać wydana kolejna opinia w sprawie stanu zdrowia i możliwości przesłuchania tej osoby. Jesteśmy gotowi do wykonania tych czynności w każdej chwili _ - zaznaczył Basiński.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/230/m194022.jpg ) ] (http://tech.money.pl/sprawdz-dlaczego-nie-unikniemy-nastepnej-katastrofy-kolejowej-0-1039417.html) *Sprawdź, dlaczego nie unikniemy następnej katastrofy kolejowej * Na remonty i rozbudowę kolei wydajemy blisko trzy razy mniej niż Rumuni czy Słowacy. Wkrótce jedną czwartą torów trzeba będzie zamknąć. Niewykluczone, że kiedy przesłuchanie będzie już możliwe, prokuratura poza przedstawieniem zarzutu podejrzanemu i odebraniu jego wyjaśnień skonfrontuje go także z dyżurną ruchu z innego posterunku kolejowego. Kobietę także zatrzymano w niedzielę, ale we wtorek rano zwolniono po przesłuchaniu, nie przedstawiając żadnego zarzutu. Jest świadkiem w postępowaniu.

Wobec dyżurnego ze Starzyn wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu nieumyślnego spowodowania katastrofy ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to do ośmiu lat więzienia. Prokuratorzy informowali w poniedziałek, że mężczyzna, pełniąc obowiązki dyżurnego ruchu, doprowadził do skierowania pociągu Warszawa-Kraków na niewłaściwy tor, co spowodowało czołowe zderzenie z pociągiem relacji Przemyśl-Warszawa.

Ze względu na upływ 48 godzin od zatrzymania, dyżurny został już zwolniony. Jeżeli biegli zgodzą się na wykonanie z jego udziałem czynności, prokuratura przejdzie do przesłuchania - być może nawet w szpitalu. Decyzja dotycząca kwestii ewentualnego ponownego zatrzymania, jak powiedział inny częstochowski prokurator, Tomasz Ozimek, będzie wówczas podejmowana _ na bieżąco _. Dyżurny może zostać przesłuchany bez uprzedniego zatrzymania.

Częstochowska prokuratura prowadzi intensywne śledztwo. W sprawę zaangażowani są wszyscy prokuratorzy tamtejszego wydziału śledczego - około 10 osób. Uczestniczą w sekcjach zwłok i oględzinach. Analizują dokumenty i zapisy, zabezpieczone w formie elektronicznej i papierowej. Pomagają im biegli z zakresu transportu kolejowego. Biegli zbadają też rejestratory z elektrowozów.

Zidentyfikowano ciała wszystkich 16 ofiar. _ - Ostatnia zidentyfikowana osoba to maszynista pociągu Interregio - _poinformował Tomasz Ozimek z prowadzącej śledztwo w tej sprawie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

_ _

_ Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/106/124010.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/komentarze/artykul/zaledwie;dzien;po;katastrofie;robia;sobie;jaja;z;tragedii,21,0,1039125.html) *Zaledwie dzień po katastrofie robią sobie jaja z tragedii * Gdzie jest granica ludzkiej przyzwoitości? Nigdzie - uważa Bartosz Chochołowski. _

_ _Ozimek poinformował też, że trwają ostatnie sekcje zwłok i jeszcze dziś się zakończą. Rodziny będą zatem wkrótce mogły odbierać ciała bliskich.Prokuratura: Dyżurny mógł fałszować dokumenty. Przyczyną śmierci były - jak powiedział Ozimek - obrażenia wielonarządowe. Wśród ofiar były Rosjanka i Amerykanka. W sobotę wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK _ Brzechwa _ z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio _ Jan Matejko _ relacji Warszawa Wsch. - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. Oba składy miały razem 11 wagonów. Zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych. Rano w szpitalach pozostawały 44 poszkodowane osoby.

W najpoważniejszym stanie są pacjenci leżący w szpitalu w Zawierciu i Czerwonej Górze. Najwięcej pacjentów poszkodowanych w katastrofie - 7 - przebywa nadal w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu. W Myszkowie i Zawierciu leży po 5 chorych, w Krakowie i Włoszczowie - po 4, w Piekarach Śląskich i Jędrzejowie - po 3. Łącznie 6 pacjentów leczonych jest też w dwóch szpitalach w Częstochowie; 2 pacjentów leży w Dąbrowie Górniczej, po 1 w Katowicach, Czerwonej Górze, Busku Zdroju, Miechowie i Kielcach.

Według ostatnich komunikatów PKP PLK, ruch jednym torem ma być na tej linii uruchomiony jutro, po obu torach - pojutrze.

Poszkodowani w katastrofie kolejowej oraz ich rodziny mogą ubiegać się o odszkodowania od przewoźników - podały służby wojewody śląskiego. W przypadku pasażerów Przewozów Regionalnych procedura ma być prowadzona poprzez centralę spółki lub poszczególne jej zakłady w regionach. Pasażerowie PKP Intercity powinni załatwiać odszkodowania bezpośrednio przez ubezpieczyciela - PZU.

Jak wynika z komunikatu wojewody, odszkodowania dla pasażerów Przewozów Regionalnych będą wypłacane z wykupionego przez spółkę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Osoby poszkodowane i ich rodziny mogą pisemnie zgłaszać się do centrali spółki lub jej zakładów i tam składać wnioski o odszkodowanie.

Wnioski te będą przekazywane ubezpieczycielowi, a każdy przypadek ma być rozpatrywany indywidualnie. Informacje na temat dodatkowych dokumentów, które powinny być załączone do wniosku, mają być udzielane pod numerami telefonów 605 236 095 lub 691 059 904.

Wnioski o odszkodowanie można przesyłać m.in. pod adresy: Centrala Przewozów Regionalnych, ul. Wileńska 14a, 03-414 Warszawa (info@p-r.com.pl), Śląski Zakład Przewozów Regionalnych, ul. Raciborska 58, 40-076 Katowice (pr.katowice@p-r.com.pl) lub Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych, Plac im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 3, 31-154 Kraków (pr.krakow@p-r.com.pl). Ubezpieczycielem Przewozów Regionalnych w zakresie odpowiedzialności cywilnej jest grupa PZU.

Grupa PZU ubezpiecza również spółkę PKP Intercity. Przewoźnik odsyła poszkodowanych i ich bliskich bezpośrednio do całodobowej infolinii PZU. Konsultanci mają udzielać informacji możliwościach ubiegania się o odszkodowania pod numerem (22) 32 218 08.

Wczoraj marszałek województwa śląskiego zapowiedział wypłaty zapomóg po 10 tys. zł dla dzieci, które w katastrofie kolejowej straciły rodziców. Zapomogę otrzyma każde osierocone dziecko, także spoza woj. śląskiego. Stosowną uchwałę śląscy radni mają przyjąć w najbliższych dniach.

Wniosek do premiera o przyznanie specjalnych rent dla dzieci ofiar sobotniej katastrofy zapowiedział też we wtorek rano w radiu ZET minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

O śledztwie i skutkach katastrofy pod Szczekocinmi czytaj w Money.pl
Już nie szukają ciał. Śledztwo pokazało, że... Dotychczasowy bilans katastrofy pociągów to 16 ofiar i 44 rannych. Prokuratura ma już pierwszych podejrzanych.
Żałoba po katastrofie? Dymisja byłaby lepsza Ogłoszenie żałoby narodowej po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami było uzasadnione. - Ale tym, że państwo jest w tak kiepskim stanie - mówi socjolog, prof. Zdzisław Krasnodębski.
To oni ratowali ludzi z katastrofy. Spisali się? Według Arłukowicza - który bezpośrednio po katastrofie był w kilku szpitalach, gdzie przewożono rannych - akcja ratunkowa przebiegła bardzo sprawnie.
Tagi: katastrofa, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz