Notowania

wiadomości
11.11.2014 09:35

Kapitan promu Sewol skazany na 36 lat więzienia

W wypadku południowokoreańskiego promu, który zatonął w kwietniu, śmierć poniosły lub zaginęły 304 osoby.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Thomas Howk/Flickr)

Kapitan południowokoreańskiego promu, który zatonął w kwietniu, został uznany za winnego zaniedbania obowiązków i skazany na 36 lat pozbawienia wolności. W wypadku śmierć poniosły lub zaginęły 304 osoby.

Sąd uniewinnił 69-letniego kapitana Li Czon Soka (Lee Joon-seok) od zarzutu morderstwa, za co groziła mu kara śmierci. Kapitan był jedną z pierwszych osób, które opuściły tonący prom, podczas gdy pasażerom polecono, by zostali w kajutach. Jego ucieczka na łodzi ratunkowej została sfilmowana.

Przed sądem Li przyznał, że zasługuje na karę śmierci. Przeprosił za opuszczenie promu, ale podkreślał, że nie zdawał sobie sprawy, iż jego działania doprowadzą do śmierci tylu ludzi. _ - Byłem spanikowany, nie byłem w stanie nic zrobić. Nie podjąłem odpowiednich środków _ - mówił.

Oprócz Li przed przed sądem stanęło 14 członków załogi, którzy jako pierwsi opuścili statek, gdy zaczął się przechylać. Jak pisze agencja AFP, proces był błyskawiczny i trwał zaledwie pięć miesięcy.

Główny inżynier statku został skazany na 30 lat więzienia za zabójstwo. Nie pomógł on dwóm rannym członkom załogi. Pozostałych 13 członków załogi uznano za winnych m.in. zaniedbania. Usłyszeli oni wyroki od pięciu do 20 lat pozbawienia wolności.

Przeciążony prom Sewol zatonął 16 kwietnia podczas rejsu z portu Incheon na wyspę Czedżu w Korei Południowej, stanowiącą popularny cel wycieczek turystycznych. Potwierdzono śmierć 295 ludzi, dziewięć osób nadal jest uznanych za zaginione. Wśród ofiar jest 250 uczniów ze szkoły średniej pod Seulem. We wtorek władze ogłosiły, że kończą poszukiwanie ciał, gdyż szanse na ich znalezienie są niewielkie, a rosną obawy o bezpieczeństwo nurków. Podczas akcji poszukiwawczej zmarło dwóch z nich.

Po tej - największej od lat - katastrofie morskiej w Korei Południowej w ogniu krytyki znalazła się prezydent Park Geun Hie i jej rząd. Krytykowano m.in. źle przeprowadzoną akcję ratunkową, podczas której udało się uratować tylko 172 spośród 476 pasażerów statku.

Czytaj więcej w Money.pl
Tragiczne doniesienia z Korei Południowej Ponad 120 ciał wydobyli nurkowie z wraku promu, który po nieudanym manewrze zatonął w ubiegłym tygodniu u wybrzeży Korei Południowej z 476 osobami na pokładzie.
Trwa przeszukiwanie koreańskiego promu Liczba ofiar śmiertelnych przedwczorajszej katastrofy u wybrzeży Korei Południowej wzrosła do 26. Wciąż jednak za zaginione uznaje się 270 osób.
88 osób oskarżonych ws. zatonięcia promu Nadmierne przeciążenie, nielegalne zmiany konstrukcji i błędy załogi doprowadziły do zatonięcia południowokoreańskiego promu Sewol.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz