Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
handel narkotykami
21.10.2014 17:29

Handel narkotykami. Zlikwidowano profesjonalną wytwórnię

W profesjonalnym laboratorium chemicznym wytwarzano zarówno narkotyki syntetyczne, jak i tzw. dopalacze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(DrabikPany/CC BY 2.0./flickr)

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali profesjonalne laboratorium chemiczne gangu narkotykowego, wywodzącego się ze środowiska krakowskich pseudokibiców - poinformował rzecznik małopolskiej policji Mariusz Ciarka.

Jak wynika z ustaleń śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie, w laboratorium produkowano groźną dla życia substancję.

Zdaniem śledczych, założona m.in. przez krakowskie środowiska pseudokibiców grupa przestępcza, zajmująca się produkcją oraz dystrybucją na terenie całego kraju środków odurzających, substancji psychotropowych oraz dopalaczy, została ostatecznie zlikwidowana.

Podczas działań w Jaworznie (woj. śląskie) policjanci znaleźli profesjonalne laboratorium chemiczne, gdzie wytwarzano zarówno narkotyki syntetyczne, jak i tzw. dopalacze. Znaleziono tam 4,5 kg dopalaczy, a także duże ilości półproduktów oraz substancji do ich wytwarzania.

Zatrzymano pięć osób, w tym 30-letniego studenta - _ chemika _ odpowiedzialnego za produkcję. Wszyscy usłyszeli zarzuty sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji (dopalaczy). Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

_ - Jak wynika z opinii Narodowego Instytutu Leków, jeden z produkowanych w nielegalnym laboratorium dopalaczy miał kilkusetkrotną siłę rażenia w porównaniu z kokainą _ - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

Była to już trzecia zlikwidowana fabryka narkotyków w śledztwie, dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej złożonej z pseudokibiców.

Wcześniej zlikwidowana została plantacja marihuany w Swoszowicach. Według ustaleń prokuratury, w latach 2009-2013 wyhodowano tam prawie 30 kg marihuany, z których kilkanaście kilogramów sprzedano za ponad 300 tys. zł. W tej sprawie oskarżono 29 pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Akt oskarżenia trafił w czerwcu do krakowskiego sądu.

Kolejne działania w śledztwie dotyczyły zlikwidowania dwóch profesjonalnie urządzonych laboratoriów chemicznych, w których wyprodukowano co najmniej 50 kilogramów substancji alfa - PVP. Większość produkcji została rozprowadzona za pomocą internetu w Polsce i świecie. Jak wynikało ze śledztwa, chemik odpowiedzialny za produkcję bardzo dbał o to, by w składzie dopalaczy nie znajdowały się substancje zabronione prawem.

Z informacji uzyskanych przez prokuraturę w Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Narodowym Instytucie Leków wynikało, że substancja produkowana w laboratorium zlikwidowanym jako ostatnie jest niebezpieczna dla życia.

Na tej podstawie prokuratura zastosowała wobec pięciu podejrzanych kwalifikację z art. 165 par. 2 kk: _ Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 _.

Obrońcy podejrzanych protestowali wskazując, że prokuratura próbuje stosować przepis, który dotyczy np. wprowadzania do obrotu zepsutej i szkodliwej żywności itp. Taka kwalifikacja stosowana jest jednak przez prokuraturę wobec kolejnych podejrzanych.

Łącznie w śledztwie zarzuty usłyszało już 41 osób. Dotyczyły one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcji i wprowadzania do obiegu środków odurzających, substancji psychotropowych oraz dopalaczy.

Jak informował prok. Kosmaty, osoby wywodzące się ze środowisk pseudokibiców zajmowały się także dystrybucją dopalaczy, a niektórzy z nich mogli być zamieszani w przestępstwa gospodarcze, w tym wyłudzanie nienależnego podatku VAT oraz pranie brudnych pieniędzy. Wątki te zostały wyłączone przez prokuraturę do odrębnego postępowania.

Czytaj więcej w Money.pl
Założyli firmę, żeby sprowadzać narkotyki Zatrzymane osoby są mieszkańcami Małopolski i Śląska. Mają od 28 do 31 lat.
Sprzedawali narkotyki ukryte w cukierkach Aresztowano 10 osób: 8 mężczyzn i 2 kobiety. Do słodyczy dodawano środki chemiczne, które mają mieć podobne działanie co kokaina, ale są połowę tańsze.
Ukryli dwie tony kokainy w ananasach Na przedmieściach Madrytu, gdzie znajdował się magazyn firmy importowej, aresztowano sześciu ludzi.
Tagi: handel narkotykami, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz