Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
stadion
24.08.2014 08:12

Głośny proces ws. stadionu. Francuskie konsorcjum pod lupą

Nie będzie konieczności zmiany sędzi w procesie cywilnym dotyczącym przerwanej budowy miejskiego stadionu w Białymstoku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EAST NEWS/Bartosz Krupa)

Oddalony został bowiem wniosek o jej wyłączenie. Przed sądem miasto domaga się od byłego wykonawcy blisko 137 mln zł.

Pozwanym jest polsko-francuskie konsorcjum spółek Eiffage Budownictwo Mitex i Eiffage Construction, które chce oddalenia powództwa i w tzw. pozwie wzajemnym domaga się od miasta 15,7 mln zł kar umownych z odsetkami. Uważa bowiem, że odstąpienie przez miasto od umowy - z powodu opóźnienia - było bezskuteczne.

Chce również 1,1 mln zł z odsetkami za zabezpieczenie prac już wykonanych, a także 16,4 mln zł z odsetkami, jako różnicę między wartością prac wykonanych a tym, co zapłacił mu inwestor.

W czerwcu strony spotkały się na sali sądowej po dwuletniej przerwie. Swoją opinię mieli wówczas przedstawić biegli z Gdańska, którzy długo przygotowali specjalistyczną opinię dotyczącą konstrukcji budowanego w Białymstoku stadionu.

Nie zdążyli, bo pełnomocnik Eiffage złożył wniosek o wyłączenie sędzi. Powołał się wówczas na _ okoliczności, które wywołują uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego w tej sprawie _.

Najważniejszym z kilku wymienionych wtedy argumentów za takim wnioskiem było to, że kilka miesięcy wcześniej, gdy sąd otrzymał opinię biegłych, sędzia orzekająca w tej sprawie nie zareagowała na wnioski z tej opinii.

Zdaniem pełnomocnika, miała bowiem _ prawo i obowiązek _ zawiadomić właściwe władze budowlane o tych wnioskach. A Eiffage interpretuje je tak, że są wątpliwości co do bezpieczeństwa konstrukcji obiektu, budowanego według pierwotnego projektu, ale już przez nowego wykonawcę.

Pełnomocnik Eiffage brak zawiadomienia ze strony sądu uznał za _ ochronę interesów jednej ze stron tego procesu _ - właściciela stadionu, miasta Białystok.

Białostocki sąd okręgowy, a potem także apelacyjny uznały jednak, że podstaw do wyłączenia sędzi orzekającej w tej sprawie, nie ma. W ich ocenie, to że nie poinformowała właściwych władz budowlanych o wnioskach z opinii biegłych nie może być odczytywane jako ochrona interesów jednej ze stron procesu i - wobec tego - oceniane jako _ zachowanie wywołujące wątpliwość co do braku bezstronności _.

Termin wznowienia procesu przed Sądem Okręgowym w Białymstoku nie jest jeszcze ustalony.Tymczasem nowy wykonawca, wyłoniony w drugim przetargu, w tym tygodniu zakończył budowę i przedstawił cały obiekt do odbioru technicznego. Ten potrwa ok. dwóch miesięcy.

W sierpniu ubiegłego roku oddano do użytku połowę stadionu. Gdy kilka miesięcy temu Eiffage sam zawiadomił nadzór budowlany o wnioskach z opinii biegłych, przeprowadzone zostały kontrole i audyty, które nie potwierdziły, że bezpieczeństwo konstrukcji stalowej jest zagrożone.

Czytaj więcej w Money.pl
Apelacja Boguckiego ws. zabójstwa Papały Apelacja kwestionuje nie sam wyrok, ale jego uzasadnienie.
Helmut Kohl wygrał w sądzie. Ma prawo... Sąd uznał, że taśmy magnetofonowe z zapisem 630 godzin rozmów z publicystą Heribertem Schwanem stanowią wyłączną własność 84-letniego Kohla.
Amerykański turyści proszą o pomoc Na nagraniu Matthew Todd Miller i Jeffrey Edward Fowle przyznali się do popełnienia zbrodni i przeprosili Koreę Północną oraz Stany Zjednoczone.
Tagi: stadion, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz