Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ekolodzy apelują: Nie kupujmy w prezencie królików

0
Podziel się:

- Mało kto o tym wie, że gwałtownie rośnie w Polsce ilość sprzedawanych królików. Żywe zwierzę to nieodpowiedni prezent - mówią ekolodzy.

Ekolodzy apelują: Nie kupujmy w prezencie królików
(Reporter)

O to, aby nie kupować w świątecznym prezencie kojarzącego się z Wielkanocą królika apelują ekolodzy. Przypominają, że żywe zwierzę to nieodpowiedni i kłopotliwy prezent i niejednokrotnie przypłaca taki gest życiem.

_ - Chcemy zwrócić uwagę, że pod wpływem emocji, pragnienia obdarowania tych, których kochamy, czymś, co ich ucieszy, podejmujemy nietrafne i nieodpowiedzialne decyzje. Króliki padają ich ofiarą _ - powiedziała podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach zajmująca się prawami zwierząt dr Agnieszka Bielska-Brodziak z Katedry Teorii i Filozofii Prawa Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego.

- _ Mało kto o tym wie, że bardzo gwałtownie rośnie w Polsce ilość sprzedawanych królików - znamy je z klatek w sklepach zoologicznych w marketach, gdzie czekają na sprzedaż. Nie jest znany los tych zwierząt - dużo się ich sprzedaje, ale to się nie przekłada na wizyty w gabinetach weterynarzy _- dodała.

Środowiska ekologiczne przypominają, że królik to jedno z najbardziej wykorzystywanych i krzywdzonych przez człowieka zwierząt - obok świń, kur, krów czy koni.

Królik domowy jest udomowioną formą królika europejskiego. Od 2 tys. lat jest hodowany dla mięsa i skór, współcześnie coraz częściej pełni funkcję zwierzęcia domowego. Od ok. 10 lat panuje moda na miniaturową grupę jego ras.

Stowarzyszenie Pomocy Królikom informuje, że jako niechciane prezenty z powodu braku czasu, pieniędzy, alergii w rodzinie, wyjazdów, przegryzania kabli czy zniszczenia tapet króliki pojawiają się nieraz krótko po zakupie w schroniskach, śmietnikach, zsypach na śmieci, ulicach i parkach, często ciężko chore i okaleczone. Na wolności są całkowicie bezradne jako zwierzęta domowe. Część z nich ratują organizacje działające na rzecz zwierząt, inne giną.

Ekolodzy zwracają też uwagę na problem sprzedawania w sklepach zoologicznych bardzo młodych, kilkutygodniowych zwierząt, niezdolnych jeszcze do samodzielnej egzystencji, które powinny pić mleko matki. Część ginie jeszcze w hurtowni lub sklepie, inne w ciągu kilku dni po zakupie, przysparzając cierpienia obdarowanym nimi dzieciom.

Czytaj więcej w Money.pl
Sposób na zakupy? Nie kupuj! Zamiast bezsensownie wydawać pieniądze, spróbuj window shoppingu. Najlepszych wyborów dokonuje się bowiem przy drugim podejściu.
Martwi nas niepewna sytuacja finansowa kraju Na zmniejszenie poziomu wskaźnika wpłynęły przede wszystkim oceny dotyczące perspektyw na przyszłe oszczędzanie pieniędzy.
Nie wiemy, co jemy. Co drugi nas oszukuje Kupując żywność sprzedawaną luzem w ponad połowie przypadków jesteśmy wprowadzani w błąd - wynika z raportu przygotowanego przez UOKiK.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)