Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
egipt
13.07.2013 07:06

Egipt: Masowe manifestacje zwolenników Mursiego

Zwolennicy obalonego prezydenta nie rezygnują z walki. Jak zapowiadają, ich protesty mogą potrwać nawet dwa, trzy miesiące.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

*Dziesiątki tysięcy zwolenników obalonego prezydenta Egiptu Mohammada Mursiego zebrały się wczoraj wieczorem w Kairze, by domagać się przywrócenia go do władzy. Manifestacje zaplanowali również przeciwnicy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi. *

Demonstracje islamistów rozpoczynają się po zachodzie słońca, kiedy to można przerwać post podczas świętego miesiąca ramadan.

Już w południe zebrały się spore tłumy; z Koranem w jednej ręce i flagą Egiptu w drugiej, protestujący, którzy przyjechali autobusami z różnych zakątków kraju, potępiają armię za odsunięcie Mursiego od władzy, co Bractwo Muzułmańskie uznaje za zamach stanu.

_ - Będziemy kontynuować nasz ruch oporu. Zostaniemy tutaj miesiąc, dwa, a nawet rok lub dwa, jeśli będzie trzeba _ - wykrzykiwał do tłumu wysokiej rangi przedstawiciel Bractwa Safwat Hegazi. Manifestanci podkreślają, że są gotowi na śmierć i skandują: _ Nasze dusze i nasza krew za islam! _

Manifestanci wznieśli barykady w pobliżu głównych wejść do Uniwersytetu Kairskiego. Kilkaset metrów dalej ustawił się duży kontyngent żołnierzy z kilkudziesięcioma pojazdami opancerzonymi.

Fakt, że Bractwo Muzułmańskie jest w stanie zmobilizować tak wielkie tłumy oraz zorganizować ich podróż do Kairu z miejsc odległych od stolicy o tysiące kilometrów, dowodzi, że rząd nie zdołał osłabić siły islamistów - komentuje agencja Reutera, dodając, że wysiłki Bractwa na rzecz przywrócenia Mursiego do władzy mają jednak niewielkie szanse powodzenia.

Rząd zapowiedział, że nie będzie starał się powstrzymać pokojowych demonstracji.

Wieczorem na placu Tahrir zbiera się kontrmanifestacja. Kilka tysięcy przeciwników Mursiego czekało na zmierzch i iftar, czyli porę, kiedy można przerwać post podczas ramadanu. Przeciwnicy islamistów ich właśnie winią za falę przemocy, która przetacza się przez Egipt; nie podzielają przeświadczenia, że odsunięcie prezydenta to wojskowy pucz i nie martwią się losem zatrzymanych przywódców Bractwa.

Rosną obawy, że do eskalacji przemocy dojdzie na półwyspie Synaj przy granicy z Izraelem i Strefą Gazy, gdzie - jak pisze Reuters - króluje bezprawie.

Islamskie grupy bojowe zapowiedziały tam kolejne ataki i wezwały wiernych do walki. Armia ogłosiła, że nasili nadzór nad półwyspem, który znajduje się w pobliżu Kanału Sueskiego.

W Izraelu, na starym mieście Jerozolimy odbyła się manifestacja poparcia dla zwolenników Mursiego. Muzułmanie, którzy modlili się w pierwszy piątek ramadanu, wywiesili na fasadzie meczetu Al-Aksa transparent z napisem: _ Jerozolima jest za praworządnością i przeciw zamachowi stanu _.

Departament Stanu USA ogłosił wczoraj, że obalony prezydent powinien zostać wypuszczony na wolność. Rzeczniczka Departamentu Jennifer Psaki potwierdziła również, że amerykańska ambasador w Egipcie Anne Patterson spotkała się z tymczasowym prezydentem tego kraju Adlim Mansurem.

Amerykańskie prawo zabrania udzielania pomocy krajom, w których obalony został demokratyczny rząd. Waszyngton, który co rok zasila Kair sumą rzędu 1,3 mld dol., poinformował, że jest za wcześnie, by przesądzić o tym, czy odsunięcie Mursiego od władzy można zakwalifikować jako obalenie demokratycznego rządu.

USA są tak dalece niespokojne o sytuację w Egipcie, że dwa okręty wojenne amerykańskiej marynarki zostały w tym tygodniu skierowane w pobliże egipskich wybrzeży Morza Czerwonego. Stany Zjednoczone często wysyłają okręty ku wodom krajów, w których dochodzi do zamieszek, na wypadek gdyby należało ewakuować amerykańskich obywateli lub udzielić pomocy humanitarnej - wyjaśnia Reuters.

Tymczasowy premier Egiptu Hazim el-Biblawi poinformował, że w niedzielę i poniedziałek zacznie rozmowy z kandydatami na ministrów, a zaprzysiężenie nowego rządu może się odbyć już pod koniec przyszłego tygodnia.

Tymczasowy prezydent Egiptu na początku tygodnia wydał dekret o przeprowadzeniu wyborów parlamentarnych na początku przyszłego roku, najprawdopodobniej w połowie lub w końcu lutego; po nich nowy parlament ma ogłosić termin wyborów prezydenckich. Wcześniej Egipcjanie mają głosować w referendum nad poprawkami do konstytucji, które opracują specjalne komisje powołane przez Mansura.

Czytaj więcej w Money.pl
Kolejna niespokojna noc w Egipcie? Tysiące zwolenników obalonego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego zebrało się wokół meczetu Rabaah al-Adawiya w Kairze
Narasta napięcie w Egipcie. Nie będzie rozmów Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi, odrzuca ofertę wejścia do nowego tymczasowego rządu
Pogarsza się sytuacja w Egipcie W nocy tymczasowy egipski prezydent ogłosił, że w lutym przyszłego roku mieszkańcy kraju wybiorą nowy parlament.
Tagi: egipt, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz